Czytasz posty wyszukane dla zapytania: angielski zaproszenie
·
Nie zagladalam do tego watku caly dzien, weszlam i co widze? Strasznie przykra sprawa z Twoja Mama Marciu...:( Dobrze ze jej sie nic nie stalo!:)
Angielski, bleeee... Jutro klasowka z czasow:/ Hmmm, ja tez mialam chyba cos o Amishach... Jak otworzysz ksiazke to tekst jest na lewej stronie? Co do snookera to ja sobie dzis nie obejrze. jeszcze musze z francuza napisac dwa listy, zaproszenie i nauczyc sie dialogu na pamiec, z PO cwiczenia przepisac...Aaa!!! I jeszcze matma...:// wiec pozdrawiam wszystkich i zycze milego ogladania:*
|
Coś mi się potentegowało z tą opłatą za przedszkole, widocznie akurat płaciłam hurtem za coś jeszcze, właśnie sprawdziłam: opłata stała + wyżywienie + rytmika + angielski + "wyjściowe" (jak ja to nazywam ;) czyli pieniądze na wyjścia do teatru, lub zaproszenie artystów do przedszkola) wynosi 365 zł. Oczywiście w razie ferii, nieobecności dziecka (np. choroba) jest odejmowana stawka żywieniowa i np. w lutym zapłaciłam coś koło 200 zł. I to by było na tyle...
|
Kolejna prawdziwa historia Mój bliski kuzyn student po III roku , infermatyk ,( angielski , niemiecki, hiszpański). Dostał w marcu "zaproszenie" do USA z realną szansą na roboty wod-kan. Zamiast stac w kolejce na Stolarskiej po 1- maja zainteresował się Irlandią . Samodzielnie przez Internet znalazł legal-pracę i mieszkanie . Teraz jego największy problem to jak powiedzieć w firmie , że chce pracować tylko do końca września. Może nie przejmujmy się tak tymi wizami, USA, a próbujmy szukać legalnych i bez kombinacji szans w UE.
|
szkoda, może by się przekonała, że nie taki Polak straszny, jak go malują A bardziej na serio może zaproś kiedyś Żonę do nas, sądzę, że mogłaby z nami porozmawiać, o ile miałaby ochotę, oczywiście. Proponuję angielski, lub polski, jeśli zna go na tyle, żeby chciała popisać. Ale to oczywiście luźne zaproszenie
|
Masz racje! Mozna doszlifowac swoj angielski wreszcie mozna pojdz na zaproszenie do kumpla z ambasady:)))
Gość portalu: Jacek napisał(a):
> Nie moze miec i dyrektor! > ktory nie ma zamiaru konwersowac z brzydkimi nauczycielkami > filologii ang.
|
Dziekuje obydwu przed-postowiczom za odpowiedz :-) W hotelu pracowalam sieciowym, ale nie 4* ani 5*. Siec znana, chociaz wyzej nie wymieniona. Jezyk angielski o poziomie zupelnie niezlym, potwierdzonym w teorii i praktyce, no i te kolejne tez znam, a nie tylko dopisuje do CV. Z mojego przegladu ofert agencji angielskich wynika, ze znacznie lepsze place sa w hotelach o wyzszym standardzie, czemu sie nie dziwie. Pytanie, jak sie tam zalapac, kiedy nawet od recepcjonistki wymagaja praktyki wlasnie w 4-5- gwiazdkowych? Moge oczywiscie odpowiedziec na ich oferty i poczekac na ewentualna odpowiedz i zaproszenie na rozmowe. Efekt moze byc zaden, ale moze sprobowac? Czy nie zawracac sobie glowy i startowac tylko na nizszy standard? Zalezy mi na szybkim rozpoczeciu pracy z powodow wiadomych.
|
ku pokrzepieniu - kategoria C Postanowiłam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami. Jestem kategoria C, 1 sekcja, 1 merit. Nie lobbowałam, jestem przypisana do PE. W połowie grudnia 2004 dostałam propozycję spotkania i oczywiście zaproszenie na badania na 17.01.2005. Wczoraj dostałam info, ze jestem zaakceptowana a dzisiaj mąż poinformował mnie, że dostałam listem poleconym oficjalną ofertę pracy. Dodam jeszcze, że znam tylko jęz. angielski i trochę uczyłam się włoskiego. Miejsce zatrudnienia to PE, Luksemburg. W ogóle im nie przeszkadzało, że nie znam francuskiego. Jedyne co chcieli wiedzieć to czy będę się go chciała uczyć. Unit, do którego chcą mnie zatrudnić jest związany z moim doświadczeniem zawodowym. Rany, powoli do mnie dociera, że będę pracować zagranicą. I co Wy na to?
|
EPSO zmienilo moj profil Witam
Startuje w AD23/05 (junior auditors). W aplikacji podalem angielski jako jezyk do preselekcji, niemiecki jako drugi jezyk.
Potwierdzajac udzial w konkursie zmienilem second language na angielski, jako ze EPSO nie wymagalo w tym przypadku aby pre-selection test i written test byly w roznych jezykach. Wyslalem maila do webmastera z prosba o potwierdzenie. Otrzymalem maila, ze zarowno pre=selection language jak i second language to w moim przypadku angielski.
Dzis sprawdzielm zaproszenie na testy i jako jezyk do written test mam GERMAN!!
Napisalem do nich ponownie zalaczajac maila, ktory mi wyslali (potwierdzenie) i bede czekal...
Jak myslicie jest szansa, zeby to jeszcze odkrecic przed 02/12? Moze ktos mial podobna sytuacje?
Pozdrawiam
Arty
|
Zdaje sie, ze i w Komisji zaczyna sie cos dziac: dostalam dzis zaproszenie na badania lekarskie pod koniec listopada, do Luxa oczywiscie. Zaproszenie wyslano z Human Resources Unit DGT. Uprzedzajac wasze pytania mowie od razu, ze jestem w 2 merit group, a moje jezyki to niemiecki i angielski. Wlasciwie nie lobbowalam, 3 tygodnie temu dowiedzialam sie od szefa polskiego unitu, ze jestem na liscie kandydatow wybranych przez Komisje. Zycze wszystkim cierpliwosci!
|
A nie uwazacie ze to jest chore, ze nie tworzy sie nowych miejsc pracy dla nowych krajow czlonkowskich, tylko jak jest wakat, to najpierw robi sie wewnetrzna rekrutacje, a gdy juz absolutnie nikt z juz zatrudnionych nie reflektuje na dane stanowisko, to dopiero ewentualnie mozna zaprosic kogos z listy rezerwowej?!!! W tym tempie nawet gdyby lista byla wazna przez nastepne 2 lata to nie mamy pewnosci co do zatrudnienia... Ja jestem w merit group 1, znam angielski i francuski, i do tej pory - mimo lobbowania - dostalam tylko 1 zaproszenie na rozmowe, ktore po tygodniu Admin odwolal, bo juz kogos na to miejsce zatrudnili z wewnetrznej rekrutacji:-( I prawde mowiac w coraz ciemniejszych barwach widze moja "swietlana przyszlosc" w Bxl.
|
To przyslij swoj CV na złość moich kumpli z E&Y.
Gość portalu: Gwiazda napisał(a):
> Okolo 35 lat - brunetka - 1m72 - 65 kg - biust 95 cm - wymagajaca - super > francuski i angielski - Sport. samochod - wolna kazdy cwartek na zaproszenie do > > restauracji. Czy odpowiadam ?
|
Gość portalu: pc napisał(a):
> Przepis na darmowa strone www > trzeba tylko znać Angielski > 1załóż konto emailowe na google > 2wejdź na pages.google.com i zarejestuj sie > 3poczekaj na odpowiedź (kilka dni) > 4zaplanuj format > 5zdjęcia do 100MB > 6tekst
Chyba sam wymyśliłeś te BZDURY !!! :(
Żeby mieć konto na stronę w Google Pages to trzeba mieć najpierw konto pocztowe na Gmail.
A to Gmail zakłada się tylko na zaproszenie otrzymane od kogoś kto już ma konto i może je przysłać.
Konto na strony www Google Pages ma ogólną pojemność 100 MB a nie do 100 MB na zdjęcie - jak to ty sugerujesz.
Obsługa kreatora jest dość prosta ale strony są zrobione pod kilka gotowych wzorów - można je TYLKO modyfikować.
Nie można umieścić na tym koncie gotowej strony zrobionej w innym programie - nie ma takiej możliwości !
Nie mozna też umieścic żadnych dodatkowych plików koniecznych do prawidłowego działania strony np. skryptów java.
Ale dla kompletnego amatora takie konto jest wystarczające chociaż musi się sporo natrudzić zanim zrobi stronę za pomocą kreatora strony dostępnego on-line na koncie Google Pages.
|
pytanie do Polakow w Kanadzie Witam, jestem mlodym polskim inzynierem od roku mieszkajacym w Irlandii. Pracuje jako inzynier a wiem, ze to ma znaczenie. Interesuje mnie jak najszybciej sie przeprowadzic do Kanady? Czy jezeli mam dobrego znajomego Kanadyjczyka to jakies zaproszenie cos zmieni? Czy z wizy turystycznej mozna jakos skoczyc na Skilled Worker lub dostac pozwolenie na pobyt staly? Czy musze miec certyfikat jezykowy czy wystarczy plynny angielski?
Dziekuje wszystkim za odpowiedz i pomoc. Damian P
Dodam jeszcze, za na Forum tym ludzie sa szczesliwi, usmiechnieci i chyba niezawistni.....dlatego bym chcial tez tam byc - juz mam dosc Irlandii.
|
lol21ndm napisała:
> opty13 napisał: > > > > > > Do Somerset pewnie kiedys sie wybiore, mam tam znajomego Anglika. > > Bedziesz jechal to daj znac. :) Moze sie na to piwo spotkamy. :D > Chwilowo jednak mnie nie bedzie - jade do PL na wakacje.
Dzieki za zaproszenie. Moze uda mi sie kiedys skorzystac. Na razie jestesm w fazie osiedlenczej (kto wie na jak dlugo? Na razie nie filozofuje :-)) Od sierpnia bede z zona i dwoma zalacznikami (od stycznia 2005 trzema), w zwiazku z tym moge byc troche uciazliwym towarzystwem.
> > Kiedys powozil mnie po Twoim hrabstwie i przyznam, ze podobalo mi sie, > > chociaz polskie lasy bardziej mi sie podobaja. > > Ja rowniez wole Polskie lasy, bo u nas lasow malo. :) Wiecej za to sadow. (tj. > - > zeby nie wyszlo z braku polskich liter, ze u nas tylko po sadach ciagaja... od > > razu wyjasniam, ze chodzi mi o sady owocowe, a dokladniej o jablonki...). > Somerset cider slynie! :D
A juz nawet poprobowalem tego napitku. Nawet wywiezli nas na jakas farme gdzie go produkowano. > > > Rowniez serdecznie pozdrawiam > > Pozdrawiam ponownie - rownie serdecznie. >
P.S. No i jaka droga w koncu wybierasz sie do kraju? Ja juz dwa razy zaliczylem podroz przez Harwich-Hook of Holland i na razie jestem zadowolony. Jesli bede musial jechac przez Kanal La Manche (albo Angielski, jak to woli), to musze dodatkowo odkladac kase na leczenie hemoroidow ;-)))) - to kawal drogi. Albo podroz rozloze na 3 dni w jedna strone (ale wolnego szkoda).
|
Dzięki dziewczyny, na was zawsze można liczyć Korina dlaczego zmieniłaś nick? Dzięki za zaproszenie ale ostatnio naprawdę nie miałam czasu na nic, no i z Martynką ciężko będzie przyjść bo chodzi do przedszkola, a po przedszkolu jest już za bardzo zmęczona żeby gdzieś chodzić, i jeszcze od października zaczyna angielski 2 razy w tygodniu.
|
"zaproszenie na dobre buty" > Jak to mowi moj tato, pierwsze prawo matematyki mowi "umiesz liczyc licz na > siebie", to pomagalo mi w szkole i w pracy. Nie mam zamiaru tego zmieniac. > > mialobyc o butach....
no wlasnie mialo byc o butach. a tata madrze prawil. 18 to tylko numerek a nie moj wiek. Jezeli Ty drogi Mistusiu masz 24 to jestem troche dojrzalsza od Ciebie. Ja tak naprawde nic o Tobie nie wiem a net to taki fajny komunikator, ze mozna sie wykreowac na kogo sie chce jak rowniez sympatycznie porozmawiac. serdecznie Cie pozdrawiam i naprawde podziwiam przepraszam za blad to byla literowka bo tak prosty angielski jest mi znany
|
roseanne napisała:
> mowic samemu > zapewnic towarzystwo w podobnym wieku, poslugujace sie tym jezykiem > otoczyc sie grupa znajomych , poslugjacych sie tych jezykiem > egzekwowac, egzekwoawac > > najlepiej u nas zadzialalo zaproszenie na wakacje kuzynki z Polski
Roseanne, probowalem tzn caly czas mowie po polsku a otrzymuje odpowiedzi po angielsku. Znajomych dzieci tez nie sa expertami polskiej mowy. Nic nie zdaje egzaminu. Angielski po prostu jest duzo latwiejszy od polskiego i ten drugi przegrywa w konkurencji.
MAXXIM Zastanawiam sie czy 2 miesiace urlopu w Polsce cos pomoze?
|
czekaj sar15, nie tak ostro. Mamy jakas w miare normalna dyskusje...
Amerykanin sie przekwalifikuje... Powiedzmy ze jest np absolwentem Liberal Arts, zero doswiadczenia, pare obozow w Piece Corps i teraz chcialby ciepla posadke w UBP. Tu oczywiscie podejrzewaja ze gosc ma nierowno i daja mocnego kopa na otrzezwienie. Na ulicy widzi budowe. Pyta pana Tadka czy ma jaks robote dla niego bo zadnej pracy sie nie boi. Poslki zna slabo tak mniej wiecej dachychicago znaja angielski. Obaj sobie tak gadaja a pan Antek kalkuluje: zatrudnie tego biednego sk. i potem mi zalatwi zaproszenie do USA...Tak? Nie wierze zeby ten Amerykanin zgodzil sie nosic zaprawe na budowie... Mam wrazenie ze chyba wiem co chcesz napisac: ze protestanci to takie smutne osly ze zaraz uwazaja ze weszli do czysca na ziemi i tak musi byc...bo po smierci to same nagrody.
|
Ja pewnego dnia dostałam zaproszenie na rozmowę w firmie zajmującej się na dużą skalę handlem art. chemii przemysłowej. Duża Firma z wieloma oddziałami w całej Polsce.Miałam być asystentką Firmy z okazałą pensją,pewnie około 1400 brutto.Pierwsza rozmowa z szefową oddziału odbyła się w moim rodzinnym mieście. Po dwóch dniach zaproszono mnie nagle do Poznania na kolejną rozmowę, tym razem chyba z Właścicielem sieci, z którym kompletnie nie miała bym doczynienia.W mojej aplikacji napisałam, że biegle znam j.angielski-bo tak rzezcywiście jest. Pan, który okazał się "nadwyraz dobrze wychowany",czytaj:chamski i prostacki, zadał mi pytanie "What is Your hobby".Na tak proste pytanie nie wiele dało się wymyśleć i nie było okazji pochwalić się znajomością chociaż połowy z 16 czasów angielskich jakie znam:)).Autorytatywnie Pan stwierdził, że moja znajomość angielskiego wcale nie jest biegła ponieważ nie spodobało mu się jak wymówiłam słowo "literature".Nie wiem,może nie zrozumiał mojej wypowiedzi i asekuracyjnie przyczepił się do pierdołki.Tak mnie zdenerwowała jego arogancja, że powiedziałam na koniec, grzecznie lecz dobitnie,co myślę o pomysłowym zaproszeniu 3 kandydatek do miasta oddalonego o 200 km od domu rodzinnego tylko po to aby dowiedzieć się "What is Your hobby".Teraz pracuję w znanej w Polsce Firmie, kontaktuję się z połową świata i ajkoś nikt mi nie zarzuca braku kompetencji czy słabej znajomości języków. Na koniec mogę napisać, że chodziło mi o Firmę "Donauchem" z Poznania - ku przestrodze wszystkich naiwnych.
|
Wyjazd i praca Witajcie!!Mam 23lata srednie wyksztalcenie obecnie pracuje (970pln brutto)angielski średnio. Potrzebuje informacji dotyczacych pracy w kanadzie(toronto) mam zamiar wyjechac ale nie mam rzadnych kontaktow gdzie szukac itp?nie mam rownierz wizy jak ja uzyskac mam zaproszenie? na ile moge ja dostac ? mysle o 6miesiacach czy jest szansa na turystyczna?pomocy
|
mi wypisal zaproszenie moj chlopak-Amerykanin-jest notariuszem i adwokatem tam.Napisal pismo na zwyklym papierze, zaproszenie bylo niby od jakiejs mojej kolezanki Amerykanki(tak naprawde jego wspolniczki), zeby sie nie skapowali, ze on mnie zaprasza i jednoczesnie jest adwokatem(ja studiuje w Polsce prawo- mogliby sie czepnac).W zaproszeniu byly bzdety typu, ze kolezanka bardzo chce zebym przyjechala, pokaze mi miasto , naucze sie jezyka i ona zapewni mieszkanie i pokryje wszystkie koszty.Nie musiala nic pisac o dochodach.Nastepnie pieczatka notariusza(czyli my love) i dalej jego podpis.Konsulka Amerykanka kazala mi mowic po angielsku, na szczescie nie mam z tym problemow( w ogole to pow mi ze skoro studiuje i bylam juz na work&travel to powinnam znac angielski wiec mam mowic po ang), zapytala ktory rok studiow.Ogolnie na wszystko co mowisz musisz miec papier.Jesli studiujesz- zaswiadczenie z uczelni, zaswiadczenie z banku o stanie konta.Papierek , ze pracujesz.Ogolnie musisz wykazac, ze jest duzo rzeczy, ktore trzymaja Cie w Polsce i do ktorych wrocisz.Konsulka jak tylko zobaczyla , ze mowie dobrze po ang od razu sie usmiechnela i wiedzialam, ze dostane wize.Na lotnisku juz w Stanach urzednik sie mnie czepnal czemu nie mam meza w Polsce(mam 22 lata), wiec zaczelam sie smiac.Ogolnie trzeba sie nie bac a jak juz sie sciemnia to byc pewnym siebie w tym sciemnianiu.Wszyscy urzednicy to tez ludzie, ktorych mozna przechytrzyc.Acha-zapomnialabym-konsulka nie pytala mnie o zaproszenie, na samym koncu prawie ja zmusilam zeby je obejrzala- laskawie rzucila na nie okiem.Ogolnie jest ok.
|
Byłam w 23 tygodniu od dawna planowanej ciązy i z 12-letnia córą w domu, gdy dowiedzieliśmy się, że działw którym pracuje mąż będzie likwidowany. Ja jak zaszłam w ciążę zrezygnowałam z pracy, bo pracowałam na umowę zlec. po 12 godz przed kompem, a mąż dobrze zarabiał. Wypowiedzenie dostał w dniu gdy odbierał mnie z dzieckiem ze szpitala. Kilka miesięcy żyliśmy na debet (którego do dziś nie możemy spłacić). Udało mu się załapać do kopalni w której pracował kiedyś, jako pracownik fizyczny. To było dla niego trudne, z projektanta - specjalisty przy komputerze za biurkiem, marsz do "czarnej dziury" jako niedouczony robol (tak tam traktuje się pracowników) za mniejsze pieniądze. Rozsyła aplikacje po całej Polsce. Jesteśmy gotowi do przeprowadzki choćby na drugi koniec świata byleby dostał dobrze płatną pracę. Myślimy o emigracji. W przyszłym roku się broni, będzie inżynierem. Przez lato ma zamiar doszlifować angielski. W Polsce praca jest tylko dla kolesi. 2 lata rozsyłania aplikacji około 300 i zaproszenietylko na 3 rozmowy kwalifikacyjne. Bardzo kiepska średnia. pozdrowionka Agniecha a to moje dzieciaki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9417910&a=9417910
|
Juz kiedys chyba kilkamam na ten temat z kims. ale
Ja na Twoim miejscu nie wiercilabym dziury w brzuchu jezeli chodzi o paszport meza. Wiecie ze jest klamstwo, i lepiej juz do ambadady po wize tego nie wysylac, mysle ze macie szczescie ze ambasada nie sprawdzala, ale w takich przypadkach moga opoprosic o wyjasnienie sytuacji, i jezeli maz nie ma zaswiadczen, to moga nawet anulowac paszport. A takie klamstwo jest traktowane jako cryminal offence.
To tyle na temat paszportu Twojego meza.
Jezeli chodzi o wize, to jerzeli nadal chcesz probowac, proboj tylko i wylacznie na swoj paszport i swoje zaproszenie, zalanczajac tylko akt maluzenski ( jaki ty masz albanski czy angielski? tak ze to ty chcesz ich miec tutaj, i ze juz u ciebie byli.
o mezu wspomnij ze jestescie maluzenstwem . choc nie wiem jak to bedzie dzialalo na 100% bo tam portrzebny jest ten rodzinny certyfikat. ale zawsze mozesz sprobowac.
Ja swojego czasu w 2005 i 2006 wlasnie tak zapraszalam rodzicow meza, tylko na swoj paszport akt maluzenski i moje zaproszenie, bez podawania paszportu mez. on wtedy byl tutaj nie legalnie i w obydwy latach wizy dostali nawet jak wam odmowia masz inne podstawy do apelacji i bo tak to od razu maga powiedziec ze maz klamal a jak ty zapraszasz i twoje dokumenty sa ok , jest inaczej.
zycze powodzenia
|
A może jeszcze jest nadzieja czesc wszystkim, a ja dopiero teraz pomyslałam aby sprawdzic na necie co o firmie pisza inni praktykanci. tak dostałam sie i wysłałam pieniadze, a teraz czekam na zaproszenie. i nie moge sie doczekac. mówicie ze bez szans :((( sic a bylam tez w banku i babka powiedziała ze nie dosc ze nie ma pieniedzy to jesli przyjda to bank angielski pobierze prowizje podwojna z tych 35GB za odesłanie. a ktos tu z was pisze ze oddali mu jeszcze za przelw?????? jakim cudem i w jakim banku, ja w pko sa!!
poradźcie cos. mysle ze ci co dostali zwrot źle wypełnili dane. mieli farta ehhhh- a ja sie tak postarałam ze doszły :/ co za kpina
a do osoby co zgłosiła na policje bo boi sie o swoje dane: czy masz szanse uchronić sie tym przed ewentualnymi defraudacjami, wiecie jak jest :((((????
|
MacKenzie Consulting Mam pytanie-czy korzystał ktoś z oferty firmy MacKenzie Consulting?Ja wysłałam do nich swoje zgłoszenie, CV polskie i angielskie i podpisaną zgodę na przetważanie moich danych osobowych i dostałam zaproszenie na spotkanie 2 marca 2005-jutro!!! I nie wiem co mnie tam czeka:-(Nie mam doświadczenia w zawodzie opiekuna więc napisałam do nich czy mam szansę a oni odpowiedzieli,że jak znam angielski to tak,że doświadczenie nie jest takie ważne.Dla mnie zabrzmiało to zbyt pięknie i nie chcę się ekscytować przed czasem więc proszę o jakieś wypowiedzi na ich temat.Pozdrawiam
|
Holandia jak Niemcy wszedzie to samo. Najlepiej jest pojechac (to po pierwsze)i znalezc sobie prace, po prostu chodzic i pytac sie. Kupic gazete (taka co wychodzi codziennie)i czytac , dzwonic,chodzic, pytac sie - to NIC nie kosztuje (pytanie). Takze na poczatek trzeba pojechac i pytac sie , pozniej jesli sie znajdzie pracodawce to ustala sie termin ,stawke. Pracodawca wysyla zaproszenie do Biura Pracy w Holandi a z tamtad idzie do Polski. Trwa to ok.1-3 miesiace i odbiera sie kopie zaproszenia w Wydziale Pracy w Polsce w swoim regionie. Paszport Unijny to Polski Paszport-Jestesmy w Uni. Np.Turek nie ma Unijnego paszportu. Krotko : trzeba pojechac i szukac pracy Samemu. Biura posredniczace to zajmuja sie praca na ETAT. Biura takie nie maja zarobku z pracy Sezonowej. Jesli znasz angielski to porozumiesz sie bo w Holandi jest to jezyk uzywany najczesciej. Powodzenia.............
|
hm, a może bardziej praktyczne i przydatne zwroty? To co wyżej mozna powiedzieć po angielsku, bo to ogólne, powszechnie znane zwroty i zagajenia, a jak mi uświadomiono w trakcie poprzednich dyskusji, każdy arab w Egipcie, a zwłaszcza w nadmorskich kurortach zna angielski perfekt
Moje propozycje: - masz prezerwatywy? - przyprowadź też kolegę od przybytku głowa nie boli, - dzisiaj mam okres, nic z tego, - wazelina, - bez ślubu nic z tego, - będę czekać na ciebie koło pralni pod koniec twojej zmiany, - czy jesteś biznesmenem/jaki masz biznes? - poproszę rodziców aby wysłali ci zaproszenie.
To tyle na początek. Jak bedzie więcej trzeba bedzie to uporządkować alfabetycznie i kontekstowo.
Będę wdzięczny za tlumaczenie na arabski i kolejne propozycje pożytecznych zwrotów. Jeśli pójdzie dobrze byc może uda mi się zainteresowac zaprzyjaźnione wydawnictwo publikacją "Polka w Egipcie -minirozmówki" Współautorki mogą liczyć na tantiemy. Potencjalny rynek wygląda obiecujaco i z roku na rok rośnie więc zyski moga być więcje niż przyzwoite
|
Wszystkie są aktualnie wysłane. Tylko nie bójcie się, one chyba przychodzą po niemiecku, ale orkut można przestawić na angielski, a gmail też na polski. Orkut to chyba coś takiego jak grono (choć nie znam grona, jeśli ktoś mi przyśle zaproszenie to chętnie poznam), tyle że międzynarodowe. Można poznać fajnych ludzi na całym świecie... Gmail to już chyba większość zna: gigantyczna, doskonała, darmowa skrzynka emailowa... made by google. Można jej używać też jako wirtualnego dysku, jak Wam się nie wszystko mieści w domu na pececie...
|
Bezrobocie w Lublinie? Nie sądze... Witam, rozgladalam sie za praca, ale tak niezobowiazujaco. W ub. tyg. w dodatku "praca" w GW bylo zaproszenie na dzien otwarty (rekrutacje) na stanowisko stewardessy w pewnych liniach lotniczych. Wiecie ile osob przyszlo? Cale 3:( W sumie dla mnie lepiej bo dostalam prace i teraz mam problem czy sie naprawde zdecydowac i wyemigrowac, czy tego nie robic i zalowac. Moze w czasie wakacji w Lublinie nie ma sensu prowadzic rekrutacji? Firma byla przygotowana na rozmowy z ok. 50 osobami. Wytrzeszczali oczy ze zdziwienia. W Warszawie propozycje pracy dostalo 14 dziewczyn... A warunki? Bajka, tyle powiem. Warto bylo pojsc,z eby chociaz sprawdzic swoj angielski i zobaczyc jaki standard pracy oferuja zagraniczni pracodawcy. To nie jest "troll-watek", po prostu bylam strasznie zdziwona tak niska frekwencja. Pozdrawiam, Krogulec.
|
dziekuje Wam dziewczyny za Wasze refleksje z pobytu w UK, może pomogą one nam w podjęciu decyzji, chyba najbardziej obawiam się tęsknoty za rodziną, ale z drugiej strony zyskalibyśmy czas dla siebie nawzajem, mąż miał by więcej czasu dla Mai, no i finanse byłby lepsze. Na pewno jednak najpierw musimy podskzolic angielski, co pewnie zabierze nam z rok, mam nadzieje, ze wtedy bedzie jeszcze w UK praca w miarę dostępna, pozdrawiam Was serdecznie, Aniu dzieki za zaproszenie bardzo miło z twojej strony, zaraz jeszcze napisze do ciebie na priva, a malinko. maju wiesz, że ja też mam córcie maje tyle, że z sierpnia więc jest ciutke strasza i musze Ci powiedzieć, że są całkiem do siebie podobne, szczególnie z czuprynki
|
Nikoletta, Też nie znam nikogo, kto by skończył taki kurs, ale jestem ciekawa, czy my, czyli Polki z QTS, ale bez doświadczenia w Anglii, możemy się dostać na kurs 'return to teaching' Ja właśnie mam za sobą kolejne interview (bezowocne, niestety) na którym pan z LEA nie mógł wprost pojąć (na godzinne interview pół godziny zajęło nam wałkowanie tej kwestii), jak to jest że ja nie mam kwalifikacji bycia mainstream school teacher only, a mam kwalifikacje bycia 'teacher of the deaf' (kończyłam w Polsce pięcioletnią pedagogikę specjalną). A poza tym stwierdził, że ja mam za małe doświadczenie do tej pracy i nie poradzę sobie, bo nigdy nie pracowałam w systemie team working, czyli współpraca między nauczycielem głównym, TA, nauczycielem głuchych (w klasie integracyjnej) oraz koordynatorem do spraw głuchych. Nie pracowałam w takim systemie, ale czy to naprawdę jest takie trudne????? A może ja miałam taki tępy wyraz twarzy?
Dlatego zainspirowałaś mnie tym kursem. Może mogłabym się wdrożyć w angielski system i nie patrzyli by się już na mnie jak na jakiegoś dziwoląga z Polski,który nie wiadomo czy w ogóle ma pojęcie jak uczyć. Ale właśnie mam wątpliwości, czy mogłabym się na taki kurs załapać. A skąd, jak można spytać, dostałaś takie zaproszenie? Tzn. skąd wiedzieli, że chciałabyś uczyć? Rejestrowałaś się gdzieś wcześniej?
Jak masz chwilkę, to proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
|
Ja też byłam w podobnej sytuacji jakiś czas temu. Moja córeczka została zaproszona przez koleżankę "na herbatkę". Ja oczywiście byłam przekonana, że zaproszenie dotyczy także mnie - tak przynajmniej było w Polsce. Zdziwiło mnie to, bo ja z tymi ludźmi nigdy wcześniej nawet słowa nie zamieniłam. No ale w trakcie zapraszania wyszło na to, że tylko moja córka jest zaproszona. Nie chciałam mówić nie, tym bardziej, że mała się strasznie cieszyła na spotkanie. Nie mniej jednak miałam stracha godząc się na odebranie jej ze szkoły i odstawienie po kilku godzinach (myśli miałam chyba podobne do effaty:)) Dziecko wróciło oczywiście całe i zdrowe i odkryłam, że jest to po prostu angielski sposób na zawiązywanie "podwórkowych" znajomości. Szykujemy się więc z "rewizytą".
|
Aniu dziękuje za zaproszenie uczestnictwa na forum. Mam na imie Barbara....czyli Basia..ale to imie uzywaja tylko moja polska rodzina i znajomi.Normalnie uzywam imienia tureckiego....hmmm..z przyzwyczajenia. Mieszkam w Turcji,w Istanbule 18 lat,mam meza Turka,z ktorym juz jestem 19 lat.Chyba Turcy nie sa tacy zli jak to czasami mowia ))Jak w kazdej narodowosci moze byc dobry i odwrotnie.Ja mialam szczescie Moze jedynie jest za bardzo turecki,na poczatku to troche sie buntowalam,ale jak czlowiek kocha to sie moze do wszystkiego przyzwyczaic.po prostu musi tego sam chciec.Moj maz znal tylko jezyk turecki i niemiecki, a ja tylko polski,rosyjski i angielski,wiec mozecie wyobrazic sobie w jakim jezyku rozmawialismy.Moze dlatego szybko opanowalam jezyk turecki, teraz jest mi latwiej rozmawiac i pisac w jezyku tureckim. Mamy 2 synow,16 i 12 lat.Nie pracuje.bo maz nie chcial.Ale tak naprawde to z dziecmi mialam wystarczajaco obowiazkow. W Istanbule naleze do organizacji İWİ (intenational woman of Istanbul) Kocham Istanbul...ale jednak polska krew to co innego...ale to tak naprawde zrozumie to ktos ,kto to przezyje . Basia
|
czy zdarzyło wam się "naciągnąć" swoje cv? podkoloryzowałam trochę swoje cv - chodzi o angielski znam go, ale nie biegle i nie posiadam wiedzy z jeszcze jednej dziedziny, o której była mowa w ogłoszeniu. Mimo to odpowiedziałam na to ogłoszenie, nie licząc na to, ze ktoś się odezwie. Zaprosili mnie na rozmowę. I teraz nie wiem co robić. Napewno się zbłaźnię.W części spełniam wymagania, bo mam doświadczenie jako asystentka i jako pracownik biurowy, ale myślę, że to nie wystarczy. Czy wam zdarzyło się dostać zaproszenie na rozmowę, w której nie spełnialiście wszystkich wymogów? Jak tłumaczyliście się z tego co macie w cv a z tego co naprawdę umiecie?
|
> No chwila, ingeruje to raczej USA wyciągając aferzystę z kraju, co może > uniemożliwić zeznawanie przed komisjami. I "czynnego" posła, mającego swoje > obowiązki wobec wyborców. Poza tym, gdyby nie chodziło o politykę, to > zaproszono by fachowca albo chociaż człowieka znającego angielski ;/.
"Były premier Leszek Miller (SLD) potwierdził doniesienia niektórych piątkowych gazet, że wkrótce udaje się do USA na zaproszenie waszyngtońskiego Wilson Institute." (według WP)
Myślę, że jednak nie obędzie się bez Twojego listu do władz instytutu. Przedtem jednak zasięgnąłbym opinii Polaków - dlaczego aferzysta chadza na wolności. Spytaj też wyborców z Łodzi - co myślą o wyjeździe ich przedstawiciela. Dlaczego odmawiasz Millerowi fachowości w temacie? Robię "wielkie oczy" przy Twoim wymogu znajomości języka.
O tym, co i jak dzieje się z Millerem, decydują Polacy. Zaproszenie amerykańskie nie jest ingerencją w nasze sprawy. Proponuję zostawienie USA w spokoju, a zajęcie się "postępem" w Polsce.
|
Dostałam zaproszenie na zebranie do szkoły z synkeim i od razu zaproszenie do zakupu ksiazek w kwocie 140 zl podstawowe + 40 zl angielski. To Kraków- a jakie Wy macie ceny?? Pewnie takie same, ale tak sie pytam. ufff... zaczyna sie...jakos tak dziwnie sie czuje myslac o tym zebraniu- dziwnie bo syn juz taki duzy:)
|
I było w Krakowie jeśli chodzi o angielski ? Witam Dostałem dzisiaj [po rozmowie telefoniczne] zaproszenie do Krakowa na rozmowę [po angielsku i test] do Krakowa na 15 lipca na godzinę 11:00
- chciałem zapytać o co pytaj po polsku i po angielsku w Krakowie?
GG#1287 oraz e-mail: krzychu2002@tlen.pl
|
Nowy Rok przywitalam we....Francji! No, moze nie zupelnie ale w towarzystwie 11 Francuzow, francuskiego wina,kawioru i gesich watrobek ) Do naszego sasiada Francuza przyjechali goscie. Koledzy ze studiow ,pracy ,wiekszosc bardzo mlodzi ludzie. Sasiad juz wczesniej wspominal o zaproszeniu nas na Sylwestra ale nie sadzilam ,ze bedzie pamietal. Wczoraj ponowil zaproszenie i nie bylo wyjscia. Zostalismy bardzo milo przyjeci, poczestowani na poczatek wysmienitym winem, nakarmieni swiezo upieczonym quiche i innymi przysmakami. Z konwersacja bylo krucho, maz zna pare slow francuskich, niektorzy znali angielski ale to nie stanowilo problemu. Po paru kieliszkach odwazylam sie nawet spytac o recepte na wspaniale quiche z lososiem. Wspomagalismy sie rysunkami. Moj makowiec wzbudzil zaciekawienie i znow musialam rysowac makowki,zeby wyjasnic co to jest to czarne na wierzchu O 12 w nocy wyszlismy na zewnatrz poogladac fajerwerki ale z powodu gestej mgly slyszelismy jedynie wybuchy petard. Bylo fajnie, przyjazna atmosfera sprawila, ze pomimo roznicy wieku, bariery jezykowej potrafilismy sie swietnie bawic.
|
jezyk CV Wie ktos moze czy jezyk, w ktorym wypelnilo sie zyciorys w pliku EPSO (Cast 27) ma wplyw na preferencje w zatrudnieniu w konkretnych instytucjach JRC ? Ja wypelnilam w niemieckim, bo w nim tez zdawalam testy, ale znajomosc angielskiego zaznaczylam w odpowiedniej rubryce. I oto dostaje zaproszenie do Karlsruhe, choc nie byl to moj pierwszy wybor ze wzgledu na doswiadczenie zawodowe, tu Petten w NL byloby lepsze. Czy wtedy lepiej zmienic na angielski sam zyciorys? Troche bzdurne mi sie to wydaje szczerze mowiac. Ale EPSO ma swoja specyficzna logike.
|
izrael sierpień W sierpniu na trzy tygodnie wybieram się do Izraela, najbardziej obawiam się kontroli przy wjeździe, słyszałam że czasami bez powodu służby nie wpuszczają Polaków, którzy nie przyjeżdżają w zorganizowanych grupach – wylatuję z warszawy linami El AL – czy już w Warszawie będę miała szczegółową kontrolę, w tym rozmowę z izraelskimi służbami, czy może szczegółowa rozmowa i kontrola czeka mnie tylko w Tel Aviv. Trochę obawiam się o mój angielski, czy poziom intermediate wystarczy żeby się porozumieć, jak szczegółowe są pytania? Po Izraelu będę podróżować z moją znajomą z USA, na zaproszenie jej przyjaciółki z Izraela – jeśli będę miała zaproszenie napisane po hebrajsku czy mogę być spokojna jeśli chodzi o odprawę. Biorąc pod uwagę, że będzie to sierpień czy bez problemu uda się zarezerwować miejsce w schroniskach, hostelach będąc już na miejscu ( naszą bazą wypadową będzie Tel Aviv), czy lepiej zrobić to już teraz. Czytałam też, że na każdy dzień pobytu trzeba mieć ok. 100 dolarów – czy musze mieć przy sobie te pieniądze w gotówce, jeśli będę miała kartę kredytową – jak mam udowodnić przy kontroli, że jest aktywna i mam na niej pieniądze (aktualny wyciąg z banku?). Proszę o pomoc
|
Bukowski nie ma ZADNEJ profesury. Zrobil w Cambridge licencjat z biologii, pozniej magisterium z neurologii w Stanford, USA, doktoratu nie ma. Nie wykladal i nie wyklada, poza okazjonalnymi wystepami nt. swych prac politycznych - nb. do dzis ma makabryczny angielski: tyle gwoli zawartosci tekstu N.Dz. Nb. to posmidlo ma jakas manie z nadawaniem profesur tym, co ich nie maja i miec nie moga (profesor z MS? Buhahahaha) :)))))))))))))))))))) Sam takze uwazam, ze lepiej bylo pozwolic studentom Bukowskiego wygwizdac - jak ma to miejsce na uczelniach UK (jesli wogole ktokolwiek tylek na jego wyklad ruszy) ;) A zwalnianie z pracy za zaproszenie tego pana to po prostu skandal i powod do zasadzenia sprawy w Strasburgu...
|
Angielski podstawowy OPINIE Wg mnie był łatwy...bylo zaproszenie przyjaciol na powitanie nowego roku oraz list do opiekuna grupy Anglikow ktorzy mieli przyjechac do Polski zwiedzac i mielismy napisac gdzie bedą przebywać, co bede jeść, o czym mają nie zapomnieć itp. Zadanie ze sluchu dla mnie tragedia, bo pisalem w sali gimnastycznej gdzie byl przesluch i echo i nic sie nie dalo zrozumiec:/ kazdy na to narzekal wiec te 3 zadani to na strzaly...a zadanie z rozumienia tekstu czytanego tez w miare proste...Jednym slowem powinno być ok=] Pozdro
|
Z perspektywy osoby, ktora wziela ten poziom, aby odciazyc sie od innych przedmiotow, moge stwierdzic, ze super ciezki nie byl. Ucze sie angielskiego kilku lat, dosyc duzo (empik, szkola, internet, etc). Jednak z perspektywy ucznia, ktory ma angielski wylacznie w szkole i przygotowuje sie do matury jezykowej tylko na tym pulapie i na tej plaszczyznie, zaryzykuje stwierdzeniem, ze ten podstawowy wcale taki easy-busy nie byl. Duzo sytuacji, w ktorych pytania byly podstepne, trzeba bylo wschluac sie w sluchanke, lub dobrze wczytac sie w tekst. Podejrzewam, ze sporo osob mialoby problem z sama odpowiedzia gdyby pytania i tekst byly po polsku.
Co do formy pisemnej- zaproszenie na sylwestra- przyjemne. Natomiast co do listu do nauczyciela, wypadalo nie zapominac mimo wszystko o formalnej formie listu i zasadach jakimi taki list sie rzadzi.
|
o kurcze ale wy macie problemy!!! miec po 90% i powyzej z podstawy to nie jest zaden wyczyn :/ tak jak mowia poprzednicy: teksty banalne, słownictwo banalne a list i zaproszenie to chyba kazdy potrafi sklecic kikla zdan... u mnie wklasie byly same wyniki z podstawy powyzej 86 %. angielski jest w sumie jedynym łatwym przedmiotem na maturze. i akurat w przypadku tego jednego przedmiotu wierze ze ludzie naprawde popisali na 90%, bo to jest akurat normalne :)
|
Kali Kochać, Kali Lubić, Kali Uciąć waldek1610 napisał:
> Ci sami Polacy ktorzy kalecza w jezyk angielski w USA w sposob karygodny, > jesli wogole mozna to nazwac jezykiem anglieskim, z wielka radoscia i > zaangazowaniem, zwracaja uwage innym na bledy w pisowni jezyka polskiego. > > Nigdzie nie spotkalem sie z takim zachowaniem, niestety za wyjatkiem Polski i > Poloni.
Widzisz kolego, To że ty kaleczysz angielski, to nie znaczy, że inni w swoim czasie nie przyłożyli się do poznania tego języka. Jeżeli zakładasz forum z preferencją dyskusji w języku angielskim, to mógłbyś się postarać żeby chociaż zaproszenie było zbudowane składnie. Inaczej będziesz tak traktowany, jak twoje chęci do nauki angielskiego - mało poważnie.
|
Iśćna rozmowę do LG.Philips LCD? Dostałem zaproszenie na rozmowę do LG-Philips a niezadobrze znam angielski jest sens fatygować się do Wrocławia na rozmowę kwalifikacyjną? I jak wogóle ona wygląda? Tam sami Koreańczycy ją prowadzą? I o co wogóle pytają? Z góry dziękuję za informacje. Jestem trochę przerarzony tą rozmową kwalifikacyjną.
|
No to bedzie cyrk do kwadratu, bo zamiast burmistrza ( zaproszenie imienne ) pojedzie Druvice -bez zaproszenia hahahaha!! No ale co tam , w Szczecinie nie takie numery sie robi. A, moze to i lepiej, ten Dru podobno troche bardziej wymowny, zostalo mu to z czasow Komitetu PZPR, tam uczyli jak mowic duzo, dobitnie, odwaznie i bezmyslnie. A wiesz Germanusie , troche mi zal tej tlumaczki. Jak ona to przezyje? Musi byc na jakims poziomie ( w UM to pojecie wzgledne ) skoro zna angielski. No to 3maj sie dziewczyno, swiat na Ciebie patrzy.
Specjalne pozdrowienia dla Misia i autora. Hanka ps. czego sie nie robi dla Sz i St.L.2
|
wiza maturzysty cześć wszystkim. Skończyłem w tym roku liceum i chciałbym wyjechać do USA na dwa miesiące żeby podszkolić angielski, odpocząć, pozwiedzać itd. W NY mieszka rodzina blisko zaprzyjaźniona z moja, dostałem od nich zaproszenie. Myślałem, że decyzję o wyjeździe podjąłem zbyt późno i że na rozmowę z konsulem trzeba będzie czekać wieki, ale o dziwo sam mogłem sobie wybrać termin. Wybrałem czwartek 28 czerwca. Trochę poniewczasie zorientowałem się, że ten pośpiech mógł mi jednak trochę zaszkodzić. Z tego co czytałem, dobrze jest mieć podczas rozmowy jakiś papierek na potwierdzenie tego, że ma się zamiar wrócić do kraju i że indeks najczęściej załatwia sprawę. Tylko że wtedy (28 czerwca) nie będę miał jeszcze ani indeksu, ani nawet wyników matury. Moje pytanie do Was brzmi: czy powinienem przesunąć termin rozmowy z konsulem na czas, kiedy już będę mógł pochwalić się indeksem? Co sądzicie? Wielkie dzięki z góry za wszystkie rady.
|
re: PS - szkoła później my tu pewnie na dłuzej... początkowo myśleliśmy, że deadline to właśnie szkoła w Polsce, czyli do siódmych urodzin Kostka, ale raczej mało prawdopodobne, więc zakładam, że dłużej. Zastanawialam sie nad tym również; ale wokół sporo dzieci (miejscowych), które nie poszły jeszcze do szkoły, mimo skończenia 4 lat (przedszkole Kostka jest adresowane do 3-5 latkow); Szkoła , która jest kontynuacją tego przedszkola (nie jest obligatoryjna oczywiście), przysłała Kostkowi zaproszenie do rozpoczęcia nauki od września 2006. Byłam na spotkaniu w owej szkole i wyglada na to, ze w ich wersji to nadal przedszkole (może odpowiednik naszej zerówki), co mi zdecydowanie bardziej odpowiada niż propozycja okolicznej szkoly "mundurkowej". Szkoła mi się podoba i pewnie zdecydujemy się na nią, przynajmniej na etapie wczesnoszkolnej edukacji. Nadal moją dużą wątpliwość budzi ta dwujęzyczność (angielski/irlandzki), ale w pozostałych kwestiach – moim zdaniem – szkoła ta wygrywa w przedbiegach. Mogłabym pisać godzinami o moich wątpliwościach, pytaniach itd. Niewątpliwie kwestia wyboru szkoły spędza mi sen z powiek Pozostaje jeszcze kwestia szkoły polskiej – czy któraś z Was coś wie o niej więcej ? Nie chcę krytykować tutejszego systemu edukacji (te mundurki tak naprawde w ogóle mi nie przeszkadzają), bo nie znam go właściwie. Po prostu wole, żeby moje dzieci nie zaczęły za wcześnie uczyć się pisać, musiały rysować szlaczki itp., zamiast się bawić i biegać, i rozwijać bardziej globalnie. pzdr, PS. tomsmom, a w jakim wieku sa Twoje dzieci?
|
Do pana Szymka.
Proszę mi odpowiedziec na pytanie: Na jakiej zasadzie ocenia pan znajomośc języków obcych naszych naukowców samemu ich nie znając? Po czym wnioskuję, iż nie zna ich pan? Otóż myli pan angielski z niemieckim, a może to tylko parafraza Bruno Jasieńskiego "...fonetycznie i po pijaku..."
Zgadzam się, iż należy sprowadzac "gwiazdy" zamiast budowy nowej biblioteki. W tym celu proponuję budowę pasa startowego (w miejscu ewentualnej książnicy) na którym będą lądowac samoloty z "gwiazdami" (zgodnie z tokiem pana myślenia "o godnej oprawie - galaktyce gwiazd"). Należy również zakupic BUZ Boening Uniwersytet Zielonogórski 737.
Proponuje pan , cytuję: "wywalenie pań bibliotekarek na zbity pysk" (czym potwierdził pan moją diagnozę - mizoginizm), może znajdą zatrudnienie w obsłudze lotów "gwiazd".
Nieśmiało napomknę, że profesorowie, o których pan wspominał, bez wątpienia, z ogromnym dorobkiem naukowym i godni najwyższego szacunku liczą sobie: starszy - 84, a młodszy - 82 lata, ale na pewno na zaproszenie pana Szymcia zgodzą się latac w te i z powrotem. a w ślad za "gwiazdami" przylecą media, dlatego zamiast remontu akademika proponuję budowę hotelu Sheraton, ostatecznie może byc Hilton.
Byc może,iż w niektórych postulatach ma pan rację, ale życie na pewno to zweryfikuje bez pana "troskliwego" udziału. Wielokrotnie podkreśla pan słusznośc poglądów pana Wadima Tyszkiewicza. Szanuję tego człowieka między innymi dlatego, że nie kryje się tchórzliwie pod pseudonimem, ale wszystkie uwagi, także te krytyczne podpisuje imieniem i nazwiskiem.
Panie Szymku, jestem bardzo wdzięczna, bo wprawił mnie pan dzisiaj w dobry humor.
|
instrukcja jak dostac paczke ja czekałam 9dni Na start jest 100 pktów. Zamówienie musi mieć minimalną wartość 1000 pktów
I Rejestracja. wpisujemy swój mail i zatwierdzamy
Wypełniamy krótki formularz System loguje nas na konto Teraz czekamy na maila potwierdzającego podany adres e-mail
klikamy w podany odnośnik w meilu i logujemy się:
. Mamy założone i aktywne konto Możemy zbierać teraz punkty.
II Zbieranie punktów. Punkty można zbierać zapraszając znajomych i pisząc na forum
Forum. za dodanie zdjęcia - 50pktów (dodają za pierwsze tylko) za przedstawienie się + jakieś kilka słów o sobie 25 pktów za udział w quizach max 15 pktów od każdego moda dziennie za udział w grach, zgadywankach, bingo
na forum są też działy po polsku więc nie bój się o angielski
zostawcie meile wyśle zaproszenie
|
dutchman: > Nie wiem jak ladnie po polsku nazwac solicytowanie sie. Na pewno wiesz co > mialem na mysli ? No właśnie nie wiem. Znam angielski czasownik ,,to solicit''. Może on oznaczać (tak z głowy), zaproszenie do składania ofert, albo ,,upraszanie się o'' (w przeciwieństwie od zwykłego proszenia). ,,Solicitor'' to jakiś doradca prawny, nie jestem pewien różnych tytułów prawniczych ani w Polsce ani w Anglii. Nie wiem, dlaczego polonizujesz go do strony zwrotnej: ,,solicytować SIĘ'', ani co właściwie masz na myśli. dutchman: > Chodzi o staranie sie o prace. Jednym z elementow jest tzw. rozmowa > solicytacyjna No to w Polsce to jest rozmowa kwalifikacyjna, albo dla amerykofilów ,,inter-wiuuuu''. Czy to to samo? A dlaczego tamta nazywa się ,,solicytacyjna''? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
|
Polskie poetki w Cumbrii?? A moze akurat..... Rozne rzeczy wpadaja do mojej skrzynki, dzisiaj to:
Czy jesteś polskim poetą/poetką lub pisarką/pisarzem ?
Czy chciałbyś wspólnie z rdzennym Brytyjczykiem przetłumaczyć Twoją poezję lub prozę na język angielski ? Litfest szuka polskiego pisarza/poety, który jest zainteresowany pracą nad tym projektem. W jego rezultacie Twoja poezja /proza włączona zostanie do antologii lokalnych pisarzy, którą wyda wydawnictwo Litfest – FLAX, a poeta /pisarz zaproszony będzie do przedstawienia swojej twórczości podczas Lancaster Literature Festival. Nie oferujemy honorarium za ten projekt. FLAX koncentruje sie na popularyzacji współczesnej poezji i prozy twórców z Lancashire i Cumbrii, i pragnie odzwierciedlić różnorodność kulturową tych regionów przez zaproszenie do współpracy twórców reprezentujących inne kultury. Aby zapewnić jak najbliższe Twojemu orginałowi tłumaczenie będziesz pracować z angielskim pisarzem i poetą który zna i posługuję się językiem polskim.
Jeżeli jesteś zainteresowany/a naszym projektem prześlij nam proszę kontakt do Siebie wspólnie z przykładem Twojej poezji lub prozy w języku polskim (3 wiersze lub 750 słów) na następujacy adres emailowy : flaxbooks@litfest.org lub wyślij je pod następujący adres pocztowy: Litfest, PO Box 751, LA1 9AJ.
Z przyjemnością odpowiemy na Twoje dodatkowe pytania pod następjącym numerem telefonicznym : 01524 62166 (tylko w języku angielskim).
Czekamy na Twoje zgłoszenie do dnia 11 lipca 2007.
www.litfest.org
|
zaproszenie na ślub - kolejna różnica kulturowa :) Tym razem ja dostałam zaproszenie na angielski ślub. Zaproszenie trochę dziwne, bo ... grupowe. To znaczy z osobą biorącą ślub znam się dość luźno (spotykamy się czasami na pewnych spotkaniach). I dziewczyna ta zaprosiła nas na swój ślub i 'champagne & canapes afterwards'. Zaprosiła zbiorowo - 4 osoby na jednym zaproszeniu (no ale to nie wydało mi się aż takie dziwne). Dziwne wydało mi się to, że ... nie mogę tam przyjść z mężem (o dzieciach nie wspominając :)). Nie piszę tego, żeby krytykować. Tylko ... o mały włos bym się tam zwaliła z całą ferajną. Dobrze, że mnie coś tknęło i zadzwoniłam do wspólnej znajomej. I ona potwierdziła moje przypuszczenia - że mąż i dzieci absolutnie nie! No niby na zaproszeniu nie było napisane, że z partnerem, ale przyjęłam to jako pewnik, bo w Polsce nigdy by chyba nikomu nie przyszło do głowy, żeby zaprosić na ślub tylko jedną "połówkę", szczególnie tylko na szampana i kanapki, a nie jakieś wielkie, kosztowne party (bo że dzieci niemile widziane, to akurat jestem w stanie przełknąć).
Piszę o tym, bo ... to kolejny przykład, jak często zakładamy coś z góry, w oparciu o nasze doświadczenia z Polski :)) Więc może komuś też się przyda na przyszłość.
*********************************************************** "Fakt": Jest pan gotowy objąć stanowisko Ministra Rolnictwa? Syn Leppera: No pewnie. Skończyłem Akademię Rolniczą, prowadzę gospodarstwo. W każdej chwili jestem gotowy przejąć resort.
|
>Jak bym cos takiego dostala, to w zaleznosci od mojego zwiazania > uczuciowego z dana osoba, albo "wymyslilabym" other engagement albo po prostu > potwierdzila, ze ide ustnie. Ale tak jak mowie, bylabym zaszokowana lekko.
Związania uczuciowego nie mam większego, ale na ślub chcę iść, bo ... to będzie mój pierwszy angielski ślub (chyba, że będzie tak niekokonwencjonalny jak zaproszenie i będę musiała poczekać na następną okazję :))
A z drugiej strony, to mój mąż nie rozpacza za bardzo, bo on jej nawet nie zna, więc nie będziemy musieli wydawać na opiekunkę. I problem z głowy :))
*********************************************************** "Fakt": Jest pan gotowy objąć stanowisko Ministra Rolnictwa? Syn Leppera: No pewnie. Skończyłem Akademię Rolniczą, prowadzę gospodarstwo. W każdej chwili jestem gotowy przejąć resort.
|
Birkbeck specjalizuje sie w wieczorowych studiach, ale mozna robic je full-time.
Ja wlasnie koncze 3-letnie, wiec egzaminy zdawalam 3 lata temu ( mialam 25 lat). Nikt mnie nie pytal o wyniki matury ani o swiadectwo maturalne, wszystko na slowo ( swoja droga tydzien temu ogladalam swoje swiadectwo i stwierdzilam, ze lepiej mu gleboko na dnie szufkady ;P ). Jak sie zapisalam na studia to dostalam od nich zaproszenie na egzaminy, poszlam, napialam i dostalam oferte studiowania tam. Egzaminy to podstawy matmy i angielski w zakresie ekonomiczno-biznesowym, czyli tekst, pytania do niego i krotka wypowiedz pisemna tez w temacie ( moj kierunek to bylo "Management with accounting").
Ogolnie studiowanie tu jest o wiele przyjemniejsze i mniej problematyczne niz w PL.
|
Poprosić rodzinę w stanach albo znajomego o zaproszenie.Jeśli jesteś kawalerempanną to zero szans na wjazd do USA.Najlepiej mieć małe dzieci,stałą pracę,jakieś dobra materialne typu auto,mieszkanie własnościowe itp.To jest podstawa,że nie jedziesz tam aby zostać tylko wrócisz do kraju bo musisz, ponieważ masz zobowiązania.Jak dostaniesz upragniona wizę to jeszcze się nie ciesz.Czeka cię przeprawa na lotnisku w USA.I tu zaczynie być ciekawie...Jak przejdziesz rewizję to zaczną maglować twoją psychikę,czasem to trwa kilka godzin.Pytania jakie zadają...No cóż,postaraj się o tłumacza chyba,że znasz perfekt angielski.Życzę powodzenia;-)
|
To nie jest tak jak piszesz po pierwsze nie wymagane jest zaproszenie możesz je mieć i wcale nie musisz.Podaje sie tylko w wniosku wizowym adres osoby do której jedziesz wiadomo musi być to osoba,która ma swoje konto czyste i jest legalnie w USA.Sprawdzaja Ciebie wtedy jeśli maja co do TWojej osoby wątpliwości.NA lotnisku też nie jest tak jak piszesz normalna rozmowa oczywiście dobrze jest znać angielski bo łatwiej pytania typu do kogo jedziesz,na ile czy będzisz pracował.Ja dostałam na 10 lat wize wjazdową z moja koleżanka jesteśmy studentkami więc nie moglyśmy przedstawić swojego majątku,oszczędności bo i skąd.Nie miałyśmy zaproszenia tylko adresy osób do których jedziemy.Na lotnisku normalna rozmowa i kolejna już wiza pobytowa i na koncu pożyczono nam miłych wakacji.
|
ależ byłem, czasem jadę pomieszkać do kraju tego...itd, a Polska za to wszędzie za mną jeździ, widziałem jak lemingi donka krzyczały do kaczyńskiego spieprzaj dziadu w edynburgu na przykład, ze 2 lata temu to około było, zastanawiałem się kto tych łomów wychował i czy się wstydzi, bardzo to chamskie było buractwo, przed wyborami za to ostatnimi dostalem zaproszenie do POSK w londynie na spotkaniez przyszłym donaldem, zamiast numeru telefonu wyświetliło mi się donald tusk!!! na mój angielski numer!!! zastanawiałem się jak mnie namierzyli, i zaprawdę głupoty urbana i głupoty łysiaka, a także bzdury michnika są mi tak samo dalekie a czuję się patriotą i dobro odległej ojczyzny leży mi na duszy, ale to nie przez donka drożeje benzyna i nie przez kaczyńskiego tanieją truskawki, serio
|
Dziekuje Wam serdecznie za wszystkie rady i uwagi. W kwestii jezykow (poprzedni post) sama sie glowie - moim pierwszym jezykiem obcym jest niemiecki - drugim angielski (odpowiednio slabiej) - a na trzecim francuski, z zaznaczeniem w CV - ze w mowie - slabo, w pismie lepiej. Opis stanowiska nie wspomina nic o jez. niemieckim, ale mimo to dostalam zaproszenie - wiec stawiam sie na dzien dobry po przegranej stronie - poniewaz po angielsku z pewnoscia sobie dam rade (gorzej lub lepiej), ale z racji tego, ze wymagany jest rowniez francuski w opisie wakatu - dyskusje na tematy fachowe po francusku moge zapomniec .... wiec pojade chyba na sportowo - aby doswiadczeniami podzielic sie na forum ;)
|
capgemini - incident analyst - na czym to polega? hej dostałem zaproszenie na rozmowę na stanowisko "incident analyst" w firmie capgemini w dziale informatycznym. na czym ta praca polega i jaką trzeba mieć wiedzę z dziedziny IT żeby sobie poradzić? jakieś uwagi jak zabłysnąć na rozmowie z team leaderem/managerem? znam angielski dobrze i wydaje mi się ze to taki quasi-helpdesk. dzięki za wszelakie podpowiedzi. aha przeszukałem forum i nie ma.
|
kto to powinien zrobić Witam,
mam pytanie i nie mogę nigdzie znaleźć odpowiedzi. Moja czteroletnia córka chodzi do publicznego przedszkola. Zapisałam ją na zajęcia dodatkowe (angielski, tańce, rytmikę). Obserwuję jej postępy i w zasadzie widzę je tylko po zajęciach z religii. Prawie żadnych z angielskiego i tańca. Zapytałam panią przedszkolankę, czy aby na pewno te zajęcia się jeszcze odbywają, bo dziecko nie robi żadnych postępów. Pani się bardzo zdziwiła i zaczęła mówić, że ona to nie ma prawa zaglądać na zajęcia dodatkowe, bo ona się na angielskim nie zna itp. głupoty. Poprosiłam żeby pani Dyrektor zajrzała na te zajęcia, bo wydawało mi się, że to jej prawo. Następnego dnia zostałam poinformowana, że mam pani prowadząca angielski będzie organizować "zajęcia otwarte" i zapraszać na nie rodziców. Dostałam zaproszenie, ale w godzinach mojej pracy i teraz mam dylemat: oczywiście chciałabym zobaczyć jak te zajęcia wyglądają, ale muszę w tym celu zwalniać się z pracy. Czy takie wizytacje nie są obowiązkiem dyrektora przedszkola? Czy to nie powinno być zrobione tak jak w szkołach podstawowych - nauczyciel jest raz na jakiś czas sprawdzany podczas wizytacji? I jeszcze jedna sprawa: czy w przedszkolach waszych dzieci też na podwieczorki są ciasta, ciastka, pączki i batoniki? Dziękuję za wiadomości.
|
Jak co roku w czercu. Kolejny raz Was zapraszam na "Spotkania trakerskie". Oczywiście znowu olejecie sprawę. Ale może choć Tomuś się załapie na konkurs. Pierwszy dzień tegorocznego Trakerskiego Spotkania to eliminacje do tych mistrzostw. Wybierzemy tu najlepszych kierowców - klubowiczów, bowiem to tylko do nich UICR kieruje zaproszenie, którzy będą reprezentować Polskę. Konkurs będzie przebiegał w 2 etapach: 1) test wiedzy branżowej, i nie tylko, w wybranym języku: niemiecki lub angielski 2) oraz jazda na precyzję w 5 kategoriach: A. samochód ciężarowy solo ponad 7,5 t B. autobus C. zestaw (ciągnik siodłowy z naczepą) D. samochód ciężarowy z przyczepą E. uczniowie (adepci) zawodu kierowcy - samochód ciężarowy solo ponad 7,5 t. Uwaga: w ostatniej kategorii można startować tylko w wieku do 25 lat (nieukończone do dnia zawodów). Z każdej kategorii wybierzemy maksymalnie 3 uczestników.
Kraków - 9.06 (wieczór) - spotkanie klubu z udziałem gości specjalnych. Kraków - 10.06 - eliminacje do Mistrzostw Świata UICR Kraków - 11.06 - 13. Trakerskie Spotkanie, czyli tradycyjny turniej firm transportowych o Puchar "Polskiego Trakera"
|
brałam udział w poprzednim procesie rekrutacji i zaproszenie dostałam mailowo. teraz też wysłałam formularz i czekam na miala. dostaliście może już jakieś odpowiedzi? bo mi bardzo zależy a to już tyle czasu mineło. poprzednio dostałam dokładnie po 10 dniach zaproszenie. dzisiaj mija już 12 dzień a tu nic :(
a jeśli chodzi o angielski na testach pisemnych to nie mówcie że jest łatwiejszy od FCE, bo w październiku angielski to była masakra!!! może w poprzednich latach było łatwiej ale teraz to już się zmieniło. ja mam FCE a egzamin był dla mnie okropnie zdradliwy. no i końcowy etap to dał tyle że predyspozycyjne zdałam baaaaardzo wysoko, a z angielskiego zabrakło chyba 2 punkcików ;( i nic się nie dało zrobić bo takie rygorystyczne przepisy mają ;( dlatego tak bardzo zależy mi na tym egzaminie. ale nie wiem czy nie schrzaniłam formularza bo napisałam że chce być na Pyrzowicach, a mogłam jeszcze dodać że na Okęciu ;( i może dlatego nie mam odpowiedzi :(
Pleaseeeee niech ktoś napisze czy już dostał zaproszenie na egzamin?
|
Czlowieku czy Ty naprawde chcesz aby wszyscy Tobie mowili, jaki Ty jestes madry bo dostales sie na jakis tam uniwerek w USA???
"To tak jakbyś porównywał UW, Akademię Medyczną i SGH (AM pewnie ma więcej odkryć niż UW, a SGH wyszłaby na szarym końcu). Ale to nie znaczy iż chcąc studiować Finanse należy iść na Akademię Medyczną." Kochanie, to nie jest ranking stworzony przeze mnie, wiec wybacz ale gadasz w tym momencie glupoty. To nie jest porownywanie/ranking tylko uczelni z USA, ale z CALEGO SWIATA, wiec Twoje porownanie co do polskich uczelni jest zupelnie nie na miejscu. To ranking OGOLNY, z tego wiec wynika ze Harvard jest na 1 miejscu,a Twoj gdzies tam daleko. Fakt,ze jeden uniwerek ma lepsze to, drugi tamto,ale podalem Tobie ranking OGOLNY, OGOLNY, OGOLNY....
"Popatrz na rankingi w/g kierunku oraz typu studiów. Ja chcę pójść na finanse na poziomie undergraduate." I, juz lepiej. Wlasnie w ten sposob probujesz sie dowartosciowac? Przeczytaj co wyzej napisalem. Nie bede sie powtarzac, bo to jak gadac ze sciana, ktora uwaza,ze tylko jego uniwerek jest NAJ, NAJ...
Czlowieku nie musisz mi pisac o tej swojej szkole, angielski znam, wiec sam moglbym sobie poczytac.
De facto Twoj uniwerek malo jest znany wsrod polskiej publicznosci... wiec nie jest to jakis wyczyn.
Coz jestes zaslepiony, bo dostales zaproszenie, jupiiiiiiiiiii. Porazka.
|
francuzi,proszę o pomoc:( odwdzięczę się Postawię sprawę jasno kochani. Studiuję włoski, mam lektoraz z francuskiego, ale to taki kiepski lektorat i ni w ząb nie umiem poradzić sobie z zadaniem na zaliczenie. Dla Was to 5 minut roboty, dla mnie prawie niewykonalne choć bardzo się stram. Czy byłby ktoś tak pomocny i przetłumaczył mi na francuski poniższe zdania? Na wtorek potrzebuję i męczę się i męczę i nic Ja odwdzięczę się tłumaczeniami z/na włoski i angielski. Proszę o pomoc... To ma być zaproszenie i odpowidź negatywna i pozytywna. Może być tak jak napisałam poniżej, ale zmiany są mile widziane. Bardzo bardzo proszę o pomoc... I dziękuję wszystkim, którzy choć kawałeczek...
"Droga przyjaciółko/przyjacielu, serdecznie zapraszam się na moje przyjęcie urodzinowe, które odbędzie się w najbliższą sobotę, tj.2 maja o godzinie 17.00. Ucieszę się jeśli przyjdziesz z osobą towarzyszącą. Zabawa będzie do białego rana. Czekam z niecierpliwością na Twoją odpowiedź, do usłyszenia, Basia" "Droga Basiu, niestety nie mogę przyjąć Twojego zaproszenia. Moja siostra jest w szpitalu i chciałabym jej towarzyszyć w tych trudnych dniach. Skontaktuję się z Tobą jak juz wszystko będzie dobrze. Wszystkiego najlepszego i udanej zabawy" "Droga Basiu, z miła chęcią pobawię się na Twoim przyjęciu. Już nie mogę się doczekać. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy w organizacji, zadzwoń. Pozdrawiam.Marek"
|
visy dla hamburgeros to dobry pomysł... jak postoją w kolejkach w polskich konsulatach obslugiwanych przez nieudaczników typu fotyga to od razu im rurka zmieknie:)
i zrozumieją jak to jest wyladować na lotnisku w Chicago i byc przesłuchiwanym jak jakis zebrak i ostatni podczłowiek przez meksykanca, ktory ledwo zna angielski
mialem wize biznesową, jechalem na zaproszenie Microsoftu, a oni traktowali mnie jak jakiegos dresa, co to chce nielegalnie zostac w usa i myc kible za 300 usd tygodniowo
co za dno
|
zaproszenie w wersji angielskiej. Ma ktoś? Chcemy zaprosić znajomych moich rodziców anglików. Niestety nasz angielski nie jest zbyt mocny. macie może jakies gotowe szablony z zaproszeniem? Jak zaznaczyc ze wesele jest z poprawinami oraz to że niestety ale koszty transportu oraz hotelu tzn. zakwaterowania ( chca oni zostac w Polsce na tydzien) pokrywaja sobie sami? Czy wypada równiez wysłac im np.: film ( urywki) jak wygląda w Polsce wesele?
|
Angie przemawia amerykanskim Zydom razem z prezydentem Bushem, zaproszona przez WJC: www.spiegel.de/videoplayer/0,6298,11155,00.htmllub 1tiny.com/3ZHAngielski z akcentem ale niezly. Angie jest przed wszystkich dumna z honoru jakim bylo dla niej, niemieckiego, kanclerza zaproszenie przez zydowski kongres. Tematem byl glownie Iran i zagrozenia z nim zwiazane. A co nas to wydarzenie uczy? Ano, byloby moze niezle gdyby i polski prezydent lub premier (yes, yes, yes) tez po angielsku i tez na wazne tematy na takim forum mowy mieli... PF
|
sądząc po dacie postu rozumiem, że koleżanka składała w zeszłym roku na badawcze i właśnie dostała wyniki I etapu ja też składałam i dostałam list, że mój wniosek oceniono pozytywnie i przekazano dalej znajomych w DAAD nie mam, a poniżej napiszę, co wskazałam we wniosku 1. ukończone studia z bardzo dobrym wynikiem, list polecający rektora, 2. 5 semestrów studiów niemieckiego 3. języki obce: niemiecki KDS, angielski intermediate, początkujący francuski 4. zaproszenie od niemieckiego profesora, kierownika katedry, 5. dość obszerny opis planowanego doktoratu, 6. informacja o publikacji i recenzja z wystąpienia na konferencji naukowej, 7. informacja od pracodawcy - bezpłatny urlop,
czekam teraz na dalsze rozstrzygnięcie (bez tego stypendium będzie trudno skończyć doktorat)
pozdrowienia
Agnieszka
|
bardzo proszę o pomoc...:-( odwdzięczę się Postawię sprawę jasno kochani. Studiuję włoski, mam lektoraz z francuskiego, ale to taki kiepski lektorat i ni w ząb nie umiem poradzić sobie z zadaniem na zaliczenie. Dla Was to 5 minut roboty, dla mnie prawie niewykonalne choć bardzo się stram. Czy byłby ktoś tak pomocny i przetłumaczył mi na francuski poniższe zdania? Na wtorek potrzebuję i męczę się i męczę i nic Ja odwdzięczę się tłumaczeniami z/na włoski i angielski. Proszę o pomoc... To ma być zaproszenie i odpowidź negatywna i pozytywna. Może być tak jak napisałam poniżej, ale zmiany są mile widziane. Bardzo bardzo proszę o pomoc... I dziękuję wszystkim, którzy choć kawałeczek...
"Droga przyjaciółko/przyjacielu, serdecznie zapraszam się na moje przyjęcie urodzinowe, które odbędzie się w najbliższą sobotę, tj.2 maja o godzinie 17.00. Ucieszę się jeśli przyjdziesz z osobą towarzyszącą. Zabawa będzie do białego rana. Czekam z niecierpliwością na Twoją odpowiedź, do usłyszenia, Basia" "Droga Basiu, niestety nie mogę przyjąć Twojego zaproszenia. Moja siostra jest w szpitalu i chciałabym jej towarzyszyć w tych trudnych dniach. Skontaktuję się z Tobą jak juz wszystko będzie dobrze. Wszystkiego najlepszego i udanej zabawy" "Droga Basiu, z miła chęcią pobawię się na Twoim przyjęciu. Już nie mogę się doczekać. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy w organizacji, zadzwoń. Pozdrawiam.Marek"
|
Wg mnie to problem tkwi w Tobie, bo z jednej strony chcesz jej pomóc a z drugiej hamujesz jej pomysły jeszcze w zarodku. Może boisz się, że ona z czasem będzie zajmować wyższą pozycję zawodową niż Ty.
> Czasem czuje sie jak glupek przy mojej wszechstronnie utalentowanej zonie, bo szczerze mowiac poza moim zawodem nic mnie nie interesuje i nie mam specjalnych zdolnosci. Z wielkim trudem opanowalem angielski, zona zna swietnie 3 jezyki (poza polskim i angielskim)...
Przecież piszesz, że ona chce iść do pracy a Ty z góry przewidujesz, że nie będzie potrafiła nic robić. Moim zdaniem żona powinna porozsyłać /poroznosić/ swoje cv do różnych firm i zgłaszać się na każde zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Wtedy rynek pracy pomoże wytyczyć jej kierunek. Tak samo nie dałeś jej dopingu aby zdobyła dyplom. Wolisz natomiast mieć ją zawsze pod ręką, gotującą obiadki. Będąc cały czas w domu i w koło gotować, sprzątać i uczyć się języków to faktycznie bardzo nudne. Dbanie o sylwetkę nie nazwałabym zajęciem, bo prawie każda kobieta poświęca jakiś czas na poprawienie wyglądu. Popatrz na inne kobiety, chociażby te, z którymi pracujesz, co one robią. Większość kobiet pracuje zawodowo, zajmuje się dziećmi,mężem, domem i sobą. W partnerkim małżeństwie mąż bierze czynny udział w tych obowiązkach poza zawodowych.
|
pierwsza wizyta u 'zagranicznego'chlopaka czy ktoras z dziewczyn ma za soba pierwsza wizyte w domu i wogole w kraju chlopaka poznanego poza Polska lub w kraju ale cudzoziemca? (moze przez internet?)Koresponduje z pewnym Belgiem 10 miesiecy, widzialam go tylko kilka godzin i teraz jade na jego zaproszenie na dni kilka do Belgii.jesli ktos chcialby podzielic sie wrazeniami czy wspomnieniami bede wdzieczna.Moze ktoras podniesie mnie na duchu swym przykladem, ze taki zwiazek 'wypalil'? ja sama takze mieszkam poza Polska a naszym jezykiem 'do porozumiewania'jest angielski ( moj za doskonaly nie jest) :-))Pozdrawiam Jula
|
Polski pisemny to wielka niewiadoma Angielski pisemny to nie wiem jak ocenią moje zaproszenie i list. A nie ukrywam że angielski to było dla mnie najgorsze co mogło być na maturze ale ok. 40% Polski ustny to 15p = 75% Biologia ok. 75% Angielski ustny 50% i z tego wyniku jestem szczęśliwy. Cieszyłbym się nawet gdyby było 30%
Wybieram sie na UWM na szczęście jako laureat olipiady centralnej jestem prawie zwooniony z rekrutacji. No chyba że będzie nas bardzo dużo.
POzdrawiam wszystkich tych którzy mają to (matury) już za sobą, a Ci którzy się jeszcze zmagaja to życzę powodzenia. Pozdrawiam
|
pomoc angielski mam prosbe. musze napisac to zaproszenie co mielismy na maturze mojej mlodszej kolezance. niby ja je pisalam ale nie za bardzoa zalezy mi zeby dobrze bylo. a wiadomo ze takiego z klucza nie dam. tu sa wytyczne Przebywasz w szkole jezykowej. chcesz zaprosic grupe przyjaciol na pozegnalne przyjecie. napisz zaproszeie - wyjasnisz z jakiej okazji organizujesz przyjecie -uzasadnisz dlaczego wybrales Black Swan Club - poinformujesz o jednej atrakcji ktora zaplanowales - udzielisz wskazowek jak dostac sie na miejsce.
z gory dziekuje
|
steph13 napisała:
> hopplik napisała: > > > anglicy (co prawda parę wieków temu, ale zawsze) 'zdobyli' > > prawie cały świat z prozaicznego powodu - z głodu > > > ??????????
można to elegancko nazwać zew przypraw korzennych ;) wątek historyczny : jak zbudowano Imperium Brytyjskie fakt,że już nie istnieje jest mi znany ;)
natomiast kwestia brytyjskiego 'dystansu' do obcokrajowców, wcale nie jest taka nowa. jakieś 2 lata przed wejściem do ue mąż miał służbową wizytę w fabryce Mc Larena niestety, angielski urzędnik na heathrow wprost nie mógł uwierzyć,że jakiś 'polaczek' został tam zaproszony. pewnie spreparował zaproszenie ;)
|
zazwyczaj rozmowa kwalifikacyjna przez telefon to tak naprawde zaproszenie na wlasciwa rozmowe, najwazniejsze zebys zrozumial(a) ich angielski, jak znam zycie to bede cie kolejny raz pytac o to co napisales(as) w CV. Ja osobiscie wolalbym zeby przez telefon to bylo tylko zaproszenie a nie rozmowa+zaproszenie. Oko w oko zawsze latwiej mi sie bronilo moich racji.
|
Był o tym obszerny wątek. Przechodziłam ten proces. Pierwszy etap to testy psychometryczne, w skrócie na logiczne myslenie zarówno matematyczne jak i humanistyczna + język angielski. Jesli ten etap wypadł pomyślnie dostaje się zaproszenie z panią z HR. Rozmowa o wszystkim po polsku, angielsku i ewentualnie innym obcym języku. Ostatni etap to rozmowa z managerem zespołu, w który bedzie sie pracowało.U mnie było to bardzo rozwleczone w czasie. W lutym testy a ostatnia rozmowa w czerwcu. Powodzenia
|
zrobilem eksperyment Zrobilem sobie taki maly eksperyment. Mieszkam w sredniej wielkosci miescie, i zarabiałem powyzej sredniej krajowej. Pusciłem sobie kontrolnie kilka ofert pracy do róznych firm .I co sie okazało na 6 ofert z 4 firm dostałem zaproszenie na rozmowe w dwóch firmach byłem na rozmowie.I w jednej z nich dostałem robote za dwa razy wiekszą kasę.A we wszystkich tych firmach na pytania pracodawcy o zarobki wymieniałem sume dwa razy większa niż zarabiałem.A dodam ze angielski znam srednio,ukonczyłem polibude pare lat temu. Aha i zadnej ze swoich prac nie dostałem nigdy po znajomości wszystko to były ogłoszenia z Wyborczej
|
Po co te billoardy w Anglii? Akcja Autobus Volvo, Billboardy w Anglii, Firmy rekrutacyjne - zupełnie nie rozumiem po co to wszystko. Złożyłam swoją ofertę w firmie rekrutacyjnej w odpowiedzi na rekrutację do LG na konkretne stanowisko. Dostałam zaproszenie na rozmowę ale w międzyczasie okazało się, że w pierwszym terminie już kogoś zanleźli. Nie mam żalu ale nie zaproponowali mi niczego innego mimo że: mam 35 lat, świetnie znam angielski i mam 10 lat doświadczenia w zarządaniu firmą. Żadnej inicjatywy z ich strony. I nie chodzi chyba o to że nie ma odpwoiedniego stanowiska w tym kolosie jakim jest LG pod Wrocławiem. Może to firmy rekrutacyjne nie radzą sobie z wyszukiwaniem odpowiednich kandydatów. Kiedyś ktoś z HP skarżył się, że nie odpowiadają na zgłoszenia lokalnych kandydatów a szukają w całej Polsce. Okazało się, że mają tyle zgłoszeń, że nie nadążają. Po co w takim razie akcje typu autobusy czy billboardy???? Pojęcia nie mam. A ludzie ślą te swoje CV i nikt na nie nie odpowiada.
|
Dziękuję za komentarze... Dziękuję wszystkim za komentarze. Zależało mi na pracy na tutejszej Akademii Medycznej, ale wczoraj dowiedziałam się że dla pielęgniarek są tylko dwa miejsca wolne- hemtatologia i oddział pooperacyjny kardiochirurgii. Wiem, że to nieprawda, bo miałam w tym szpitalu trzy lata praktyk i wiem że w wielu miejscach brakuje pielęgniarek, na bloku również. Pewnie za wszelką cenę chcą nas "upchnąć" tam gdzie nikt nie chce iść a naiwne dziewczyny świeżo po studiach wezmą wszystko... Ktoś się tu na forum pytał mnie o język. Tylko angielski i to bardziej medyczny. A Portal Pielęgniarek i Położnych bardzo mi się podoba, dziękuję za zaproszenie. Pozdrawiam wszystkich Medyków.
|
nie lubi szkoły :( Moje dziecko nie lubi szkoły. Nie byłoby w tym może nic dziwnego gdyby nie to że jest w I klasie podstawówki. W tym wieku dzieci na ogół szkołę jeszcze lubią. Przynajmniej dzieci moich krewnych i znajomych.
Syn wraca ze szkoły zły, cieszy się gdy coś wypadnie i nie musi iść. Na pytanie czego konkretnie nie lubi, odpowiada że cyt. "wszystkiego", "szkoła jest głupia".
Mały chodził do przedszkola, nigdy (NIGDY!) nie było sytuacji, że nie chciał tam iść, baaardzo je lubił.
Nie zauważyłam dotychczas problemów z nawiązywaniem kontaktów i odnajdywaniem się w nowych środowiskach. Przeciwnie, syn chodził na różne zajęcia (basen, plastyka, angielski) i od razu łatwo "wchodził w grupę", znajdował kolegę do zabawy. Nawet teraz w czasie ferii chodził na zajęcia plastyczne i był chyba najmłodszy w grupie, ale b. łatwo się zaaklimatyzował i znalazł kolegów.
Jego p. wychowawczyni jest naprawdę w porządku, syn lubi też bardzo swojego nauczyciela muzyki (chodzi do szkoły muzycznej). Nie lubi rytmiki, ale to wydaje mi się zdrowym objawem - nie lubi konkretnego przedmiotu i tyle.
Zaproponowałam zaproszenie kolegów z klasy do domu, żeby dzieci mogły się bardziej poznać i polubić. Niestety, mały nie chce żadnej osoby z klasy zaprosić! Martwi mnie to bardzo.
Zastanawiam się co może być przyczyną tego stanu rzeczy. Powoli myślę też czy nie przenieść go do innej szkoły.
Co myślicie o tym wszystkim?
|
romaniści prosze o pomoc:(odwdzięczę się Postawię sprawę jasno kochani. Studiuję włoski, mam lektoraz z francuskiego, ale to taki kiepski lektorat i ni w ząb nie umiem poradzić sobie z zadaniem na zaliczenie. Dla Was to 5 minut roboty, dla mnie prawie niewykonalne choć bardzo się stram. Czy byłby ktoś tak pomocny i przetłumaczył mi na francuski poniższe zdania? Na wtorek potrzebuję i męczę się i męczę i nic :( Ja odwdzięczę się tłumaczeniami z/na włoski i angielski. Proszę o pomoc... :( To ma być zaproszenie i odpowidź negatywna i pozytywna. Może być tak jak napisałam poniżej, ale zmiany są mile widziane. Bardzo bardzo proszę o pomoc... I dziękuję wszystkim, którzy choć kawałeczek...
"Droga przyjaciółko/przyjacielu, serdecznie zapraszam się na moje przyjęcie urodzinowe, które odbędzie się w najbliższą sobotę, tj.2 maja o godzinie 17.00. Ucieszę się jeśli przyjdziesz z osobą towarzyszącą. Zabawa będzie do białego rana. Czekam z niecierpliwością na Twoją odpowiedź, do usłyszenia, Basia" "Droga Basiu, niestety nie mogę przyjąć Twojego zaproszenia. Moja siostra jest w szpitalu i chciałabym jej towarzyszyć w tych trudnych dniach. Skontaktuję się z Tobą jak juz wszystko będzie dobrze. Wszystkiego najlepszego i udanej zabawy" "Droga Basiu, z miła chęcią pobawię się na Twoim przyjęciu. Już nie mogę się doczekać. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy w organizacji, zadzwoń. Pozdrawiam.Marek"
|
> - jakie wzięliście dokumenty na rozmowe? Paszport, zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach
> - rozmawialiście po polsku czy angielsku? Rozpocząłem po polsku, bo przecież jesteśmy w Polsce, potem konsul zaproponował przejście na angielski
> - jesteś kobietą/mężczyzną? chyba podpis mówi sam za siebie, hehe
> - ile miałeś/aś pieczątek w paszporcie? chyba zwracają uwagę na takie dalsze, samolotowe, kilka było i faktycznie pytał mnie koleś o te pieczątki
> - czy jesteś studentem/tką? będą na rozmowie właśnie byłem kilka dni po obronie pracy magisterskiej co otwarcie powiedziałem
> - odpowiadałeś na wszystkie pytania konsula nawet jeśli były dość osobiste? nie było osobistych pytań, a jak konsul prosił o zaproszenie, czy też zaswiadczenieo o zarobkach rodzicow i wyciagi z banku, powiedzialem ze nie mam, poza tym sam pracuje i chyba nie musze pokazywac dokumetow rodzicow.
> - byłeś/aś pewny siebie i stanowczy czy skruszony? raczej pewny siebie, usmiechniety, mowiacym wprost nawet negatywne odpowiedzi
> - lepiej brać sterte dokumentów i zaświadczeń czy tylko najważniejsze? ja nie miałem zadnych poza paszportem i zaswiadczeniem z pracy. widzialem ze wiele osob posiadajacych teczki wypchane dokumentami odchodzilo z niezadowolona mina.
Powodzenia!!!!
|
pomysl/ zaproszenieDziewczyny, a moze bysmy zalozyly "pazdziernikowa" grupe dyskusyjna, np. na yahoogroups? Taka grupa polega na tym, ze wszystkie posty ida na priva do wszystkich czlonkow grupy, mozna sobie czytac offline za posrednictwem np. outlooka. Jestem w takiej grupie w jez. angielskim i bardzo to fajnie dziala. Gdyby byly osoby chetne, to umiem taka grupe zalozyc - co Wy na to? Dla chetnych znajacych angielskiwww.yahoogroups.com/Oct03MomsAntonina
|
No wlasnie nie wiem jak to w praktyce z nauka jezyka jest - corka znajomego byla przez cale dziecinstweo posylana do polskiej szkoly, ale weekendowej, i nie mogla sie z tym pogodzic ze ona w ogole nie ma wolnego jak inne dzieci (bo w ciagu tygodnia chodzila do normalnej szkoly), w koncu sie zbuntowala i to olala. Ale moze w miejscach typu NYC sa jakies normalne, tygodniowe polskie szkoly. Z drugiej strony slyszalam - i brzmi to prawdopodobnie - ze jak dziecko nie pojdzie do szkoly, to w domu sie mowic nauczy, czemu nie, ale juz pisac nie bedzie umialo. A szkoda marnowac szanse na dwujezycznosc. Zwlaszcza z polskimi dziecmi w Ameryce nauka polskiego moze byc ciut trudniejsza, bo - obserwuje to na moim prawie-dwulatku - angielski jest znacznie latwiejszy: nie ma zbitek spolglosek, wiekszosc wyrazow jedno - dwu - sylabowa. No i jak on bez problemu lapie np. "toe" to jak ja mu mam wcisnac znacznie trudniejsza opcje "palec u nogi"? A ja tez chce mojim rodzicom zaproszenie wyslac zeby nas mogli odwiedzac, ale ostatnio dociera do mnie wiele glosow ze Amerykanie znow na potege odmawiaja wiz, jak 15 lat temu. No nic, miejmy nadzieje ze ruch miedzy Polska i Stanami w koncu bedzie sie odbywal na ludzkich zasadach. Acha, a co do lotu do Polski z maluchem - dzieci do 2 lat leca za jakies 10 czy 15% ceny, ale nie maja swojego siedzenia. Nam biuro podrozy zarezerwowalo fotele "a" i "c" - tym sposobem "b", ktorego nikt nie kupil, i tak bylo nasze :)
|
Gość portalu: islander napisał(a):
> Znalezienie pracy bez papierow graniczy z cudem ? Hm... Mnie jakos od reki > przyjmowali, nie pytali o jakiekolwiek dokumenty, chcieli tylko jakies pseudo, > imie, itp. Wyplata codziennie, gotowka do reki - niezla. Nigdy nikt mnie nie > pytal o papiery. ale: angielski znam nie gorzej niz Amerykanie, tylko mowie > troche inaczej, tzw akcent "atlantycki". I to mi sie podoba w USA... A może Ty islanderze drogi, sprzedałbyś mi parę cennych rad odnośnie składania wniosku o wizę? Jakich błędów nie popełnić, na co zwrócić uwagę, itd. Podkreślam, iż tu w Polsce prowadzę działalność, mam zaproszenie, nie chcę tam zostać, tylko, wiesz dostać tę wizę i na parę miesiączków tam zostać. Pozdrawiam
|
Pracowałam w firmie rekrutacyjnej przez 3 lata i generalnie dla mnie i pracujacych konsultantów ważne było: -przejrzystość CV - każdy objęty jest jakimiś normami i często masz 2-3 min na przeczytanie CV i jak jest bardzo zawiłe i ciężko z niego coś wyczytać to się odkłada i już. Taka jest prawda. -musi zawierać kwalifikacje i doświadczenie - te informacje mogą zagwarantować ci zaproszenie na spotkanie; Dokładne, np. nie znajomość j. ang. tylko w jakim stopniu znasz ten angielski i w mowie i piśmie, koniecznie. Doświadczenie - nazwa stanowiska plus zakres obowiązków z podkreśleniem tego co wydaje ci się istotne w kontekście posady o którą zabiegasz.
To takie główne sprawy resztę możesz wyczytać w poradnikach. Ważne jest to abyś odpisywała na ogłoszenia dotyczące stanowisk, które naprawdę ci odpowiadają, a nie na wszystkie jak leci, bo tylko stracisz mnóstwo czasu i wpadniesz w załamanie.Pozdrawiam.
|
******Hm......czy mam to uznać za zaproszenie ze strony Dżentelmena?:) No jestem dobrze wychowana ......mogę dotrzeć:)
> wpros sie wproś tylko ze to w wawie..a raczej pod nia. > Ja będe około 18.. bo mam angielski.. > Właśnie a propo. > > Mo że któś miły(a) z obecnych poda mi numer telefonu niestacjonarnego bym was > tam znalazł moi drodzy w tym Powsinie. > Bo sie biedny zagubie w tym lesie..
|
Zaproszenie na angielski!!! Ponieważ bedzie w Szczecinie gościnnie "native speaker", może zechcecie skorzystac z okazji i szkolić angielski. Poniżej umieszczam oficjalne zaproszenie klubu dla wszystkich chętnych:
Szczecin International Training in Communication Club has a pleasure to invite you to a Seminar which will be held on 28th April 2002, at 12:00, at the Radisson SAS Hotel. The Seminar will consist of: · A speech on conversing in foreign language · The educational session on speech construction · A workshop on evaluation
The lecturer will be Marjorie Brook (from Great Britain), an experienced ITC member. She is also the winner of several International Poetry Competitions.
On the 27th April, at 12:00, there is going to be the Speech Contest of the Prepared Speeches. This event is taking place in the “Polskie Stronnictwo Ludowe” building, Wyzwolenia Street 73. The contestants will appreciate your kind support.
Szczecin ITC Club is the first and still the only one in Poland. However, it is one of 620 clubs around the world. You are cordially invited to both events. Admission: 12zł
For more information, please contact: Anna, tel.: 35-95-177, 0600-96-50-05 Anna Waliszewska President
|
12-01-08 Pete Doyle (Defected/SoulSolid/UK) @ KoKo KoKoo zaprasza 12 stycznia dj's : Pete Doyle (Defected Records / Solid Soul Records / London / UK ) ExLuv - urodzinki !!! SzFunkU Luke Spin + Kobojek- SAX Start godz: 22:00 wejście : selekcja , zaproszenia
PETE DOYLE to angielski DJ i producent ukrywający się pod szeregiem pseudonimów: The Kentish Man, Carousel, Soulizm, Pedro Da Silva, The Rock Solid Allstars czy The Gift Of Life. Jest właścicielem dwóch wytwórni płytowych SOLID SOUL Production i SOLID SOUL Trax. Na angielskiej i międzynarodowej scenie klubowej funkcjonuje od ponad 15 lat. Grał we wszystkich największych i najważniejszych klubach Wielkiej Brytanii. Występował z wieloma gwiazdami muzyki klubowej. Byli wśród nich: Armand van Helden, Roger Sanchez, Sandy Rivera, Mark Knight, Nic Fanciulli, Erick Morillo, Sasha, Soul Avengerz, DJ Sneak czy Dimitri From Paris. W trakcie swej kariery grał w ponad 30 krajach świata, od Bahrajnu przez Australię, Singapur, Malezję, Kanadę, aż po Litwę i Rosję. W Miami Beach wystąpił dla ponad 20 tys. ludzi. Przyjął specjalne zaproszenie do zagrania imprez dla Calvin'a Klein'a oraz na Dexter Wong Fashion Show. Jego kariera jako producenta, w ciągu ostatnich 18 miesięcy nabrała zdecydowanego tempa. Jego remiksy pojawiły się na płytach wytwórni: Data/M.O.S Records, Positiva, Defected, Fluential, Virgin Records, Hed Kandi czy Xtravaganza. Jest autorem remiksów m.in.: Madonny, Glorii Gaynor, Kool & The Gang, Kathy Brown czy Shola y Phillips - "Sing For You" i Sam Obernik - "Mr Butterfly". Jego najnowszym, autorskim dziełem jest utwór Easy Lover zrealizowanym pod pseudonimem The Kentish Man, który sprzedał się na świecie w nakładzie 10 tys. kopii. Wkrótce nakładem Defected Records ukaże się jego singiel, sygnowany jako: The Rock Solid All-stars .
|
Gość portalu: cygne napisał(a):
> Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Gość portalu: cygne napisał(a): > > > > > Gość portalu: nel napisał(a): > > > > > > > Cenię sobie i w ogóle znajomość j. ang. Ale to nie oznacza rezyg > nacji > > z > > > > używania języka ojczystego. Zwłaszcza na forum polskim. Myślę, ż > e ozn > > aką > > > > dobrego tonu powinno być pisanie tutaj poprawną polszczyzną. > > > > Polecam również deko szacunku dla ewentualnych rozmówców. Jeszcz > e tak > > nie > > > >jest, że wszyscy w Polsce w lot łapią całe obce akapity. > > > > Chcesz być zrozumiany, wyrażaj się zrozumiale. > > > > > > Brawo, brawo...:)) > > > > Ty nie piszesz przypadkiem z tego Technikum Kolejowego,gdzie im angielski > za > > nic do lba nie chcial wchodzic? > > Witam Cię Macieju i już śpieszę z odpowiedzią. > Moze jestem uczennicą owego T.Budowlanego(!), może nauczycielką, może innym > pracownikiem oświaty, albo robotnicą wypiekajacą na nocnej zmianie pierniki, > a moze powinowatą Kopernika .... Może. > Jednak na pewno jestem Polką kochającą wszystko co polskie w tym mowę ojczystą, > > popieram każdego kto ją propaguje i podziwiam wszystkich piszących pięknie po > polsku. > Natomiast Ty zdaje się jesteś sfrustrowanym naszym rodakiem robiącym z miernym > skutkiem karierę w USA
I tu pewno,powinienem ujac sie honorem i wyslac ci zaproszenie,zebys sama na wlasne oczy mogla przyjechac i potwierdzic lub zanegowac rzeczywistosc. Nie zauwazylas,ze juz wyrok na mnie wydalas,choc mnie to wcale nie frustruje.
> i poprzez wypisywanie tutaj rad wszelakich próbujesz sie dowartościować.
Nie mam zadnej watpliwosci,ze gdybys tu przyjechala,to uczynilabys ze mnie pelnowartosciowego czlowieka. Ja zadalem pytanie kim ty jestes,a ty od razu odpowiedzialas mnie kim ja jestem. Identycznie jak w Technikum Kolejowym. Pan pyta mlodziez,a mlodziez z gory wie kim pan nauczyciel jest i ustawia nauczyciela ponizej pracownicy na nocnej zmianie w uroczej piekarence.
> Życze Ci powodzenia i pozdrawiam z pieknego Torunia.
|
Do Kochanego Tomka Okolo 35 lat - brunetka - 1m72 - 65 kg - biust 95 cm - wymagajaca - super francuski i angielski - Sport. samochod - wolna kazdy cwartek na zaproszenie do restauracji. Czy odpowiadam ?
|
Szanse dla osób z niemieckim Czy ktoś z osób, które zdawały egzamin w języku niemieckim, dostał już pracę lub zaproszenie na rozmowę? Ciekawa jestem jakie mamy szanse, gdy króluje angielski i francuski?
|
Hej Damian - ja bym odradzala staranie sie stad - to znienawidzona kategoria imigrantow tu - znaczy ubiegajacych sie dopiero, obilam sie o pare przypadkow... Inzynierowie chyba nie maja tu zle i chyba sa mile widziani - sparwdz ich liste poszukiwanych zawodow, federalna i prowincjonalna. Wydaje mi sie, ze mialbys szanse predzej z "Manitoba Nominee Peogram" i to mogloby zajac jakis rok tylko moze. Ale tu juz na nic nie ma gwarancji, bo poniewaz Polska znalazla sie w Unii Europejskiej jest tu dla nich krajem radzacym sobie, z niezla sytuacja etc. - a oni tu zalozyli sobie pomagac panstwom w potrzebie (czyt. ludziom poszukujacym azylu, z krajow z biedy piszczacym etc.). To wszystko zaowocowalo z kolei zaostrzeniem wymogow w stosunku do Polakow. Zaraz po wydaniu nam papierow zaczeli wymagac uznanego egzaminu z angielskiegi dla przykladu (chyba nie powinienes miec problemu) a od nas jeszcze chcieli wykazania 11,5 tys. kanadyjskich, zeby nam wystarczylo na start tutaj. Zaproszenie od znajomego tu moze cie wspomoc w wizie turystycznej, ale lepiej gdyby zamiast tego zaoferowal, ze da ci dach nad glowa i wyzywienie do czasu gdy staniesz na nogi, a lepiej jeszcze gdyby ktos oficjalnie zaoferowal ci prace (do papierow jakakolwiek)... To wspomaga.
To moje osobiste zdanie,
mmt
engineer_damian_p napisał:
> Witam, jestem mlodym polskim inzynierem od roku mieszkajacym w Irlandii. > Pracuje jako inzynier a wiem, ze to ma znaczenie. Interesuje mnie jak > najszybciej sie przeprowadzic do Kanady? Czy jezeli mam dobrego znajomego > Kanadyjczyka to jakies zaproszenie cos zmieni? Czy z wizy turystycznej mozna > jakos skoczyc na Skilled Worker lub dostac pozwolenie na pobyt staly? Czy > musze miec certyfikat jezykowy czy wystarczy plynny angielski? > > Dziekuje wszystkim za odpowiedz i pomoc. > Damian P > > Dodam jeszcze, za na Forum tym ludzie sa szczesliwi, usmiechnieci i chyba > niezawistni.....dlatego bym chcial tez tam byc - juz mam dosc Irlandii.
|
Coppola i inni w Łodzi będą! Proszę i to jest KULTURA!!! W Stopklatce napisali o tym, że rusza CAMERIMAGE. To jest przykład że komuś w Polsce jak się chce - to coś zrobi! Sami przeczytajcie!
"30 listopada w Teatrze Wielkim w Łodzi po raz dziesiąty zabrzmi sygnał otwierający Festiwal Sztuki Operatorów Filmowych CAMERIMAGE. Na siedem dni Łódź stanie się stolicą nie tylko polskiego kina. I nie ma w tym wielkiej przesady. W najbardziej filmowym z polskich miast pojawi się bowiem kilkunastu laureatów Oscara, a obejrzeć można będzie kilkadziesiąt najpiękniejszych filmów świata. Najpiękniejszych, bo polski Camerimage, jako jedyna taka impreza na świecie ocenia film pod kątem efektów pracy operatorów – mistrzów kamery. Wśród gości 10 edycji CAMERIMAGE wymieniani są Irene JACOB, Volker SCHLONDORFF, Dante SPINOTTI [zdjęcia do: „Ostatniego Mohikanina”, „Gorączki” i „Pinokia”] czy też doskonały reżyser angielski Ken LOACH i jego ulubiony operator Barry ACKROYD [odbiorą nagrodę za współpracę duetu reżysersko – operatorskiego]. Gościem specjalnym będzie Freddie FRANCIS – laureat honorowej nagrody za całokształt twórczości, autor zdjęć do takich obrazów jak: „Prosta historia”, „Chwała”, „Człowiek – słoń” czy „Kochanica Francuza”. Towarzyszyć będzie mu dziesięciu dotychczasowych laureatów nagród za całokształt twórczości, a wśród nich m.in. Vittorio STORARO, Vilmos ZSIGMOND, Conrad HALL czy polski mistrz kamery - Witold SOBOCIŃSKI. Wstępnie zaproszenie przyjął też Francis Ford COPPOLA, który ma zostać uhonorowany nagrodą dla reżysera o szczególnej wrażliwości wizualnej w całokształcie twórczości oraz przez łódzką Filmówkę doktoratem honoris causa."
Można być dumnym, że w Polsce mamy taką imprezę!
|
Camerimage 2002! Witam! Informuję, że rusza Camerimage 2002. Będzie tak: "30 listopada w Teatrze Wielkim w Łodzi po raz dziesiąty zabrzmi sygnał otwierający Festiwal Sztuki Operatorów Filmowych CAMERIMAGE. Na siedem dni Łódź stanie się stolicą nie tylko polskiego kina. I nie ma w tym wielkiej przesady. W najbardziej filmowym z polskich miast pojawi się bowiem kilkunastu laureatów Oscara, a obejrzeć można będzie kilkadziesiąt najpiękniejszych filmów świata. Najpiękniejszych, bo polski Camerimage, jako jedyna taka impreza na świecie ocenia film pod kątem efektów pracy operatorów – mistrzów kamery. Wśród gości 10 edycji CAMERIMAGE wymieniani są Irene JACOB, Volker SCHLONDORFF, Dante SPINOTTI [zdjęcia do: „Ostatniego Mohikanina”, „Gorączki” i „Pinokia”] czy też doskonały reżyser angielski Ken LOACH i jego ulubiony operator Barry ACKROYD [odbiorą nagrodę za współpracę duetu reżysersko – operatorskiego]. Gościem specjalnym będzie Freddie FRANCIS – laureat honorowej nagrody za całokształt twórczości, autor zdjęć do takich obrazów jak: „Prosta historia”, „Chwała”, „Człowiek – słoń” czy „Kochanica Francuza”. Towarzyszyć będzie mu dziesięciu dotychczasowych laureatów nagród za całokształt twórczości, a wśród nich m.in. Vittorio STORARO, Vilmos ZSIGMOND, Conrad HALL czy polski mistrz kamery - Witold SOBOCIŃSKI.Wstępnie zaproszenie przyjął też Francis Ford COPPOLA, który ma zostać uhonorowany nagrodą dla reżysera o szczególnej wrażliwości wizualnej w całokształcie twórczości oraz przez łódzką Filmówkę doktoratem honoris causa."
Do młodych torunian - wciąż jest kilka wolnych miejsc w wolontariacie w wielu dziedzinach, ale niestety każdy wolontariusz musiałby zapewnić sobie noclegi i wyżywienie w Łodzi na czas trwania imprezy. Szczegóły w siedzibie Tumultu.
|
Gość portalu: Karol napisał(a):
> No fajnie! Przytaczam za Stopklatka.pl: > > "30 listopada w Teatrze Wielkim w Łodzi po raz dziesiąty zabrzmi sygnał > otwierający Festiwal Sztuki Operatorów Filmowych CAMERIMAGE. Na siedem dni > Łódź stanie się stolicą nie tylko polskiego kina. I nie ma w tym wielkiej > przesady. W najbardziej filmowym z polskich miast pojawi się bowiem > kilkunastu laureatów Oscara, a obejrzeć można będzie kilkadziesiąt > najpiękniejszych filmów świata. Najpiękniejszych, bo polski Camerimage, jako > jedyna taka impreza na świecie ocenia film pod kątem efektów pracy > operatorów – mistrzów kamery. > Wśród gości 10 edycji CAMERIMAGE wymieniani są Irene JACOB, Volker > SCHLONDORFF, Dante SPINOTTI [zdjęcia do: „Ostatniego Mohikanina”, & > #8222;Gorączki” > i „Pinokia”] czy też doskonały reżyser angielski Ken LOACH i jego u > lubiony > operator Barry ACKROYD [odbiorą nagrodę za współpracę duetu reżysersko – > operatorskiego]. Gościem specjalnym będzie Freddie FRANCIS – laureat > honorowej nagrody za całokształt twórczości, autor zdjęć do takich obrazów > jak: „Prosta historia”, „Chwała”, „Człowiek ̵ > 1; słoń” czy „Kochanica > Francuza”. Towarzyszyć będzie mu dziesięciu dotychczasowych laureatów nag > ród > za całokształt twórczości, a wśród nich m.in. Vittorio STORARO, Vilmos > ZSIGMOND, Conrad HALL czy polski mistrz kamery - Witold SOBOCIŃSKI.Wstępnie > zaproszenie przyjął też Francis Ford COPPOLA, który ma zostać uhonorowany > nagrodą dla reżysera o szczególnej wrażliwości wizualnej w całokształcie > twórczości oraz przez łódzką Filmówkę doktoratem honoris causa." > > I co? A Toruń? Rada Miejska odejdzie i nikt nic nie powie, że to dzięki nim > Coppola jedzie do Łodzi nie do nas!
Ja też żałuję. Bo czy mamy tylko alternatywę: Camerimage Żydowicza w Toruniu albo Camerimage Żydowicza w Łodzi?? Dlaczego nie mogłoby być po prostu tak- Camerimage, fajny, bezpretensjonalny festiwal operatorów filmowych? Sarenka
|
Nie moge uwierzyc, kiedy czytam, ze: 1. materialny poziom zycia w Polsce przewyzsza ten w Stanach, 2. Polak bedzie tu zawsze obywatelem drugiej kategorii i moze pracowac tylko w zawodach, ktore nie wymagaja znajomosci jezyka (!).
Pomimo ze angielski nie jest moim rodzonym jezykiem, wcale to nie zawazylo na mojej karierze zawodowej. Jestem lekarzem-radiologiem, konczylam medycyne w Polsce i zeby tutaj pracowac, musialam zdawac egzaminy ECFMG (cos w rodzaju nostryfikacji dyplomu). Podchodzilam rzeczywiscie kilka razy, ale takie same trudnosci mieli przyjezdni np. z Nowej Zelandii. Potem dopiero moglam robic specjalizacje (residency) i dostac prawo praktyki w obrebie tej specjalizacji. W sumie miedzy moim przyjazdem do USA a pierwsza praca na stalym etacie uplynelo prawie 9 lat i pracowalam przez ten caly czas bardzo ciezko zeby wyrobic sobie pozycje. Teraz jestem zatrudniona w bardzo dobrym centrum medycznym i moim zdaniem ani moj akcent ani historia mojej edukacji nie wplynely ujemnie na moje mozliwosci awansu czy zarobki. W naszym szpitalu jest tez sporo lekarzy z Rosji, Izraela i innych krajow - nikt sie nie dziwi ich akcentowi!
Jesli chodzi o zarobki - moj maz (Amerykanin) jest prawnikiem, ale nie zarabia kroci, bo pracuje dla miedzynarodowej (non-profit) organizacji zajmujacej sie ochrona srodowiska - praca bardzo prestizowa, ale zarobki umiarkowane. Mimo to pod wzgledem materialnym powodzi nam sie duzo lepiej niz byloby to mozliwe w Polsce. Pomijajac fakt, ze maz nie mowi po polsku i nie moglby tam znalezc pracy, ja orientuje sie ile zarabiaja w Polsce moi koledzy ze studiow. Poza jedna moja kolezanka, ktora prowadzi prywatna klinike diagnostyczna, znajomi lekarze ledwo wiaza koniec z koncem. Poza tym oboje robimy to co naprawde kochamy i fakt, ze czesto pracujemy do poznej nocy wcale nie jest dla nas zrodlem zadnej udreki, ale duzej satysfakcji. Wiec nie zawsze los imigrantow musi byc taki ponury jak wiekszosc postow to opisuje.
Na temat dylematu autorki watku nie wypowiadam sie, bo prawde mowiac nie wierze, ze to jest prawdziwa sytuacja i realne pytanie - raczej takie zaproszenie do dyskusji ;-).
|
tania promocja Zamoscia Zebralam kilka pomyslow. Jak Wam sie podobaja? Można tanim kosztem promować to, co zostało odrestaurowane.
1) Zachęcić turystów do przyjazdu. Na trasie Warszawa-Zamość jedyne "reklamy turystyczne" regionu to dwie tabliczki z informacją o obozie w Bełżcu. Skąd kierowca ma wiedzieć, że warto do Zamościa zajechać, że miasto ma 400 lat i jest wpisane do rejestru UNESCO? Należy zainwestować w tablice informacyjne promujące region (znaki drogowe E- 22a,b,c), a w samym Zamościu postawić kilka drogowskazów kierujących na Starówkę.
2) Lepiej zadbać o tych, co już przyjechali. Przy wjeździe na Stare Miasto pod hasłem "gdzie jesteśmy” straszy - jest w skandalicznym stanie - plansza Starego Miasta wykonana (w 1979 roku!!!) na 400-lecie Zamościa. Stoi na trawniku , po lewej stronie, nie dojeżdżając do Bramy Lubelskiej Nowej. troski kolejnych władz miasta o bezcenne zabytki, o turystów i o interes mieszkańców Zamościa.
W tej chwili turysta stoi na rynku i nawet nie wie co ogląda. Na każdej kamieniczce i fragmencie fortyfikacji powinna być tabliczka z opisem, co to jest i dlaczego warte oglądania. Koniecznie w kilku językach np. polski, angielski, niemiecki, rosyjski, ukraiński. Czy ktoś próbował namówić właścicieli kamieniczek lub właścicieli mieszczących się w nich hoteli, kawiarni i większych sklepów, by pomogli je sfinansować? 2-3 na pewno się zgodzi.
Czy ktoś próbował ich namówić, by na własny koszt wydali ulotkę-folderek o tej konkretnej kamieniczce? Np. na jednej stronie zdjęcie z opisem a na drugiej zaproszenie do hotelu, kawiarni, sklepu itp. Można im w tym pomóc oferując ujednolicony projekt graficzny, materiał historyczny, ciekawostki związane z danym miejscem, opis zamieszkujących ją ważnych postaci itp. Kilku lokalnych patriotów na pewno się znajdzie.
Punkt informacji turystycznej powinien też oferować darmowe mapki Starówki - z jednej strony mapka i krótki opis najważniejszych miejsc, a z drugiej reklamy sponsorów (restauracje, sklepy, gospodarstwa agroturystyczne w okolicy).
Turyści, którzy byli w Zamościu powtarzają, że to piękne miasto, ale po dwóch godzinach zwiedzania nie ma tam co robić. Inne materiały promocyjne powinny więc też przedstawiać inne atrakcje Zamościa, żeby turystę przytrzymać dłużej. np. ZOO park lot nad miastem - zwiedzanie kazamatów - wejście na wieżę katedry i do podziemi - zwiedzanie kościoła ze skośną podłogą który jest jedynym dowodem na to że 200 lat temu byli w Polsce komuniści i zabierali kościołowi majątek Arsenał muzeum a w okolicy np. wycieczka do Lwowa, Roztoczański Park Narodowy, Bełżec
|
JAk tylko zobaczyłam twoj post od razu krew mnie zalała i przypomniało mi sie najgorsze!!!! Spłacam swoj dług wobec kogoś kto tez nam pomógł! Sprzedajemy=importujemy i exportujemy pewien towar. Szukamy klientow poprzez portale handlowe zagraniczne. jakis czas temu odezwał się do nas potencjalny klient z Nigerii. W drugim!!! kontakcie mailowym złozył ogromne zamówienie o wartości kilkaset tys euro. 10 precyzował zamowienia. Szedł fax za faxem. Niechcący dorwaliśmy program do namierzania adresu mailowego. okazało się ze koles pisał z IZraela. HAndlujemy tylko za pomocą akredytywy. Klient no problem. Podał bank. Swift. I czekaliśmy na kasę na koncie. Mijały 2 tydnie. Non stop byliśmy w kontakcie @. Zaczęlismy cos podejrzewać. On krecił ze kasa idzie. Angielski perfekt! Nawiązalismy kontakt z ambasada nigerii w w-wie. Oczywiście mozna wysłać zapytanie o dana firmę, ale czas oczekiwania 3 miesiące. Szukalismuy info o tym panu w necie, okazało sie ze to syn jakiegoś prominenta. Mieszane odczucia non stop. PAni z ambasady zadzwoniła do nas i powiedziała : cytat: to sa ludzie z buszu. Nigdy nic nie kupili. Najpierw kasa potem towar. Uważajcie na zaproszenie!!!! Nie wiedzielismy o co chodzi. No i przychodzi mail: ze szef pionu marketingu chce osobiście zobaczyć towar w polsce przed załadunkiem na statek. My szczęsliwi ze od razu odblokuje kase w banku (ktorej jeszcze nie bylo). Ale tu nas tkneło. I od tej pory non stop mail o zaproszenie. Nic innego. A kasy dalej niet. W między czasie znależliśmy w necie przerazającą międzynarodową stronę: o oszustach z nigerii! Dokładnie opisany nasz przypadek, i mnóstwo innych procedur oszustw, mnóstwo nazwisk którymi posługuja sie oszusci - w tym nasz klient :)))! Napisalismy mu niecenzuralnego maila i na tym sie skonczylo. zADZWONILISMY PONOWNIE DO AMBASSADY I PANI POTWIERDZIAL NASZE OBAWY: ONI ZROBIA WSZYSTKO ZEBY WYDOSTAC SIE Z BUSZU, UDAJA LEKARZY, biznesmenów itp. Uwazaj. szukaj w necie, dzwon do ambasady albo lepiej daj sobie spokój. JAk potrzebujesz wiecej info pisz: agata.kisinska@poczta.fm pozdrawiam i uwazaj
|
|