Poniewaz medytacja ma wiele odmian i modlitwa jak sie okazuje tez,
mozna wziasc jakas medytacje i dopasowac do niej podobna modlitwe.
Upieram sie jednak, ze to nie jest to samo.
W medytacji umysl wchodzi w stan theta a podczas modlitwy nie.
Modlitwa jest prosba lub podziekowaniem wysylanym do istot duchowych
(np. Jezus, Maryja, Swieci, anioly stroze itp.)
Medytacja jest obcowaniem z samym soba, jest usunieciem z umyslu
wszystkich mysli, ktore zalegaja w swiadomosci.
A modlitwa jest formulowaniem mysli na konkretny temat.

· 

melinek napisał:

> W medytacji umysl wchodzi w stan theta a podczas modlitwy nie.
> Modlitwa jest prosba lub podziekowaniem wysylanym do istot duchowych
> (np. Jezus, Maryja, Swieci, anioly stroze itp.)
> Medytacja jest obcowaniem z samym soba, jest usunieciem z umyslu
> wszystkich mysli, ktore zalegaja w swiadomosci.
> A modlitwa jest formulowaniem mysli na konkretny temat.

Jeżeli będziemy rozpatrywać zwykłych ludzi i popularne modlitwy, to masz rację.
Sądzę jednak, że w pewnych przypadkach (bardzo żarliwej modlitwy, czy ludzi
typu świetych) również podczas modlitwy mamy do czynienia ze stanem theta, jak
też nie musi ona być konkretnym sformułowaniem - jest po prostu łącznością z
Bogiem. Tylko na pewno nie każdemu jest to dane, łatwiej chyba jest opanować
medytację :))

nr 0E - 10
Na egzaminie na uczelnię o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata
jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
- Góra, dół, lewo, prawo i fajer...

Zona wysyla meza-programiste do sklepu:
- Kup parowki, jak beda jajka, to kup 10.
Maz w sklepie:
- Sa jajka?
- Tak.
- To poprosze 10 parowek.

Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na
ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci
polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy
piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i
noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą!

Gość portalu: bk napisał(a):

> A ja znam osobiscie Chorwatow, Serbow I Bosniakow, ktorzy
> twierdza ze zadna walczaca strona nie byla "aniolami" a bez
> robienia "kasy" na dostawach broni przez Europe Zachdnia,
Stany,
> Rosje a nawet Polske konflikt by trwal duzo krocej.

Tak, Serbowie by wytlukli wszelka opozycje - bo to oni przejeli
magazyny federalne i fabryki broni, a JLA zdominowana byla przez
Serbow (zaczatkiem armii nowych panstw byly miejscowe sily
obrony terytorialnej, pozbawione broni ciezkiej). Embargo
sluzylo Serbom, po zniesieniu losy wojny sie odwrocily (1995).

Co ciekawe, zdjecia z serbskich obozow koncentracyjnych
spowodowaly, ze nawet Izrael zaczal wysylac bron bosniackim
Muzulmanom(!), statkami przez Chorwacje.

· 

Gość portalu: wszystkojednokto napisał(a):

> jeśli nie ma ciała to nie ma i oczu,po co wtykacie kartki w mur,kto to ma
> przeczytać

To raczej tak:
My rozmawiamy NAWET przy pomocy kartek.

To taka centuriesoldtradition wkladac kvitlech (jid-karteczka z prosba) w
Kotel. Zdaje sie z reszta, ze "Sam Papiez" to zrobil pare lat temu! A ze Zydzi
zyjacy w Diasporze nie zawsze moga sobie pozwolic na podroz do Jerozolimy np.
na Swieta, wysylaja czasem tradycyjne kvitlech nawet droga satelitarna - nie
dlatego, ze predzej do Stworcy (anioly sa jak na razie szybsze, szczegolnie w
Izraelu), tylko by zaznaczyc swa obecnosc przy ruinach Swiatyni.

Progress is progress.

Inaczej mowiac: Wielu Zydow rozmawia ze Stworca nawet przez telefon!

Poza tym nie mow mi, ze nigdy nie wysylales milosnych SMS'ow do kogos, kto
dobrze wiedzial, ze go kochasz. ( wszystkojednokto to byl :))

Praca Maturalna 40 zł !!!

Prezentacja Maturalna

Mam do sprzedania prezentacje maturalna "Zaprezentuj różne sposoby przedstawiania motywu anioła w literaturze i sztuce". Prezentacja oceniona 20/20pkt
(mogę to potwierdzić wysyłając na maila skan). W skład prezentacji
wchodzi:
-literatura podmiotu
-literatura przedmiotu
-ramowy plan wypowiedzi
-prezentacja multimedialna

Sprzedaż przebiega w następujący sposób:
1. Wysyłam fragmenty pracy drogą mailową
2. Klient gdy się zdecyduje dokonuje przelewu lecz może także zrezygnować
3. Gdy przelew dotrze wysyłam całą pracę mailem

Zaznaczam ,że owa prezentacja jest jedynie materiałem pomocniczym
(dydaktycznym) i nie może służyć jako gotowa prezentacja

Wszelkie pytania pod adresem Masterfan@02.pl

No i co kalino?
Manterka wzięła i eksplodowała.
Uważam, że powinna napisać coś więcej.
Co tam brzydcy: on ma pałąkowate nogi a ona jest gruba i zezowata. Ich dziecko
to straszliwy bachor bez żadnych zdolności, ale ma się za nie wiadomo kogo.
W domu się nie przelewa, ale wszystkie pieniądze przepuszczają na sms-y wysyłane
do programu taniec z gwiazdami, gdyż bardzo chcą żeby wygrała Katarzyna
Cichopek. Resztki z finansowych resztek przepuszczają zas na lody, których
jednak odmawiają adoptowanemu synowi. Dla niego są tylko suche bułki.
Musi też codziennie wynosić popiół, przebierać piasek z maku, szorować podłogi
ryżową szczotką i wszyscy już dawno zapomnieli jak ma na imię. Potocznie
nazywają go kopciuszkiem.
Wszystko zaś odbyło się po znajomości. Co tam znajomości. Wybitnie uzdolnione
muzycznie dziecko trafiło do praowdziwych ignorantów, gdyż słuchają oni tylo
mandaryny i na nią też ślą sms-y.
Tymczasem dziecko śpiewa jak anioł, albo jakiś Aznavour. Pawarotii?
Wszystko to skandal.
Należy zrobić aferę przy pomocy programu Uwaga. Niech pokażą, ten ośrodek i
niech panie się wytłumaczą, dlaczego dają dzieci tak brzydkim ludziom.
Bo on ma pałąkowate nogi.
A ona jest nieestetyczna.

Śmiać mi się chce jeszcze teraz.
miłego dnia wszystkim

neutralny.nick napisała:

> Dlatego że w realu jak list piszę to jest to list do konkretnej osoby a nie
> dla publicznych oczu.

Miałem na mysli listy DO Ciebie. Wiesz ile osób je widzi ? Listonosz, na
poczcie sporo osób. One wszystkie znają Twoje nazwisko i adres, one mogą donosy
na Ciebie napisać. Nie obawiasz się ? A obawiasz się osób na Forum. Skąd ta
niekonsekwencjia ? Czy na Forum piszą sami donosiciele, a na poczcie pracują
anioły, którym można ufać bez zastrzeżeń ?

> Na forum nie ma prywatnych rozmów dlatego ty Snajperem
> jesteś. Ujawnienie czyjegoś nazwiska na forum jest podłości i nie udawaj że
> tego nie rozumiesz.

Ujawnianie nazwiska osoby, która sobie tego nie życzy - tak. Przecież nigdzie
temu nie zaprzeczaem, choć nie rozumiem takiego utajniania się.

> Nikogo tu nie bronię, jeśli chodzi o wybryki ostatnich dni.
> Sprawa jednak polega na tym że to czego sam o sobie nie podajesz na forum ni
> gdy na forum nie powinno się znaleźć. Złamanie tego prawa doprowadziło tego
> forumowego bagna.

Powiedzmy, że podam swoje nazwisko i adres firmy. Czy to usprawiedliwia osoby,
które zaczną na ten adres donosy wysyłać ? Czy ważne, skąd donosiciel adres
zdobył dla oceny posetępowania donosiciela ? Nie żartuj.

> pzdr
> NN

Snajper.

Waniek już zdementowała
Błękitny anioł już zdementował, że to był jej pomysł na członków
zarządu do TVP. W liście do "Rzeczpospolitej" napisała:
"... oraz, że nie wysyłałam do Olka, to jest do Pana Prezydenta
żadnego smsa ani mmsa z klipem muzycznym pt. "Precz z
siepactwem. Chwała naszym. A ty idź, idź, idź i głośno
krzycz "Niech żyje nam Wołodja ILLicz"...
Qndzia fanka smsów.

Waniek zdementowała.
Błękitny anioł już zdementował, że to był jej pomysł na członków
zarządu do TVP. W liście do "Rzeczpospolitej" napisała, cyt:
"... oraz, że nie wysyłałam do Olka, to jest do Pana Prezydenta
żadnego smsa ani mmsa z klipem muzycznym pt. "Precz z
siepactwem. Chwała naszym. A ty idź, idź, idź i głośno
krzycz "Niech żyje nam Wołodja ILLicz"...
Qndzia fanka smsów.

Wielebny Ksieże Tadeuszu,
panek_tadeusz_edmund napisał:

> Proszę mnie nie szkalować i nie zarzucać plagiatu!
>
> Wszystkie listy wysyłane przeze mnie są autentyczne i z udziałem Anioła
> Stróża.
>
> Wszystko co podpisuję ja jest autentyczne i objawione.
>
>

wojny mogą być konieczne, tak jak bywa obrona konieczna w celu ratowania
swojego mienia lub życia, ale sprawiedliwy jest tylko ten, kto narażając swoje
własne życie ratuje tego, który jest niewinny i którego życie jest zagrożone.
jeśli ratujący czyni tak w imię swojego Boga, to człowiek ten jest sprawiedliwy
i imię tego Boga w tym konkretnym przypadku można także nazwać sprawiedliwym.
nie wydaje mi się jednak, aby w każdym innym przypadku imię Boga mogłoby służyć
sprawiedliwości, bo przecież nie wierzy się w Boga tylko dla sprawiedliwości.
bo gdyby tak było, to....któż z nas miałby prawo do życia podług wiary?
i jeszcze jedno
żaden Bóg i żadna wiara nie powinna służyć usprawiedliwieniu ludzkich czynów w
ich ludzkiej budowie cywilizacji, bo co do rozwoju cywilizacyjnego, to Bóg co
najwyżej może sobie spoglądać ze swojego Kosmosu. niestety, nie ma innej
czynnej możliwości, chyba że poprzez wysyłane ufoludki albo Anioły i kto kogo
spotka w tego uwierzy. no i oczywiście jest jeszcze odwieczny wróg Boga , czyli
jakiś szatan co to współcześnie wojnom gwiezdnym patronuje, a wiadomo, że każda
następna wojna gwiezdna to już innych technologii potrzebuje i o inne gwiazdy
się toczy.
ale to już są inne bajki i inne filmy

masz rację, życie toczy się dalej, lubię Bajora ale w Krakowie rzadko występuję
, chodzę do teatru, właśnie wybieram się na sztukę Pilcha - Pod Mocnym Aniołem,
wybieram się z dziewczyną na Władcę Pierścieni oraz na Porozmawiaj z nią.
Czy masz jakiś problem z synem , jeśli tak to pisz otwarcie.
Bebik, pisze do ciebie jak tylko mam czas.
Pamiętaj bebik - nigdy nie wysyłaj poczty jak nie jesteś zalogowana, mam
kłopoty ale mam też kogoś kto mi pomaga. Bebik, zaglądaj zawsze się do ciebie
odezwę.
Co do urody, to nie znam się na tym, moja uroda bez środków konserwowych jest
całkiem, całkiem , nie mam kompleksów i nie potrzebuję się upiększać.
Chciałabym by ktoś godny się dołączył , żebyś nie była sama.
Jesteś wspaniała bebik i zawsze będę tu zaglądać i zalożymy nowy wątek

Fajne kawałki z Alternatyw 4
Pamiętacie taki kawałek z Alternatyw 4 jak Winnicki przychodzi do Anioła i
mówi mu, że wysyłają go na placówke dyplomatyczna do kraju na literę H tylko
nie pamięta co to za kraj. Anioł odpowiada mu zaraz zaraz, na H to może być
Meksyk to może byc Teksas. Winnicki przerywa mu, że to jest przecież kraj na
H. Anioł sprawdza na globusie i trzymając dwa palce obok siebie mówi: patrz
Miećka Honduras.

CYTATY Z "Alternatyw 4" i ""
Witam, to znowu ja. Dorzucam kolejne kawałki:
*
Lewicka krzyczy do Furman przez ścianę: Zenkuu! Nudzę się!
Furman: Zapal telewizor. Zaraz będzie półgodzinna audycja
publicystyczna "Minuta prawdy"..
Lewicka: Minuta? CAŁA minuta?!
*
Anioł: Albo rybka, albo pipka... jak powiedział hamlet!!!
*
Winnicki (do Anioła): Wysyłają mnie do Ameryki, tylko jeszcze nie wiem do
której.. jakiś kraj na "H"...
Anioł: Zaraz, zaraz, kraj na "H"? Na "H" to może być.. Meksyk..!
Winnicki: Na "H"!
Anioł: .. aha, na "H", to może Ohio!
Winnicki: Nie wieeeem, może być Ohio.
*
Balcerek: Co najsampierw trzeba zrobić przed włamaniem?
Kołek: Wyłamać drzwi!
Kotek: No po prostu łomem...
Balcerek: Nieeee, no z was to już nic nie będzie! Zapukać trzeba!! [pukają,
drzwi się otwierają, stoją Kotkowa z Kołkową]
Kotkowa z Kołkową [do mężów]: A wy gdzie byliście?
Balcerek: A nie mówiłem!
Kotek z Kołkiem: A wy skąd macie klucz?
Kotkowa: Od profesora. Stał pod drzwiami. Poprosiłyśmy go o klucz. Najpierw nie
chciała dać, ale potem powiedział, że skoro jesteś,my substytutkami...
Kotek: Co?! Jak on cię nazwał?!! Nieeee, no ja mu normalnie w mordę dam!! Do
meojej żony "substytutko"!!!!

ja mam takiego aniola, ktorego wysylam na zwiady i chlopak mi wszytsko opowiada
co widzial. i stad wiem o zielonych oczach. Moje tez sa zielone. to tak pol
zartem pol serio!

Przepraszam, niedoczytalam nicka i myslalam, ze to greeneyes2 a nie greentea2.
Widzisz jak sie porobilo? ja czasami jestem takim Filipem z Konopii, co to
wyskauje z czyms glupim.

Witaj na forum, rozgosc cie i uwazaj! sa tu takie ktore zaglaskuja na smierc!
Kochane dziewczeta! Tak naprawde, nie ma tu stresu, really!

Gdzie mieszkasz? Ja niemal obok Sciany placzu...

SMS-y i stytuacje zwiazane z nimi.
Czy mieliscie jakies zabawne zdarzenia zwiazane z sms?
Moze najpierw opisze moje przygody.

Kiedys mi sie nudzilo i wyslalam sms-a na wymyslony przeze mnie nr. o
tresci: " jesli chodzi o kobiete, to nigdy nie wiadomo gdzie konczy sie
aniol ,a zaczyna diablel".
Odzew byl prawie natychmiastowy :)
Smsowalam z tym chlopakiem kilka dni, a pozniej umowilismy sie na spotkanie.
Chlopak byl mily i fajny ale niestety nie w moim guscie.

Druga historia byla zabawniejsza.Wysylalam sms-a do mojego chlopaka o tresci
w stylu "ostatnia noc byla cudowna..itp.".
Niestety pomylilam sie w wystukiwaniu nr. i zamiast 8 wskoczylo 0.
Za pare minut zadzwonil telefon i jakis mily pan pyta kim jestem ,ze
wyslalam mu takiego sms-a.
Spytalam go o numer no i moja pomylka wszla na jaw.Zaczelam go przepraszac,a
on na to ,ze mam to powiedziec jego zonie bo nie bylo jej kilka dni w
domu ,a on teraz dostal takiego sms-a. Heheheehe ciekawe czy faktycznie mu
uwierzyla.

Trzecia jest podobna do drugiej z tym, ze wtedy mi nie bylo do smiechu.
Dwa tygodnie po slubie moj maz pojechal do brata swojej ex dziewczyny pomoc
mu w zainstalowaniu jakichs programow na komputer.
Wrocil bardzo pozno. Kiedy sie juz polozyl przyszedl sms o tresci mniej
wiecej takiej: "moje kochane sloneczko tak sie ciesze ,ze moglismy
porozmawiac od razu mi lepiej ..."
No coz, maz mial zszokowana mine i zapewnil mnie ,ze to musi byc pomylka.
Ja mu tylko zartobliwie pogrozilam palcem.

Gość portalu: Aniol napisał(a):

> Czytam ale z koniecznosci tylko w Internecie, wiec nie w calosci. Zaluje, ze
> biedny polski ciemnogrod nie ma pzrynajmniej takiego dostepu do informacji o
> falszywych bozkach w czarnych sukienkach.

To moze zaprenumeruj,napewno beda Ci wysylac za granice Paul.....Pozdrowionka.

Gość portalu: Kagan napisał(a):

> _agnostyk napisał:
> Jestesmy zgodnie z Biblia stworzeni na podobienstwo Boze. Wskazywaloby to na
> podobienstwo uczuc szczegolnie w stosunku do tych ktorych podobno kochamy.
Jak
> kochac wlasne dziecko bog pokazal wysylajac na ukrzyzowanie wlasnego syna.
Ten
> biedak w ostatniej chwili blagal go by zmienil decyzje ale nie, ta okrutna
> katorga (bo nie smierc - Jezus byl niesmiertelny) musiala sie odbyc. Niby dla
> nas ! bo zgrzeszylismy nasza ciekawoscia poznania prawdy. Ale juz przedtem
Bog ten
> bog probowal takich jak Abraham czy potrafia wykazac sie boska miloscia
> mordujac swego syna na ofiarnym oltarzu.
> Jak wierza wyznawcy Biblii niebo jest pelne milosci bozej. Jednym slowem raj
> dla masochistow. A pieklo jest podobno odwrotnoscia nieba ?!?!
> K: Zawsze wolalem pieklo! ;)

abraham mial udowodnic Bogu ze go bardziej kocha od swego syna,no ale w
ostatnim momencie aniolowie stuzowie lapia za miesz i Izzak nie rostal sie ze
swa facjata.
Ojciec Jezusa byl juz bardziej konsekwentny i nie oszczedzil swemu synowi
zycia i tak sie urodzil komunizm.Co mi przypomina ostatnie zyczenie Janosika
przed jego smiercia.Ojciec blagajacy o litosc nad jego synem a kiedy Janosik
juz wisiec mial za poslednie ziebro zapisal sie do partii
komunistycznej,zoldaki zas zadziwieni tym spytali ;a to dlaczego?
Janosik odparl z harnasiowa duma:chce spelnic zyczenie mego ojca ktory zawsze
powiadal ze chcialby dozyc chwili kiedy beda komunistow wieszac.

Te dzieci wcale nie są nijakie są po prostu jak malutkie dzieci. Bo jakie ma
być malutkie dziecko? Dzieci właśnie takie są jak te na zdjęciach. Mnie
osobiście się podobają jedne mniej ,drugie więcej,wcale nie uważam,że są
najpiękniejsze bo nie istnieje chyba kryterium klasyfikacji urody niemowlaka i
małego dziecka.Po prostu z nadesłanych setek musieli 30 wybrać i wybrali.Moje
dziecko jest dla mnie niekwestionowanym królem urody,czy się innym podoba to
ich sprawa-nie musi.Z takim nastawieniem jak panie prezentują lepiej nie
wysyłać zdjęć swoich dzieci na żadne konkursy,możliwość wyboru niewielka,a
potem straszne przeżywanie,że takie nijakie dzieci będą na okładce,a nie moje
piękne jak anioł,zapewne po mamie i teraz jest urażona ambicja pięknej mamy.
mnie podobne.

Jest takie stare polskie powiedzenie"Boże widzisz i nie grzmisz ",ale widocznie
nasz "Bóg" nie widzi,bo przesłaniają mu ciemne chmury, a Aniołowie wysyłani
przez Niego na żyzną glebę Salonu nie donoszą,że robi się jałowa i już
przestanie rodzic i stanie się ugorem, to oczywiście metafora,ale może nasz
p.Prezes zrozumie,że z ekskluzywnego Salonu stajemy się Bazarem
Świebodzkim.Oczywiście mamy przewagę,bo Salon otwarty jest przez cały tydzień,a
bazar dwa dni w tygodniu-sobota i niedziela -najlepsze utargi i zamiast
wieszania dyplomów NAJLEPSZY SALON MEBLOWY AGATA zawiesimy NAJLEPSZY BAZAR AGATA
brzmi cudnie/tylko co zrobimy z tradycją 50 lat do lamusa? /stoliki rzędem,
kanapy rzędem itd,a po środku p. Karolina usiłująca sprzedać cokolwiek,tylko bez
skutku,bo jest nachalna,żle ubrana niezgodnie z obowiązującymi standardami
branży/uboga krewna sprzedawców -tak widzą ją klienci brak elegancji i fachowej
obsługi,a to wszystko prezentują codziennie sprzedawcy z których obsługi klienci
są bardzo zadowoleni.Pani v-ce dyr.Karolina stosuje metody akwizytora
naskakiwania na klienta - widocznie tylko takie zna,ale to przynosi Nam-Salonowi
tylko same straty w postaci utraty klientów.A teraz chwila zadumy AMEN

Stop, stop, stop!!!
Wybaczcie, za spustoszenie jakie uczyniłem w Waszych umysłach.

Ale ten buziak od Anieli...

Tak naprawdę lokal jest zarezerwowany na 14. machnąłem się tylko z informacją
którą Wam podesłałem (zupełnie nie mam pojęcia jak to się stało...)

POWTARZAM.
Spotkanie w Krakowie (i rezerwacja lokalu) jest 14.09. od godziny 16.
W lokalu przy Szewskiej 5 (Moliere, Oranżeria), a więc tak jak pierwotnie
ustalono.

Przepraszam za nerwówkę na jaką Cię naraziłem Piotrze i Was za zamęt.
Ne mogłem dzisiaj być na on-line, ale uwierzcie, że błąd spostrzegłem dość
szybko, i niniejsze sprostowanie wysyłałem tak szybko jak tylko było to możliwe.

Prawda, że się nie gniewacie i że nie zapadły w związku z omyłkową datą żadne
wiążace dla Was decyzje???.
Prawda?!

aniela_ napisała:

> aha klauzule umowne o zakazie wysylania nieobecnym wciąz ubowiązuja, prawda?
> (do Piotra się zwracam)

Pamięć mnie nie myli zapewne, ze Anioł dostał nasze zdjęcia po spotkaniu
kwietniowym, mimo ówczesnej nieobecności.
Oczekuję zatem wzajemności.
Mogą być bez opisu.

Wczoraj o tej porze leżałem pijany pod stołem. Mam na to świadków.

Aniele - poważnie teraz. To ktoś nadawał z mojego konta.
Bede musiał zmienić hasło.

I przepraszam za to, że mój nick przysporzył komus kłopotów.

Aniele - odpowiedz jeszcze na pytanie, czy ty wysyłałaś cos do mnie, bo mam
jakiegoś gołębia i biję się go otworzyć.

zaraz ,zaraz jaki dziwny mail ?.Wysyłałam ,owszem ,jeden nawet był specjalnie
Tobie dedykowany ..przed chwilą też wysyłałam maila na temat...powiedzmy
sytuacji na drogach;)

aha..dostałam zwrot ze skrzynki anieli.Aniela posprzątaj ..i daj znać,to wyślę
Ci jeszcze raz.

Dziękuję za słowa otuchy i optymistyczne życzenia . A z tymi
aniołami chyba coś jest na rzeczy.... Straciłam dom, więc szukam
mieszkania dla siebie i dla mojego synka, ale jak dotąd wszystkie
sensowne oferty wynajmu były poza zasiegiem moich aktualnych
możliwosci finansowych . Niespodziewanie wczoraj dostałam meil z
zagranicy od Pani, do której kilkakrotnie wysyłałam zapytania w
zwiazku z jej ogłoszeniem i właściwie przestałam juz liczyć na
odpowiedź. Pani ma mieszkanie w miejscu, które jest dla nas idealne
i na którym mi zależało, i co najważniejsze w cenie, którą mogę
udźwignąć...
Mam nadzieję, że te czuwające anioły pomogą mi doprowadzić sprawę do
pomyślnego końca.
Serdecznie pozdrawiam
Kattleia

To właśnie teraz,
Jest taki krótki czas,
Czas modlitw, zadumy,
Który łączy wszystkich nas.
Wszyscy opłakujemy,
Zmarłych rodziny,
Odebranych przyjaciół,
Szukając w Bogu winy.
I trudno zrozumieć,
Czemu ich zabiera,
Odbiera sens życia,
Cały świat zmienia.
I codziennie wysyła,
Następne anioły,
A my wciąż kopiemy,
Kolejne na trumny doły.
Chcę tylko zrozumieć,
Co Bóg ma na myśli,
Kiedy życie im zabiera,
A nas okrutnie niszczy.
Wśród płaczu, tęsknoty,
Połóżmy na płycie znicze,
Aby im trochę umilić,
Poza ziemskie życie...

gawronka napisała:

> B. dziękuję kochanej p. prezes, już lecę po kawę i po wazelinę! Dołożę
> wszelkich starań, żeby stosunki między p. prezes a forumowiczami były
> nienaganne. Mam nawet kilka pomysłów (są jakieś punkty za kreatywność?). Po
> pierwsze, potrzebny jest specjalista od public relations (ja?...) i Urząd
> Dbania O Wizerunek Pani Prezes. Trzeba też zadbać o biura dla członków
zarządu,
>
> o służbowe komórki i pizzę w godzinach lunchu. Mogę się podjąć tego
> wszystkiego, ale potrzebuję funduszy.
>
> Z poważaniem,
> Gawronka
>

Urzednikow od dbania o moj wizerunek to ja juz mam Gawronko, co dziennie na Fa
robia mi publicity, ze lepiej nie mozna.
Juz wyjasnialam Sceptykowi, patrz wyzej, Sceptyk chcial mi Krzysia dokleic do
ekipy ale nie stac juz samorzadu na zakup nowych dresow, niestety.
Po fundusze gawronko zwracaj sie do Anieli, ale tylko wtedy gdy wysyla weza z
kieszeni po jablka adamowe, inaczej zapomnij o funduszach.
Czy wiesz juz jaka kawe pija pani wiceprezes Maas?

> P.S. Czy w Waszym Samorządzie można szybko awansować?
>

admin_kobieta w akcji :DDD
zapytalom sie dzis grzecznie a_k jak tam interesy, a ona wyslala moj watek w
kosmos, o.k. to byla prywata wiec mogla miec jakies "ale" jak to ona, jednak
zaznaczam prywata calkowicie cenzuralna, niezlosliwa i niewinna. nie
spodobalo się, trudno. usunela, tylko dlaczego w niebyt, nie na OL?
"pewnie zapomniala kobita o istnieniu OL, taka zaganiana jest przeciez -
praca, do, na glowie i jeszcze praca spoleczna na forum" - pomyslalom sobie i
postanowilom przypomniec o istnieniu OL:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=13520137

a_k tak sobie wziela do swojego wielkiego serducha te rade, ze juz wszystkie
moje watki wysylala wlasnie na OL :-)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=13521726
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=13520488
wspaniala kobieta, prawda? zrobi wszystko aby dogodzic nieznosnemu userowi,
az za bardzo :DDDDD
owco, czy ty juz calkiem zbaranialas??? - ja sie zapytuje
z ciekawosci tylko pytam, nic zlego nie mam na mysli - do Anieli powiem
zanielalas, a zowczalas jakos tak brzydko brzmi.

> no coz, trudno mi aniele potepiac, ze nie chce ujawniac co w koncu powierzono
> jej w zufaniu (chyba), bo inaczej po co wogole trzymano by tozsamosc
dyzurnych
> w tajemnicy.

moze anielcia sama jest dyzurna?

> w kazdym razie adres tebe znasz, a o ile sie nie myle on tu nadal dowodzi.

wiesz, jakos nie mam ochoty do tebe maili wysylac. watpie, zeby przynioslo to
jakikolwiek skutek.

Powyżej był tekst, napisany terapeutycznie - autorko wątku, wysyłam go na
priva, bo w międzyczasie odparowałam nieco.

Anioły na tym forum tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16475&w=32689622&v=2&s=0

Poczuwam sie do odpowiedzialnosci

Poczuwam i jednoczesnie sie pociagam (tylko zartuje - oczywiscie ze sie sam nie
potrafie pociagac bo mam za krotkiego). Za tango to Ci sie nie nalezy zanda
odpowiedz, bo niby czemu to tango idiotyczne, moze dlatego ze potrzeba dwojga i
trzeba prosic, najlepiej by bylo gdyby nie trzeba bylo prosic ale jakby to
wygladalo, prosic trzeba dla zachowania pozorow. No chyba ze mowimy o innym
Tango [?].

Wirtualne roze to zagadnienie o wiele prostsze z rodziny "ile aniolow miesci
sie na glowce szpilki" (czy jak to tam bylo). Potrzba tylko wiecej danych. Po
pierwsze jakich rozmiarow jest wysylana rozna, po drogie jak daleko jest od
wysylajacego do podmiotu wysylania i po trzecie jak dlogo srednio (lepiej
medianicznie) bedzie zyl wysylajacy. Warto by tez bylo wiedziec z czego jest
zrobione polaczenie po ktorym sie te roze wirtualne wysyla, po jak wiadomo
rozne polaczenia maja rozne czaso-pojemnosci. Jedyne co wiemy to rozmiar ramki
IP, ktorej i tak calej nie mozna zuzyc na roze bo tam sie musi w srodku jeszcze
zmniscic TCP, a potem tez nie wiadomo bo moze jacys inni. No to jak liczymy?

Angels
Do you believe in Angels? Like Guardian Angels?

Spoko panowie, bez dewocji wariacji, juz mnie z tym pytaniem o
anioly wysylano do Tworek, sugerowano dewocje i wiare w Rydzyka. Nic
z tego, opiekuncza sila Guardian Angel, wlasnie nie ANiola Stroza bo
zajezdza to dla mnie sredniowieczem ale wlasnie Angels. Ciekawe, ze
polski kosciol nie nabierze rozumu do reform i podoazy za zachodem a
raczej decyduje sie tkwic w sredniwieczu.

Czy jako naukowcy lub naukowcy in spe, wierzycie w Angels czy tez
zasianow wam na tyl;e komunizmuu ze jestescie tzw otwrci
materialistycznie na swiat?

Czy ma ktos z was problemy ze stalym pobytem w USA? Mam proste
rozwiazanie: za darmo pomoge w osiedleniu, malzenstwo musi byc (mnie
niepotrzebne ale jak sobie ew kandydat wobraza ianczej?) ale facet
musi byc wyksztalcony, znac dobrze jezyk zebym nie musiala byc
nianka za duzo a przede wszystkim ciekawy. Wiara w Angels
niezbedna, :) Wiek: twoja sprawa. Moj: odwal sie :) Acha,
teooretycznie to trwa 5 lat ale przy dzisiejszych przepisach to min
siedem z tendencja zwyzkowa. Innej drogi NIE MA. Zaden pracodawca
nie wystapi dla was o wize a i tak w najlepszym razie bylaby to wiza
pracownicza czyli guzik warta. Takie sa realia. Irka.

> Ach, cześć jego pamięci...
> Fajny był z niego herbatnik...;-)

pozwolę sobie sprostować:
"Szkoda Jóźka
Dobry był z niego herbatnik"
[odcinek w którym Anioł chce zmusić Balcerka do prac społecznych, wysyłając mu
fałszywe wezwanie z komisji antyalkoholowej]:-)

Anioł czy co? 2 próba
Moje dziecko tygodniowe spi całymi dniami ( z przerwami na jedzenie), czasem to
ją namawiam, żeby już "wstała", a ta tylko wzdycha, macha rączką, krzywi się i
spi dalej. Jak się obudzi to nie płacze tylko robi miny, wytstawia język itp, w
międzyczasie rozgląda się po świecie. Nie wpadła na to, że rodziców wzywa się
płaczem. Z jednej strony to miłe bo jej siostrę karmiłam non stop, z drugirj
strony niepokoi. Wysyłam jutro męża po wagę.
Weronika Mama Śpiocha

co.tam.panie napisał:

> feel_good_inc napisał:
> > Policja nie jest wszechmocna, wszechobecna i nieskończenie litościwa.
>
> Zastępy anielskie też nie są. Oj, widzę braki w angelologii. :)

Ale Towarzysz JHWH już jest, więc może te anioły teleportować tam gdzie są najbardziej potrzebne:
- do domów gwałcicieli, którzy inaczej będą latami trzymać swoje córki, bądź porwane ofiary;
- na afrykańskie sawanny, by powstrzymywały rozlew krwi setek tysięcy niewinnych kobiet i dzieci, mordowanych w wojnach plemiennych;
- do krajów, w których chrześcijanie są prześladowani, by na czas ewakuować ich w bezpieczne miejsca;
- do Płn. Korei, by ratowały ludzi od śmierci głodowej;
- do domów ateistów i innych takich, żeby ratowały ich dzieci z pazurów sekularyzmu ;)

Tymczasem Bóg wysłał tego anioła do kraju, gdzie raptem jeden łoś wysyłał duszyczki prosto do krainy wiecznej szczęśliwości (wszak byli to praktykujący chrześcijanie i to w kościele!). Niezbadane są wyroki, nie?

hej, forwardzie, pogoda taka..akurat na rozlewanie szampana :o)
może znajdzie się jeszcze butelka? ;o)

a tak serio- strasznie się cieszę, że tu zajrzałeś :o)
i pisz, jak już kable poodkręcasz :o)
wiesz..wyciągnęłabym cię na ANIOŁA W KRAKOWIE, gdybym była gdzieś
bliżej..trzymaj się ciepło,pa! :o)

faunka

P.S.
janku, a może..za mną też się wstawisz? nie tylko za naszą znajomą z
Wielkopolski? (która, tak nawiasem, i na ucho, ale to chyba mogę..też miała
ostatnimi czasy dużo okazji do świętowania :o)
jeśli tu zajrzy przypadkiem, na chwilkę, wysyłam jej ogromny migdałowy uścisk
na maksa! :o)

Ten moj komputer jest dzisiaj porabany: sam sobie wysyla moje posty...

Errata miala dotyczyc zdania "I znajdzie sie jakas inna inny…"

Zamiast tego mialo byc: "I znajdzie sie jakas inna inny aniol, ktory Cie
szczerze pokocha…"
Bo ja mocno wierze w to, ze sa takie anioly... Tylko ich jest bardzo malo i
trzeba dobrze sie naszukac.

rzewnie i śpiewnie
Nasza miłość jest słaba i głodna
Nasza miłość ma lęk miłowania
Nasza miłość tak niegdyś zawrotna
Gdy podniebnie jej rydwan nas niósł

Ta orlica, ta lwica, ta łania
niedościgła zachłanna i lotna
Dziś gorącym uściskom się wzbrania
pocałunki nie nęcą jej ust

Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
Nim zamrze w niej puls pocałunków
i tętno ustanie zazdrości
Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
nim głosu jej zbraknie i łez
SOS SOS

Cztery razy na każdą minutę
Wysyłamy sygnały rozpaczy
Nasza miłosć ma oczy zasnute jak
jeziora gdy zetnie je lód

Może ktoś nas usłyszy, zobaczy
Na zbawienny pośpieszy ratunek
Naszą miłość nakarmi, opatrzy, do
szczęśliwych zawiedzie ją dróg

Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
Nim zamrze w niej puls pocałunków
i tętno ustanie zazdrości
Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
nim głosu jej zbraknie i łez
SOS SOS

Może anioł usłyszy nas możny,
Który czułość czuł do anielicy
Może jakiś pustelnik pobożny który
w życiu nie zawsze sam był

Może Pan Bóg co w tej okolicy
Jako pielgrzym strudzony ją krążyć
Naszą miłość wybawi z martwicy
wybawioną przywróci do sił

Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
Nim zamrze w niej puls pocałunków
i tętno ustanie zazdrości
Ratunku, ratunku, na pomoc ginącej miłości
nim głosu jej zbraknie i łez
SOS SOS

> Mimo wszystko wydaje mi się, że autorka wątku jest
wojującą "anty". Nie pamiętam, czy to ona opisywała kiedyś, jak ją
smuci, że jej bliscy znajomi, wiedzący o tym, że ona chrześcijanką
nie jest, składają jej bardzo religijne w treści życzenia świąteczne

Nie, to nie ja byłam.

> Jak się jest odmieńcem i jeszcze się z tym ukrywa, to wybaczcie,
ale nic dziwnego, że się można poczuć urażonym.

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie - kto jest odmieńcem i kto się ukrywa?

> Nie mamy obowiązku znać zasad wszystkich religii na świecie i
zgadywać, które zasady których religii są ważne dla naszych kolegów,
jeżeli nam tego nie zechcą ujawnić

No własnie, nie mamy takiego obowiązku, ani prawa pytać o to nie
mamy, więc żeby nikogo nie urazić organizuje się neutralne imprezy
integracyjne i wysyła się kartki bez dzieciątek, aniołów itp., co
jest wielce praktyczne. Ale Pani nazywa je "bezpłciowo poprawnymi
politycznie". Moim zdaniem nie sa bezpłciowe tylko właśnie -
neutralne. Ja mam swoje rytuały/wierzenia/obyczaje, ty masz swoje,
drogi bliźni, więc praktykujmy je sobie w domu. A w okolicznościach
pozadomowych - bądźmy poprawni politycznie i integrujmy się
neutralnie i nie mieszajmy do tego religii.

Odpowiadam Camelowi: co kłóci się z moimi przekonaniami w chrześcijaństwie?
Owszem, "nie kradnij" i "nie zabijaj" (wszyscy na to się powołują) są
uniwersalne, ale "nie cudzołóż" i "nie pożądaj żony bliźniego swego" - już
niezupełnie (również wielu katolików cudzołoży sobie przed ślubem, a po ślubie
pożda żony bliźniego), bo różne w życiu bywają przypadki. Ale ogólnie - kłóci
się z moimi przekonaniami sama idea istnienia Boga jako siły najwyższej,
będącej uosobieniem dobra i miłosierdzia, a jednocześnie wysyłającej
którekolwiek ze swych stworzeń (a przecież niedobrych można było po prostu
wcale nie stworzyć) na WIECZNOŚĆ do piekła; stwarzającej mnóstwo istnień
zwierząt, którym nie oferuje żadnej pośmiertnej nagrody, za to daje im życie
wypełnione często niewyobrażalnym cierpieniem; Boga, któremu według
chrześcijańskich wierzeń, sprzeciwili się nawet aniołowie, istoty rzekomo
doskonałe; Boga, który zapowiada kary za złe postępowanie, ale często stwarza
ludzi, którzy nigdy nie mają okazji zetknąć się z jakimkolwiek dobrem i nie
wiedzą, czym ono jest.

Za szybko poszło. Jak wpisałas Natka Hanke do światełek, wchodzę tam sobie w
ciągu dnia i "zapalam świeczkę". Tamten anioł mnie przygnębiał. Teraz ta
sliczna dziewczynka z żółtymi kaczkami powoduje, że usmiecham się i zapalając
świeczkę wysyłam ten usmiech mojej córce. Jeszcze raz ci natka dziękuję!

Od dawna nauczyciel nie jest zawodem realizowanym z powołania, a
dzieci same wszystkiego muszą się uczyć w domu lub na korkach, bo
nauczyciele nauczyli się mówić, że za nic im nie płacą . Płaczą , że
są słabo opłacani , a w stosunku do innych zawodów stawka za godzinę
jest szalenie wysoka. Celowo nie pracują na lekcji , że trzeba było
wysyłać dzieciaki na korki, bo trzeba przecież sobie dorobić.To jak
z lekarzami. W przychodni niemowa , a wprywatnym gabinecie anioł.
Wyniki wszystkich egzaminów szkolnych oceniają efekty pracy
nauczyciela

Myślę, że to nie było istotne, jakim cudem został kierownikiem. Chodziło o
pokazanie, że ludzie z pewnych układów, nawet jak narozrabiali i pozornie
tracili posady, to tak naprawdę byli delegowani do "innych odpowiedzialnych
zadań" i jeszcze trzymali kasę (jak Anioł na nowej posadzie). Chyba można tu
znaleźć analogię do panów "dyplomatów" z rodowodem komunistycznym wysyłanych na
atrakcyjne placówki zagraniczne po tym, jak musieli opuścić posadki partyjne.
Tak sobie to tłumaczę, ale nigdy nie zastanawiałam się, jak Anioł sobie
załatwił tę robotę.
Ostatnia scena i celebrowana przez kamerzystę mina Anioła - kierownika osiedla
to dla mnie majstersztyk. Wiwat Wilhelmi!

Ktat-a może wytrzymaj jeszcze chwilke z rezygnowaniem z pracy a może się uda
zafasolkować- a wtedy będzie ci wszystko jedno- 9 miesięcy wytrzymasz na
infolinii..
Mężuś ma rację! Co ma być to będzie.
A przecież w międzyczasie możesz się rozglądać za czymś ciekawszym.. np. przez
internet.

Maleńka - miło cię poznać. Teraz przed tobą trudne zadanie-połapać się kto jest
kto na forum Ale jak już wsiąkniesz w ten wątek to ciężko się stąd wyrwać.
Pewnie pomoże ci w tym nasza lista.

Althea-ja też jestem ciekawa anioła-mulata. Wysyłaj prędziutko foty

wyglada na to, ze odczuwajac energie nieprzyjazna ( niezaleznie od osoby, ktora
ja wysyla) poddajesz sie jej, przyjmujesz ja na siebie ( moze jestes otwarta na
tyle, ze zbierasz wszystkie energie, nie selekcjonujesz). Jesli wierzysz w
Boga, Anioly, energie milosci czy co tam jeszcze, mozesz poprosic o ochrone
przed negatywnymi myslami innych.
Nikt nie jest w stanie wplynac na nasze mysli, na nasze zycie, jesli mu nie
damy dosptepu.
Pozdrawiam goraco:)

Gość portalu: aniol napisał(a):

> a ten tzw sedzia to sk...syn niech se da na leb prezerwatywe (czapka czy inna
> stawka...?)

Świetnych ludzi wysyłamy do Parlamentu Europejskiego, nie ma co (zobaczcie na IP
kolesia). Jaka elokwencja, zdolność wyrażania własnych opinii, umiejętność
logicznego argumentowania. Z takimi ludźmi na pewno dalego zajdziemy w Europie.

Pozdrawiam,
SW

Julia, chce wysyłać zdjęcie emes jako straszaka dla dziewczyny, która nie chce
się myć.

Wg Julii trądzik to efekt nie mycia się. Twierdzi, że emes jest szpetna i ma
pełno blizn potrądzikowych i jej obraz zmusi dziewczyny do większej higieny
osobistej

Moim zdaniem Julia nie powinna nazywać się macochą. Przysłowiowa macocha
Kopciuszka przy Julii była aniołem. A przez takie kobiety jak ona macocha jest
nie określeniem a obelgą.

...ja też byłam zazdrosna..)))o P
o czas- jaki poświęcał Aniol.....ale to było tak- P caly wieczór przesiadywal
przed kompem...szedł spac o 23..i wóczas wolal Anioła- by z nim poleżał.....A
szedł od jego pokoju.....i niekiedy zasypial....czułam sie...że prawie nie mam
kiedy z Aniołem pobyć....

zrobiliśmy rewolucje...P może siedzieć przed kompem tylko godzinę....zaczęłam
wkręcac P w inne zabawy i zajęcia...razem gralismy w scrable, w szahy, w
warcaby, kleilismy modele...robilismy coś rodzinnie...nawet oglądanie telewizji
było nasycone rozmowa...uzgodnilismy też, że P ma sie kapac o 22giej...i
wówczas juz jest jego "usypianie"...niekidy ja biegam do P by go powytulać
przezd snem...poczytac..poopowiadac...ale cześciej wysyła A....przecież musi
mieć te swoje chwile z dzieckiemmm.jak jest jasny wieczór- latem- to sama
wyganiam A- by pokopal z nim pilkę...
wczesniej bylam ZAZDROSNa o ten czas.....ale obudził sie rozsądek:)

z_daleka napisał:

> wyroki boskie ci sie bitumin2 nie podobaja? A ktoz ty jestes?

Zaprawdę powiadam ci, jestem bitumin2. I piszę cały czas pod tym samym nickiem.

Nie to co niejaki
Jahwe
vel El Eljon
vel Szaddai
vel Elohim [trochę przekręciłem nazwy, bo nie chce mi się szukać ich prawidłowej
pisowni].

Skoro nazwa Boga w Starym Testamencie zmienia się na przestrzeni dziejów, ten -
nazwijmy go Jahwe - zawieraz z "narodem wybranym" kilka WIECZNYCH przymierzy
[jakby jedno nie wystarczyło], to jaką mamy gwarancję, że chodzi o jednego i
tego samego Boga?

Po co Bogowi - jak mowa jest w Starym Testamencie - ofiara ze złota, z mięsa? W
ST jest mowa, że "bogowie rzucili się na pieczone mięso jak muchy na padlinę" .

I dlaczego Jahwe - mający bujna wyobraźnię - ukazywał sie kiedyś ludziom a to
jako krzak gorejący, a to jako światło, a to jeszcze inaczej. Wysyłał posłańców
- Aniołów. I nagle jakieś 500 lat pne wszystko ucichło. Ludzie już tak łatwo nie
dali się nabierać na sztuczki?

prochem marnym. A Jsam już nie wiem, trochę mi się zaczyna pierd..lić. Raz
jestem Jahwe, innym razem

oj Januszku, Januszku. Lubie Twoja niewinna naiwnosc, ale, jak zwykle, tak
proste to nie bedzie. Nie wspolczuje Jakuszence i spolce, ale ta spolka ktora
nadchodzi,l malo jest lepsza tyle, ze "nasza". Jak to mawia klan Bushow
"wiadomo, ze to bandziory , ale to nasze bandziory". Juszczenko ma obciazona
hipoteke, poza tym nie jest zadnym szczerym trybunem ludowym lecz raczej
"zachodnim bankowcem", zas slodka i wiotka Julia T. to najbogatsza kobieta i
jeden z najbogatszych ludzi w tej czesci Europy. Fobres ocenia ja na ca. 11 mrd.
$ wskutek polozenia lapy na handlu gazem. Ta pani ma procesy o brutalne
przekrety finasowe i potrzebuje dosc pilnie zmiany wladzy, aby przestano ja
nekac, zwlaszcza w Rosji. Zachod na jej punkcie z kolei dosc zglupial, bo nie
dosc, ze ladna i wyglada jak aniol, to jeszcze chce demokracji. To, ze kilka lat
wczesniej popierala komune i, ze razem z nia zbila fortune, malo kto wie. Byly
premier/komuch Lazarenko, siedzi dzis w US-wiezieniu za przekrety a
szekspirowska Lady Macbeth siedzi na zbitej dzieki niemu fortunie. Po zachodnich
dziennikarzy pragnacych miec z nia wywiad wysyla jeden ze swych prywatnych 4
samolotow.

Ukraina jest glodna tzw. zachodu,wierzy w ten system, niczym w p. Boga, no i go
dostanie. Rosja pewnie musi uzbroic sie w cierpliwosc, tak jak kiedys USA.

Bardzo proszę o przeczytanie mojej wypowiedzi na temat organizacji czasu
emerytów (chyba wypadnie poniżej). Nie wydaje mi się, bym zachowywała się jak
histeryczka; poważnie od lat myślę, jak powinno wyglądać życie emerytów, by
nikt nie musiał się poświęcać ponad sensowną miarę, a wszyscy byli zadowoleni.
Gdybym w domu miała trzech emerytów, to zajęliby się sami sobą (podobnie jest,
gdy ma się więcej dzieci). To nie jest tak, że na świecie są tylko anioły i
potwory. Nie kryję, że krew się we mnie gotuje, gdy moje głośne zastanawianie
się nad sensownym rozwiązaniem zagadnienia w oparciu o moje i innych
doświadczenia kwitowane jest złośliwością, że mam żal, bo nie mogę leżeć sobie
u kosmetyczki.
Dziękuję jednak tym, którzy podzielili się KONSTRUKTYWNYMI uwagami i
obserwacjami z innych krajów. Sama od lat myślę o wybudowaniu domu, czy osiedla
dla ludzi starszych, ale na razie to tylko mgliste wyobrażenia, jednak coraz
bardziej realne. Urząd Gminy wysyła np. do starych, odciętych od świata ludzi
opiekunki społeczne - czy to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie? Niektóre
chałupy można świetnie sprzedać, a za te pieniądze gdzieś w pobliżu zapewnić
człowiekowi godną starość.

nie pamiętam by którys notował, moze dlatego ze od 3 lat uciekam z domu jak
jest koleda. wkurzyl mie jeden taki jak sie zapytal dlaczego nie chodze do
kosciola (pierwszy raz mie wtedy widzial), a ja mu na to ze nie bo nie. gruby
klecha nie ustepowal, ja tez... wiec wkroczyli starzy tlumaczac czarnemu ze
jetstem agnostykiem. wtedy to sie dopiero zagotowal. w koncu doszedl do wniosku
ze to taka moda "za kwachem" (tak nazwal prezydenta) i "zagrozil" ze musi to -
niczym ciec aniol z "alernatywy 4" - "zglosic wyzej" (jak by mie to w ogole
ruszalo). na koniec zaczal wjezdzac na jednego jehowca ktory zbudowal blok ale
nie znalazl kupcow na mieszkania, w ten sposob, ze mozna bylo odniesc wrazenie
iz miedzy jego wiara a sytuacja ekonomiczna istnieje zwiazek przyczynowo-
skutkowy. oczywiscie bez znaczenia byl fakt ze w okolicy bylo jeszcze kilka
innych pustych budynkow zarowno prywatnych jak i budowanych przez spoldzielnie
(czy spóldzielnia jako taka moze byc swiadkiem jehowy??), oraz to ze byl to
okres w ktorym w kraju trudno bylo sprzedac nawet cegle nie mowiac o
mieszkaniach. po kolendzie (oczywiscie nie omieszkal wziasc koperty) oznajmilem
starym ze to bylo ostatnie moje uczestnictwo w niej. jezeli nie chca by w
przyszly roku lecialy z moich ust slowa nie cenzuralne lub boja sie wyklecia z
ambony to niech lepiej wysylaja mie w trakcie koledy chocby i po truskawki do
chin. sam odnosze rowniez z tego korzysc bo oszczedzam swoje mlode serce, a w
towarzystwie moge pochwalic sie tym ze jestem wyzwolony i nie musze udawac ze
lubie chodzic ze starymi co tydzien na msze i wyzywac czarnych od najgorszych
jednoczesnie dajac na tace.

Ratunku.. Anioł, a kto tego maila widział??
Pisać, że sie dostalo mailem, phi... to każdy może A nawet jakby tak bylo, to
chwalić sie tym publicznie?? Myyyyyysza, to do Ciebie niepodobne, zeby
informować o taaaakich korespondencjach... do Ciebie??! Kto śmiał tak
potraktować mysze i takie cuś jej wysyłać?! )

jeśli dług jest z przed 14 miesięcy to wcale nie jest przedawniony.
czy ta kacelaria współpracuje z EOS czy nie ma znaczenie ale nie takie jak pisze
Anioł EOS to spółka z O.O. i nie może nikogo reprezentować przed sądem wiec
przekazanie sprawy do kancelari może znaczyć ze jednak chcą skierować sprawę do
sądu, a co do pisma to wierzyciel i i pełnomocnik wierzyciela musi wykazać w
każdym z rodzajów postępowania gosdpodarczego próbę polubownego załatwienia
sprawy dlatego będą wysyłać pismo. W jednym natomiast masz racje ty nie musisz
sie niczym martwić

US - i wszystko jasne
niestety , decyzja odmowna w sprawie moich rat w wys 800zł/mc - na tyle
mogłem sobie pozwolić spłacając naliczony podatek w kwocie 200tyś zł , więc
teraz deko mnie załamali bo to oznacza że w niedługim czasie będę musiał
zakończyć DG a z tego głównie żyję - jaki-taki dochód mi daje / po prostu
zablokują mi gotówkę u kontrahenta i koniec / teraz już nie wiem co robić -
zostało mi jeszcze posmo do Izby Skarbowej ale co im wysyłałem to ona
podtrzymywała decyzję - a może do Ministra Sprawiedliwości ? jak jest z
ogłoszeniem upadłosci np. ? czy wtedy długi dalej wiszą ? - najgorsze to ze
te długi były jak byłem osobą zatrudnioną na 800zł/brutto i nie z
działalności gospodarczej - z DG jestem czysty i płace podatki na bierząco -
Majkel,Anioł - plisss

pisemka dostaje z biura windukacji z Gniezna Z ul. Lecha 10. dzieki za rady ogólnie z tego co widzę to lepiej to olać, ale wlasnie olewałem jak byłem młody, teraz juz troche sie boję, nie wiem nawet jak wygląda sąd nie mówiąc juz o komorniku i placeniu za jakiegos chu..., pytanka:
1. do mr pope. poprosić sąd czy windykacje o numer akt ?
2. anioł stróz napisał, ze dostane najpierw sądowy nakaz apłaty to jak w koncu? dostane list z sądu od którego bede mógl sie odwołac czy wyrok bedzie zaoczny i zapuka komornik ?
3.zastanawia mnie to ze skoro niby mam sprawe w sadzie to dlaczego wysylaja mi ponaglenia z windykacji z dołączonym blankietem do zapłaty?

Nie jestem żadnym z wywołanych do tablicy, ale odpowiem.
lexyy.23 napisał:
> 1. do mr pope. poprosić sąd czy windykacje o numer akt ?

Windykację. Przecież nie wiesz, czy sprawa w ogóle się odbyła, ani w którym
sądzie. Powątpiewam, abyś wydębił od nich te dane, nawet jeśli sprawa faktycznie
się odbyła.

> 2. anioł stróz napisał, ze dostane najpierw sądowy nakaz apłaty to jak w
koncu? dostane list z sądu od którego bede mógl sie odwołac czy wyrok bedzie
zaoczny i zapuka komornik ?

Tak, dostaniesz pismo ( albo już dostałeś, nie odebrałeś, zostało więc uznane za
doręczone ). Jak już dostaniesz, to będzie w nim napisane, jak się odwoływać i w
jakim terminie. W odwołaniu przytaczasz fakt kradzieży dokumentów oraz - z tzw.
ostrożności procesowej - zarzut przedawnienia ( rok ). Załączasz kserokopie
zaświadczeń o zaginięciu dokumentów etc. W ogóle najlepiej byłoby, gdybyś kwity
z sądu zaniósł do prawnika i udzielił mu zastępstwa procesowego. Trochę będzie
to na początek kosztowało, ale: otrzymasz zwrot kosztów po wygranej sprawie, a
masz pewność, że nie przeoczy niczego istotnego.

> 3.zastanawia mnie to ze skoro niby mam sprawe w sadzie to dlaczego wysylaja mi
ponaglenia z windykacji z dołączonym blankietem do zapłaty?

Dlatego, że najprawdopodobniej nie mają żadnego wyroku w garści i liczą na twoją
naiwność. Poczytaj forum, poznasz praktyki działania windykacji w sprawach
przedawnionych / wątpliwych.


Muszę - acz niechętnie - przyznać "Aniołowi" rację :)

W przypadkach długów trudnych Banki nie wysyłają "negocjatorów
terenowych" - taka zabawa występuje tam gdzie jest detal, długi o
niskiej wartości nominalnej, etc.

Zazwyczaj "umowy windykacyjne - stała obsługa" to wałki pt: "ja ci
zlecam windykacje długów, których nie trzeba windykować i mam z tego
działkę". Typowe wyprowadzanie kasy z systemu.

dziękuję
Tak jak obiecałam,że napiszę zakończenie sprawy tak czynię.Dziękuję
Wam wszystkim za pomoc udzieloną mi na tym forum.Jednak jesteście
potrzebni jak powietrze.Wczoraj wysłałam 2 rate tak jak ustaliłam z
windykacją.Długu było 340zł.W poniedziałek dowiem się o odsetki.Tak
jak radził mi anioł,mr_pope,majkel wysylałam przekazem dla
wierzyciela.Wando mam dowody wplaty,także nie boję się już jak
przyjadą.Musze jeszcze napisać,że po wpłacie pierwszej raty czyli za
2 dni przyjechali "Ci"chłopcy po pieniądze.Na szczęście nie było
mnie w domu bo wyniesliby mnie chyba nogami do przodu [o sąsiadach
nie wspomnę].Wniosek z tego ze bank nie poinformował win. o
napłynięciu pieniedzy.Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za te cenne
porady nie dałam im zarobić dzięki wam.Wiecie co nie żałuję że
zapłaciłam za kogoś,już czwarty dzien ta znajoma za którą płaciłam
bierze chemie czy z tego wyjdzie nikt nie wie.Prosze mi wierzyć,że
warto czasami coś poswięcić za coś.Teraz ja trochę walcze ze swoimi
problemami bo również je mam jak wielu z nas-ale dam radę!!Przy
takich ludziach jak Wy,którzy staracie się coś
doradzić,podpowiedzieć żyje się dalej.Przynajmniej nie wrzucacie
wszystkich do jednego worka bo"dlużnik"a dłużnik to dwie inne
kategorie bytu.Bardzo Wam wszystkim dziękuję.Co do TOMA pytałeś jaki
to bank proszę podaj adres chętnie napiszę.Na tym forum udziela się
w swoich wypowiedziach PAN z tegoż wlaśnie banku a nie wiem czy to
jest dozwolone,jezeli mogę to zainteresowanych proszę o
adres.Powodzenia dla wszystkich,róbcie to co robicie.

W przypadku Reiki nie masz sie czego obawiac bo ta energia poprostu z zalozenia
nie moze krzywdzic.
Natomiast przed dzialeniem innych rodzajow energii mozna sie bronic na wiele
sposobow, jesli masz dobrze rozwiniete zdolnosci wizualizacyjne to stworz sobie
wookol siebie lustrzana kule ktora rozproszy cokolwiek by do ciebie nie
dochodzilo lub zaloz ze rozprasza wszytkie wysylanie do ciebie niekorzystne
dla ciebie energie.
Mozna tez obronic sie przez szczera modlitwe o ochrone do wyznawanego przez
ciebie Bostwa lub Mistrza Duchowego czy tez Aniola Stroza.
No i sa odpowiednie urzadzenia psychotroniczne ktore zabezpieczaja przed
atakami, na przyklad wspomniany przezemnie w innym watku NEUTRAL 1
To tylko 3 najprostsze przyklady bo mozliwosci jest wiele...

Każdy amulet i talizman powinien być napromieniowany pozytywną energią
duchową.Ona jest ważniejsza niż energia kształtu,która może działa w pewnym
stopniu dodatnio lub ujemnie,ale tylko na nasze zdrowie.Na koleje losu ma pewien
wpływ jak twierdzą znawcy przedmiotu,energia duchowa-magiczna.Mogła być np.taka
sytuacja,że pierścień,ktory kupiła zyta,nie był oczyszczony ze złej energi
duchowej i naładowany pozytywną energią.Dlatego można go oczyścić ze złej
energii przez zakopanie na kilka dni do ziemi,potem trzeba go opłukać w
bierzącej wodzie,wysuszyć na słońcu i naładować pozytywną energią przez modlitwę
i błogosławieństwo.Jeśli na każdego człowieka działa prawo przyczyny i skutku,to
jaka jest rola amuletów i talizmanów?One przecież nie mogą tego prawa znosić ani
neutralizować.Człowiek wierzący może się zwrócic o pomoc i opiekę do
Boga,Chrystusa,Anioła Stróża itd.Niewierzącym pozostaje wiara w chroniącą moc
amuletów i talizmanów.Na pewno wysyłają one energię kształtu i masy,ale jak ma
się ich energia duchowa do prawa karmy?

Głębokie przemyślenia johnny`ego
> Witaj, mefistofeliczna wiewiórko.
>
> Podobno święty Jan przed napisaniem Apokalipsy połykał - jak to sam
> określa - dane mu przez anioły książeczki.
> Feministki w wieszczym zapale również połknęły książeczkę, ale
> czerwoną i to autorstwa Mao Tse Tunga.
> Ty natomiast - wybacz poufałość - jest tak sztywna i raczej
> pozbawiona poczucia humoru, jakbyś połknęła kij od szczotki.
>
> Wysyłam Ci więc plik, po którego skopiowaniu na twardy dysk
> zechciej proszę wyregulować głośniki do pełnej mocy; następnie -
> kliknij na pliku dwa razy, wdziej skórzaną miniówkę i baw się
> dobrze!
>
> Pozdrawiam
> Littleee by Littleee!!!
> (Jednak Oasis to była świetna kapela ...)

______________________________________________________________________________

otrzymane drogą mailową.

Nie.
Z całym szacunkiem dla p. Piotrowskiego, też uważam, że ten opis jest zbyt
fatalistyczno-jednostronny.
Mam Lilith na Słońcu, ostatnio poświęciłam jej dużo czasu i uwagi i odkryłam,
że przede wszystkim jest to źródło wielkiej siły i niezależności. Tylko trzeba
ją dobrze potraktować Lilith sama decyduje o sobie. Poczytaj dokładnie mit.
Odeszła z raju z własnej woli i nie chciała wrócić, choć Bóg trzykrotnie
wysyłał za nią anioły. Dlatego zastąpiono ją uległą Ewą. Lilith jest potężna i
pierwotna, to trzeba uszanować, i tyle.

> to nie wysylac ci go? a ja juz opracowalam plan co i jak.

Pogubilam sie nieco.
Poslanca jakiegos wysylasz, golebia, aniola ?
Poczta nie warto, to niech juz lepiej czeka na specjana okazje z ciupaska nawet
jak ciupaska MUSI w domu zostac. Ciupaska w domysle bedzie.
Piramidki mam obiecane rozumiem, pestki odwoluje.. bez przesady co za duzo to
nie zdrowo.

Masz racje ze wszystkim, ale nie uzywaj slowa porazka.Wykresl ze slownictwa.
Slowa maja magiczna sile. Cos co sie pieprzy mozna okreslic po imieniu ale nie
nazywaj calosci porazka.
Poradzisz sobie ze wszystkim, zobaczysz wtedy wszystko z innej perspektywy.
Poki co trzymaj sie mocno. Ja cie sciskam i pare aniolow wysylam jakby co.
Zagon ich do roboty, niech cie wspieraja.
Buzka.

Kochana,tak ja poprzedniczki pisaly,samej naprawde ciezko,szukaj pomocy,masz do
tego prawo.Nie mialam nigdy do czynienia z osoba z ED,radzic nic nie bede,ale
jedno wiem,musi sie toba zajac profesjonalista.A my tutaj stworzymy wspolnie
wielka poduche na ktora mozesz spadac bez obijania sobie kosci. )))Duuuzo
usmiechow,wysylam moje anioly.

Do tego towarzystwa dołączy jeszcze Adam Michnik.Zostanie Hiperdyrektorem
koncernu medialnego nowej - tym razem już prawdziwej - lewicy.Podstawowym
zadaniem koncernu, będzie przerabianie ludzi na Anioły.Tajniki technologii nie
są jeszcze opracowane w szczegółach.Wiadomo już jednak, że opornych przeróbce,
będzie się poddawało leczeniu w ośrodkach zamkniętych, położonych w zdrowym,
wolnym od zarazków klimacie.
Osoby szczególnie oporne i tępe będą, w tradycyjny sposób, wysyłane do Piekła.
Można żywić nadzieję, że tym razem budowanie Raju na Ziemi, zakończy się pełnym
sukcesem.

Domyślam się, jednak bez konkretnego adresu nie zajrzę, ze względu na "trudne
łącze".
Tekst jest absolutnie ciekawy i nie mam do niego zastrzeżeń, lecz do pewnych
określeń z interpretacji autora omówienia. Choć to wyrwany cytat, więc mogę się
mylić.
Np. względem orzeczenia "Jest powrót" autor pisze: Słowa
"jest powrót" albo "będzie powrót" znaczą tyle, że ktoś, kto na tę wyprawę
wyrusza, wróci do domu i to jako zwycięzca.
Otóż tu nie ma wyprawy w sensie fizycznym, lecz umysłowym. Człowiek wysyła w
dal czasu w przyszłość ideę popartą pragnieniem i czeka, powraca ona do niego
spełniona wraz z biegiem rzeki czasu (6 linia, 3 niespodziewani goście jak 3
aniołowie wizytujący Abrahama pod dębem, albo 3 aniołowie u naszego Piasta).
Moim zdaniem tu nie ma wykonywania żadnych realnych czynności aby zdobyć cel,
poza uważnym i pełnym wiary czekaniem.
Otchłań, rzeka, to też gardło, żołądek i jelita, a więc woda i pokarm
przepływają przez ciało czekającego, jako upostaciowanie wielkiej wody, dzień
po dniu.
Pozdro. ES

ja chodze tylko do baktera te polozne, co pobieraja, to istne anioly,
przeurocze kobiety zawsze udzielaja rzetelnych informacji, chetnie wysylaja
faxem wyniki - uwielbiam to mce.

co do novum - zgadzam sie z toba. nie moge uwierzyc, ze ktos po 1 opinii
rezygnuje. novum to I mce, gdzie sie nie obrazaja, ze przynosze wyniki skad
chce.

Beatko!!!
Ślę ci tysiące ciepłych słów. Jesteś dzielną mamą i masz cudowne córki. Nie
wyobrażam sobie jak musisz być silna, że dajesz sobie radę z tym wszytskim co
Was spotyka.
Strasznie dużo o was myślę i wysyłam Wam dobre anioły żeby was strzegły i
opiekowały się Wami. Uściski Tobie i dziewczynkom.
Agnieszka

Ja nie szukam w niej choroby psychicznej.Bo dla mnie to dziecko jest zdrowsze I
BARDZIEJ NORMALNE niz wiele innych osób. jedynie szukam przyczyny dla której
inni wysyłają ją do psychiatry...Nie czytałam na temat, ale słyszałam w radiu
audycję kiedyś, na temat genialnych dzieci. Ze ów talent znika u niektórych,
gdy wchodzą w pubertet, i wychodzi jakis choróbstwo psychiczne...
Dziewczynka jest wybitnie utalentowana i bardzo skromna...coś w tym dziecku
jest z ANIOŁA...

> Bramy piekla sa zamkniete od wewnatrz, Hubert.

Sa Anioly, ktore od czasu do czasu schodza i je otwieraja od zewnatrz. Ci, co
sa naprawde chetni wydobyc sie z tego piekla moga sie zalapac. Dopiero po
wyjsciu na zewnatrz zaczynaja sobie zdawac sprawe z tego, ze sami sobie
stworzyli to pieklo z wlasnych urojen, lekow i klamstwa i tak naprawde w ogole
nie bylo zadnych realnych bram piekla oprocz tych stoworzonych z ich wyobrazni.
Anioly te przybywaja z milosci, jako poslancy swiatla dla najbardziej
spragnionych milosci i wolnosci mieszkancow piekla, ktorzy juz od dluzszego
czasu karmili sie nadzieja i wysylali modlitwy.
Bramy piekla byly zamkniete od zewnatrz, ale nie na klucz. Dlaczego nikt tego
nie wiedzial?

Pozdrawiam Hubert

Magda,
Dziś w niebie wielkie święto, pewnie są już tam wszystkie nasze dzieciaczki.
Pewnie jakiś dorosły Anioł kroi tort, a Natalijka dmucha świeczkę. Pewnie
dostała też nowe skrzydełka i razem z moją Tosią uczą się latać. Wierzę, że
jest im tam dobrze.
Magda, ja życzę Ci aby ten dzień był znośny i myślę o Was, Natalijce wysyłam w
niebo buziaki i proszę, aby dziś w nocy przyszła do Was...
andzia

Kochana Kingo - bardzo chciałabym ci napisac takie magiczne słowa od ktorych
pjawia sie spokoj i jasnosc w duszy, ale nie ma takich slow, a moze tylko ich
nie znam. Chyba jak wszyscy mialam nadzieje, ze Julia zostanie z wami na
dluzej, ze bedziecie sie mogli nia dluzej nacieszyc.
Bede z Toba, z wami jutro myslami.

Czasem mysle, ze Szef w tym zamecie swiata, w tylu jego problemach nie zawsze
ma czas by zauwazyc nasze tragedie, ze naszymi dziecmi zajmuje sie jakis
Niebianski Dept. do spraw Wydawania Dzieci, tylko ze anioly zamiast sie
przykladac do swych obowiazkow, graja po katach w karty i wysylaja do nas
dzieci za wczesnie, czasem pospiesznie, nie uleczywszy ich cial choc zawsze z
doskonalymi duszami.
Tak bardzo bym chciala, by kiedys sie jednak te anioly przylozyly do swej pracy
i gdy minie czas zalu i rozpaczy, gdy bedziecie na to gotowi, by trafilo do was
rodzenstwo Julii. Ona pewnie juz wie kto to jest, siedzi obok nich i opowiada
im jakimi jestescie wspanialymi rodzicami...
Jutro tez bedzie z wami - jak my wszyscy - dusza i mysla...
Sciskam cie bardzo mocno
anka

e4ska napisała:

> Auguście, Ty to umiesz namieszać, baaa, zamącić kobiecie, Myszy albo nieMyszy,
> Esce też:)))
> Sama w domu, do mityngu długo, po południu bodajże...
>
> To gdzie ten Calsberg leży??? ???? ????
_____________________________________________________-
Eska, po przeczytaniu Twoich slow rece zaczely mi sie
trzasc, jakbym juz nie pil pare dni...! - Nacisnalem
nie na ten guzik co potrzeba i poleciala w eter pusta
koperta (... wysylaj choc puste koperty...) ;-))
- - - - - -
Ale, do rzeczy. Odpowiadam gdzie ten Carlsberg:
"Najblizej" samolotem do Frankfurtu nad Menem.
Stamtad osobiscie odbiore Ciebie, a po naszym uscisku
jednoskrzydlowych aniolow ulecimy ponownie do gory
a duch moj bedzie Ciebie prowadzil kolyszac nas w
powiewie zlotej jesieni, az na miejsce ukojenia i
wiecznej szczesliwosci...
A... ;-))

dzieki przesliczne,
wszystko dotarlo i z wielka radocha poogladalam anioly i aniolki )

a teraz link by zamieszczac nasze zdjecia
imageshack.us/
1).kilikasz na myszce lewy klawisz na prawej stronie"Bledra"(to po szwedzku,a
po polskiemu chyba by bylo przewracaja )

1 a).otworzy Ci sie twoj folder ze zdjeciami.
- tam zamarkujesz sobie ktore zdjecie chcesz wyslac,klikniesz na koncu w tym
folderze jakbys go wysylala i ponownie otworzy sie pierwasz strona juz z
zaznaczonym symbolem zdjeciowym

2).klikasz na ""host in"" i pokaze sie plansza z wybranym przez Ciebie zdjeciem,
ja klikam na zdjecie lewym klawiszem na myszce i pokazuje sie odpowiedni format
zdjeciowy,

3). wtedy ,masz juz gotowe zdjecie do dalszego przedysponowania,
postepuje tak jak chcesz by przeniesc link na vistule
img413.imageshack.us/my.php?image=tulipan055ai.jpg
qurcze nie umie tlumaczyc technicznych rzeczy bom nietechniczna,
ale jak cos niezrozumialas to pytaj bede tlumaczyc.

pozdrawiam cieplunio...

pan_pndzelek napisał:

> He, he... ta anka to jakaś nowa detected? Czy to aniela po tabletkach zaczęła
> się przepoczwarzać? I czy to na pewno jemioła z podwójnego astera? I kto wpadł
> na to by jej tego astera podwójnego dać, przecież to IPek zarezerwowany dla
> najgorszych tutejszych szumowin (stolcopampersów), jemioła do tej ligi weszła?
> I gdzie wcięło Mieloną, bo jakoś nie ujada w jednym chórku z naszą staruchą?
>
> Tyle pytań a rok się kończy... kto na to odpowie?

Ja jeszcze w biegu, bo za godzine wyjezdzam odpowiem: Ankoaniele znam. Juz
kiedys okrasila podobny watek, w którym oczywiscie glos zabralam podobna
wypowiedzia do mnie i o mnie. Anieli, której ignor wisi nade mna niezmiennie nie
wypada rzucac gnidami. Za ciezko pracowala na opinie najbardziej nieskazitelnej
i kultulalnej forumowiczki, wiec do brudnej roboty anke wysyla, klawiatury i
kompa jej uzyczajac. Z anki moze wyjsc cale torunskie bydlo, z anieli nie. A
terza zycze udanego Sylwestra i torbe podrózna dopinam. Do poniedzialku.

Byliśmy wczoraj na badaniach psychologicznych. Jutro będzie u nas pedagog na
wywiadzie pedagogicznym. My też jesteśmy spokojniejsi i myśłimy z miłością o
naszym dziecku. O naszym trzecim dziecku. Modlimy sie, bo przecież Pan Bóg zna
nasze dziecko, codzinnie wysyłamy do naszego dziecka Anioły, aby strzegły i
strzegły przed złem, krzywdą. Modlimy się też żeby nas pokochało i żeby nasze
dzieci, które juz mamy je pokochały.
Jestm jakoś spokojna. I mąż też dziś przed praca powiedział mi, że jest bardzo
spokojny. Decyzję o zakwalifikowaniu nas do szkolenia zostawiamy bardziej Panu
Bogu anizeli paniom z ośrodka. Jeśli to nie ma być dla nas droga, to niech te
panie mają jak najwięcej wątpliwości. Dziękuje za wsparcie.

"Maz jest leniwy i nie reaguje natychmiast (!!!!!!)na prosby syna."

Nie wydaje mi się aby należało reagować zawsze natychmiast na zapotrzebowania
czterolatka

"Synek sie denerwuje (4-latek nie ma tyle cierpliwosci aby czekac 10 minut az
tata
> raczy sie podniesc i laskawie sie pobawic). Gdy maly sie zdenrwuje (np.
> krzyczy, skacze po tatcie, zabiera mu gazete, mowi placzliwym glosem) tata
> sie obraza, nic do niego nie dociera (ani prosby dziecka ani moje)."

Moim zdaniem nie wygląda to jak reakcja grzecznego dziecka.

"Potrafi byc obrazony na dziecko caly wieczor. Na dodatek zaczyna mu dokuczac -
rzuca kasliwe uwagi (np. w czasie bajki - dobrze mu tak, potwor go zaraz zje
itp.)

Taka reakcja jest rzeczywiście poniżej pasa. I tylko tu się z Tobą zgadzam.

"Panie w przedszkolu zawsze powtarzaja, ze nie maja z synkiem
> problemow - znam dziecko, które jest w przedszkolu aniołem a w domu diabłem.

Może powinniście porozmawiać sami o reagowaniu w trudnych sytuacjach. Takie
konkretne przygotowane plany na trudne sytuacje może pomogą. Np. jak się
dziecko denerwuje to lecę od razu do niego, czy wychodzę do drugiego pokoju,
czy wysyłam tam dziecko, czy patrzę się w sufit, czy.....? Poza tym tata ma
prawo do kontaktów z dziecmi inaczej niż mama. To jemu najwyżej dzieciak odda w
pszyszłości.

Dr Fuchs Tomasz
Lekarz ten prowadzi moja ciaze po raz pierwszy od sierpnia 2006.Niby wszystko
ok ale czemu za kazdym razem mam wrazenie jakbym przeszkadzała mu w czyms?Nie
mam wiekszych zastrzezen lecz czemu nie prowadzi karty ciazy jak nalezy?
Wpisał mi dopiero jedna wizyte a potem zwraca mi uwage ze nie dbam o dziecko
bo jestem u niego pierwszy raz.Albo ma za duzo pacjentek i nie kojarzy albo
nie ma potrzeby zapisywania wizyt w karcie.Odrebna sprawa sa badania na ktore
mnie wysyła.Toksoplazmoze wystarczy zrobic raz a ja musze co miesiac mimo ze
nie mam stycznosci ze zwierzetami. 10 lat temu rodziłam na Dyrekcyjnej i nikt
wtedy jeszcze o tym lekarzu nie słyszał.Poród odbywał sie pod nadzorem
połoznej a moze pani doktor Obratiuk ( afroamerykanka).Czy ma ktos moze
namiar na tego kobiecego anioła połoznictwa?

ANIOŁY - AUKCJA Zapraszam serdecznie

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d188ed88423faab.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d7bc7cefdc45bb94.html
Chciałabym wspomoc akcję Gwiazka 2009 (vide link
forum.gazeta.pl/forum/w,43618,102461495,102461495,Akcja_Gwiazd
ka_2009_ruszyla_.html )
Przeznaczam na aukcję Anioły Spiewające- autorska grafika
podmalowana pastelami na szlachetnym papierze Fabriano/praca
oprawiona w piekne czekoladowe passe partout i prostą sosnową
ramkę,format 30cm/40 cm
Robimy tak jak zawsze :) jakis czas(do ustalenia jeszcze z
administratorkami)prosze wpisywac drogocenne kwoty - po zakonczeniu
aukcji zapakowane aniołki wysyłam Zwycięzcy, a tenże pieniazki na
konto chyba Kogosi-jeszcze dokładnie wszystko napiszemy.
Przepraszam za jakosc zdjec ale juz sie sciemniło a chciałam
zamiescic,w weekend zrobie kolejne zdjecia przy dziennym swietle.
To tyle- zapraszam serdecznie,ja zaczynam.

-No to długo nie trzeba było czekać na kolejne typy po czasie. Tym razem
poszedłem Trojanowi na rękę, który wkleił swoje wyniki, kiedy wszystkie trzy
mecze już trwały :) Dwa zaliczyłem, Tarnowa, w sytuacji kiedy było coś koło
10tego biegu, a Unia prowadziła 20ma punktami, rzecz jasna uznać nie można.
-Muvon z kolei proszony jest o wysyłanie tylko jednych swoich typów :) albo
zaznaczanie przy drugich, że są poprawką pierwszych.
-tak w ogóle warto stawiać na Anioły :)

z pozdrowieniem

SMS
Księża znaleźli nowy sposób, by zachęcić wiernych do uczestnictwa w coniedzielnych nabożeństwach.

Najnowszy to wysyłanie wiernym SMS-ów przypominających o nabożeństwach i świętach kościelnych. Czy dobry, sprawdzi parafia św. Michała w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wiadomości na komórki wysyłać będzie system komputerowy. - Jednorazowo wyśle do 2 tys. sms-ów. Pierwsze roześlemy tuż przed Wszystkimi Świętymi. Przypomnimy o godzinach mszy na cmentarzach - mówi ks. Paweł Anioł, tamtejszy wikariusz.

Wierni będą dostawać także na komórki tzw. Myśli Tygodnia, krótkie sentencje, cytaty filozofów mające zachęcić do zadumy, życzenia świąteczne, a nawet imieninowe i urodzinowe. - Chodzi o to, by wierni odczuli bliskość ze wspólnotą. Chcemy pokazać, że o każdym pamiętamy - dodaje ks. Anioł. Ksiądz zastrzega, że będzie wysyłać SMS-y tylko tym, którzy się na to zgodzą.

INTERIA.PL

denerwujący urok biurokracji
-I co nie ma?
-No nie ma, nie ma ile razy mam ci mówić? Pikująca pustka!
-Nic nie rozumię. Wysłałam już dawno. Sprawdź jeszcze raz.
-No dobrze. Sferyczność- niebo nad Polską. Raport nr 1230023444 w sprawie
zniknięcia dwóch Aniołów. Ok. Nic nie widzę. Wysyłałaś tak jak zawsze, barokowa
magnetyczna bańka? Może parametry pola przesterowałaś?
-Nic nie przesterowałam ! Do cholery jeśli..
-Limit choler już dawno przekroczyłaś. Dobrze, że Szef zajęty ale i tak trzeba
będzie raport napisać a tym razem bez upomnienia się nie obędzie. Zapewniam
cię. SerVheV dzisiaj szaleje. Wiązki ponadczasowe nie nadążają z regulacją
prawdopodobieństw. Nie wiem jak się to Szefowi udaje. Naprawdę. Powstrzymanie
tych SupernoVych z takim złomiastym sprzętem.
A Ty jeszcze niepotrzebnie mnie angażujesz w jakieś bzdury.
-No dobrze to wyślę jeszcze raz. Tym razem zmienię serwer.
-Zaraz, zaraz czy wysyłałaś przez TEN serwer, TEGO portalu?
-No tak nie miałam dużo czasu na wniknięcie w..
-A Barok? Mateusz i Jan? Czy znowu jakieś durne kawałki rdzawo-metalicznego
jazgotu?
-Nie pamiętam. Naprawdę...no może tym razem była to Nina Simone. To jest..
-Do cholery..o wymskło mi się!. Muszę znowu podanie napisać o dodatkowy
przydział ziołowych tabletek musujących, a Ty pisz raport o wymianie Bacha
na ...nie wiem doprawdy co? Jak nie Marlilyn M(przemilczane) - a wiesz chyba,
że Szef niezbyt go lubi- to znowu jakieś inne zmiany magnetyzmu wprowadzasz. I
pewnie jeszcze wysyłałaś dużym formatem. Tak?
-Tak.
-Czy ty się dobrze czujesz? Nie dość,że osłonę osłabiłaś to jeszcze akurat ten
serwer musiałaś wybrać? Penderecki by przetrwał. Przecież pisałaś podanie o
wybranie tej możliwości i zostało pozytywnie rozpatrzone. Czemu Jego nie
wybrałaś? Wysyłam patrol czteroskrzydłych zaraz tam będą. Przekażesz im
bezpośrednio wszystkie raporty i podanie o urlop...
-Okiej. Czekam. Powiedz mi jeszcze czy futurEporT jest taki jak zawsze. Wiesz o
co mi chodzi. Można uzyskać odpowiedź na swoje pytanie ale nurt porywa cię,
wypływasz na otwarte morze i widzisz swoją przyszłość?
-Tak wiem o co ci biega. Sferyczność- również niebo nad Polską. Stworzyłem
Ekran Obłokowy jakiś czas temu. Jest tam przez cały czas. Kod : nagrywający
nagrywany! dwadzieścia lat później. Jesli chcesz możesz przeniknąć ale z tą
przyszłością to prawda.
-Tak wiem.Dziękuję. Czekam na czteroskrzydłych.
-Oni już tam są. Obejrzyj się.....

perli

perli

Stanowczo protestuję!
Proszę mnie nie szkalować i nie zarzucać plagiatu!

Wszystkie listy wysyłane przeze mnie są autentyczne i z udziałem Anioła
Stróża.

Wszystko co podpisuję ja jest autentyczne i objawione.

Kobiety, kobiety...nie mozemy zyc bez kobiet...
Kiedy Bóg stworzył kobietę, był to już 6 dzień jego pracy i w dodatku po

godzinach...
Pojawił się anioł i zapytał:
- czemu tyle czasu Ci to zajmuje?
Bóg mu odpowiedział:
- widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie
plastikowa, ma 200 ruchomych części, wszystkie wymienne, działa na kawie

i resztkach jedzenia. Ma łono, w którym się mieści dwoje dzieci naraz,
które znika (kiedy, pojęcia nie mam). Ma taki pocałunek, który leczy
każdą rzecz od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Boga:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem
do jutra.
- Nie mogę, powiedział Bóg. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taką miękką?
- Ona jest miękka, ale jest także twarda. Nawet nie wiesz ile może
znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? - spytał Anioł
Bóg odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć. Będzie rozumować i negocjować.
Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety.
- wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się
jej dać za wiele rzeczy.
- To nie skaza, to łzy.
- A po co są łzy? zapytał Anioł.
Bóg powiedział:
- Łza, to jest forma, którą ona wyraża swą radość, wstyd, rozczarowanie,

samotność, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są
zdumiewające.
- Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci,
przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu,
miłości i radości.
Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać, płaczą
kiedy są szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o to, w
co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na
"nie" jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie
kupią sobie nowych butów, ale dzieciom tak... Idą do lekarza z
przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą kiedy ich
dzieci osiągają sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy.

Łamie się im serce, kiedy umiera przyjaciel, cierpią kiedy tracą członka

rodziny, ale są silne kiedy nie mają skąd wziąć siły.
Wiedzą, że objęcie i pocałunek mogą uzdrowić zranione serce. Kobiety są
różnych kolorów, wielkości i kształtów. Prowadzą samochody, latają
samolotami, wysyłają Ci e-maile, żeby powiedzieć, że Cię kochają.
Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci.
.

Ty puszka metalowa!
szrot pod los angeles - specjalizacja porsche, poleca swe usługi, również po
polsku:

My ofiarować przybliżać 20% od Porsche pracownik przeprowadzający zagraniczne
operacje dewizowe lista, używany strony jesteście 25-75% poniżej Światowy
załadowanie rozporządzalny.
Zrobił ty wyobrażać sobie pewien Porsche junkyard? To jest ono, Los Anioły
Rozebrać pod kątem Porsche's Ocaleć Robotnik w składzie drewna!
Los Anioły Rozebrać pod kątem Porsche jest pewien ocaleć robotnik w składzie
drewna ograniczanie w spóźniony model używany Porsche
cars,reconditioned,refurbished,new & używany Porsche strony pod kątem
911,930,964,993,996,986 Boxster,C2 , Mały pokoik 2, C2S, C4, Mały pokoik
4,C4S,GT,GT2,GT3,RS,RSR , Sportowy wóz, Szybkości & Przedrostek
określający dużą szybkość; pod kątem odcinek, kabriolet albo Zadanie ciało
rylce; 5, 6 szybkość, Tiptronic & ręczny transmisje.
Porsches jesteście niepodobny wszelki inny pojazd ty wola przejażdżka i LA
Porsche jest niepodobny wszelki inny rozbicie łatwość będziesz zobaczyć.
robotnik w składzie drewna jest czysty i klasa rezygnować strony i samochody
wnętrze u zwyczaj zbudowany stojaki. Ty puszka metalowa znaleźć strony
wyrównywać ten kupcy nie może dostać pewien zawierać od wobec zestroić się,
albo wzdrygnąć się pewien przedsięwzięcie wóz rezygnować ten strony wobec
wyrażać ono razem LA Porsche puszka metalowa wysyłać towary wszystko przez
ten świat, zawołać (818) PORSCHE stać się rozpoczęty rezygnować twój
najbliższy Porsche przedsięwzięcie.
Pojazdy rząd z nie zniszczyć wobec kompletnie rozbity Najliczniejszy
jesteście ocaleć tytuł prawny i chociaż tu jest nie zapewnić co do
warunkować, LA Porsche stoi z tyłu jego produkt i zawsze dostarcza różnice
jakościowe i wartość przy pomocy jarmark sprawa zwyczaje handlowe. Ceny
jesteście jarmark wartość rynkowa, zawsze poniżej handel detaliczny Niektórzy
ceny jesteście zbywalny specjalnie rezygnować zajmować dużo miejsca zakupuje.
Zapytać około zawód-ins i albo zrobić nam an ofiarować!

trzymaj się loly - wysyłam wszyskie moje i menzowskie anioły :-)
odzwij sie jak będzie po...

Czy nie lepiej zrobilby pan katolik Luczak, gdyby wplynal na pana katolika
Glodzia, czy jak mu tam, aby ten w kazaniach do zoldakow wysylanych do Iraku
nie trul, ze jada jako anioly wolnosci, lecz powiedzial wyraznie, ze niczym
jest zakaz chust we Francji wobec tortur w Iraku?

przytulsm cie Asiu
i bardzo duzego Aniola wysylam
slow mi brakuje
ale na pewno za rogiem czeka na was szczescie

Gość portalu: Oszolom z RM napisał(a):

> Lud boży jeśli wszczynał burdy antyżydowskie, to podpuszczany najczęściej
> przez własnych biskupów i księży. To również część tradycji kościelnej.
> Niemal coroczną normą były rozruchy w okresie Wielkanocy, kiedy to
> przypominano sobie, że to “Żydzi zabili Pana.” Nieważne, że nawet j
> eśli tak
> było (dlaczego nie oskarżano o zabicie Jezusa Rzymian?!), to ładnych parę lat
> od ukrzyżowania Jezusa minęło. Cóż z tego, obowiązywało prawo
> odpowiedzialności zbiorowej. „Krew jego na nas i na nasze dzieci” (
> Mt. 27,
> 25). „Zatem pozwolili krwi Chrystusa spłynąć nie tylko na współczesnych
> Jezusowi, ale także na wszystkie ich pokolenia, które nadejdą aż po kres
> czasów” – to Orygenes. I ludzie Kościoła utwierdzali w tym owieczki
> boże
> przez wieki... Wszak antyjudaizm był jedną z domen nauczania Kościoła w
> średniowieczu! I później jeszcze. Do czego to prowadziło? Oto
> próbka: „Pociesznym było widowiskiem patrzeć na długie ich opończe
> przebiegające przez płomienie, na palące się u niektórych pejsaki, słyszeć
> przeraźliwe głosy i lamenta i widzieć chrześcijan okładających ich kijami”
> ; .
> Tak to wyglądało w relacji pewnego czeskiego podróżnika po ziemiach polskich,
> który był świadkiem pogromu w Łukowie w roku 1676.
>
Odpierdol sie Mosku od Polakow. Kto wysylal ponad dwa miliony Polakow w Glab
Rosji podczas Zydokomuny? Kto mordowal Polakow w Katyniu, pod Charkowem, na
Kolymie, w Archangielsku, w Stryju, Drohobyczu, we Lwowie i innych miastach
wschodniej Polski? wasi aniolowie? Nie! wasz Jahwe Lawrentij Beria. Ten
skorwysyn z twoimi bracmi, moze nawet z toba, wymordowal tych Polakow. Jeszcze
raz odpierdol sie ty pijawko, krew ludzka ssaca.

Lśnienie w Konstelacji Smoka
Zafascynowana migotaniem niedogonionych przyjaciół podążyłam bardzo
kulturalnie, lekko zmieniwszy kurs Dragonii. Długo nie wiedziałam gdzie się
podziały tłumy ich, tłumy ich. Teraz jestem tu, spokojna trajektoria,
wyliczenia trafne. I wysyłam w cyber-space lekkie rozbłyski, zajączki
przemkną po monitorach, pancerz lekki jak maska Lema, niezmordowany. I
wszystko jasne, tak myślę. Słonecznie się zrobiło. Może, może jakieś piękne
miasteczko? Ale koniecznie pastelowe, nie inaczej. Może ręka pewna,
niezawodna i oko "bez pudła", które srokom życie wielokrotnie darowało? LOL
Może słowa niezwykłe, szybkie, błyskotliwe? Zdobne jak trawy o świcie?
Pierwowzór moich nieporadnych zamrugań tu? Może szarlotka z rana? Z
cynamonem, koniecznie. A potem , wieczorem, ktoś zagwiżdże cicho w
ogrodzie... zaraz , jakby to zabrzmieć mogło? Bo pisze się inaczej przecież.
A czy...czy... jest szansa, że Ryba polubi Anioły pobrudzone na hałdach, bo
one wszak też lubią Leonarda di. Jedno jest pewne juz teraz: nie przegra tu
nikt z kratesem, bo nikt grać o nic nie chce, a myśl niecierpliwa zerwać się
może bezkarnie na jak długo zechce.
A gdy pzryjdzie ktoś bardzo już zmęczony aktualnym stanem spraw, zbierze
kilka rozbłysnięć - może będzie mogł znow wrócić do przymiotników, które
porzucił w czasie wojen. Wtedy niechybnie mistrzowie prężni, nieodżałowani,
z nietrzynastych, pobłyskiwac też zaczną od niechcenia.
I w ogóle, w ogóle - pomrugac trochę trzeba, to chyba oczywiste, prawda?
Polśnić według Kinga, nieznacznie. Dragonia już robi, co może. Jakaś arka,
czy co? :) A może ktos podrzuci jesiennym obyczajem "recipe" na
mannę? ....No, wydało się, to właśnie o to chodziło od początku. Cieszę, się,
że już wiecie. Czy wszystko jasne?
Pozdro lśnące. C :)

carmina napisała:

> Zafascynowana migotaniem niedogonionych przyjaciół podążyłam bardzo
> kulturalnie, lekko zmieniwszy kurs Dragonii. Długo nie wiedziałam gdzie się
> podziały tłumy ich, tłumy ich. Teraz jestem tu, spokojna trajektoria,
> wyliczenia trafne. I wysyłam w cyber-space lekkie rozbłyski, zajączki
> przemkną po monitorach, pancerz lekki jak maska Lema, niezmordowany. I
> wszystko jasne, tak myślę. Słonecznie się zrobiło. Może, może jakieś piękne
> miasteczko? Ale koniecznie pastelowe, nie inaczej. Może ręka pewna,
> niezawodna i oko "bez pudła", które srokom życie wielokrotnie darowało? LOL
> Może słowa niezwykłe, szybkie, błyskotliwe? Zdobne jak trawy o świcie?
> Pierwowzór moich nieporadnych zamrugań tu? Może szarlotka z rana? Z
> cynamonem, koniecznie. A potem , wieczorem, ktoś zagwiżdże cicho w
> ogrodzie... zaraz , jakby to zabrzmieć mogło? Bo pisze się inaczej przecież.
> A czy...czy... jest szansa, że Ryba polubi Anioły pobrudzone na hałdach, bo
> one wszak też lubią Leonarda di. Jedno jest pewne juz teraz: nie przegra tu
> nikt z kratesem, bo nikt grać o nic nie chce, a myśl niecierpliwa zerwać się
> może bezkarnie na jak długo zechce.
> A gdy pzryjdzie ktoś bardzo już zmęczony aktualnym stanem spraw, zbierze
> kilka rozbłysnięć - może będzie mogł znow wrócić do przymiotników, które
> porzucił w czasie wojen. Wtedy niechybnie mistrzowie prężni, nieodżałowani,
> z nietrzynastych, pobłyskiwac też zaczną od niechcenia.
> I w ogóle, w ogóle - pomrugac trochę trzeba, to chyba oczywiste, prawda?
> Polśnić według Kinga, nieznacznie. Dragonia już robi, co może. Jakaś arka,
> czy co? :) A może ktos podrzuci jesiennym obyczajem "recipe" na
> mannę? ....No, wydało się, to właśnie o to chodziło od początku. Cieszę, się,
> że już wiecie. Czy wszystko jasne?
> Pozdro lśnące. C :)

Witaj Carmino !!! Kilka dni nieobecności i takie zmiany !!! Wojenne wątki na
Wiadomościach spadły już nisko i daleko. Pacynka kontrolant reklamuje forum
Kultura i Twój kwietny watek. Tutaj pisze znane i zacne grono. Listy pisane
jeszcze niedawno już nieaktualne się stały. Co za zmiany !!! Co za zmiany na
lepsze !!! I tylko Borsuka żal.

Czy teza o wypieraniu dobrego pieniądza przez zły pieniądz dotyczy także nicków
na forum Wiadomości ? ;))))

Pozdrawiajm Cię serdecznie

Snajper.

Lśnienie pożółkłych zębów
carmina napisała:

> Zafascynowana migotaniem
czyżby chorobą parkinsona?

niedogonionych przyjaciół podążyłam bardzo
> kulturalnie,

trzeba było szybko, może byś dogoniła

lekko zmieniwszy kurs Dragonii.
Długo nie wiedziałam gdzie się
> podziały tłumy ich, tłumy ich.

tłumy ich, tłumy ich .........

Wybacz, koteczko puszysta, nie da się tego czytać dalej.

Ale podnoszę ten wątek do góry, bo coś słabiutko wam idzie. Codzień wpadne,
żeby nie spadł.

eraz jestem tu, spokojna trajektoria,
> wyliczenia trafne. I wysyłam w cyber-space lekkie rozbłyski, zajączki
> przemkną po monitorach, pancerz lekki jak maska Lema, niezmordowany. I
> wszystko jasne, tak myślę. Słonecznie się zrobiło. Może, może jakieś piękne
> miasteczko? Ale koniecznie pastelowe, nie inaczej. Może ręka pewna,
> niezawodna i oko "bez pudła", które srokom życie wielokrotnie darowało? LOL
> Może słowa niezwykłe, szybkie, błyskotliwe? Zdobne jak trawy o świcie?
> Pierwowzór moich nieporadnych zamrugań tu? Może szarlotka z rana? Z
> cynamonem, koniecznie. A potem , wieczorem, ktoś zagwiżdże cicho w
> ogrodzie... zaraz , jakby to zabrzmieć mogło? Bo pisze się inaczej przecież.
> A czy...czy... jest szansa, że Ryba polubi Anioły pobrudzone na hałdach,

o! jeszcze jedno:
TU RYBAAAA, WZYWAM CIĘ AKWARIUM!
Widziałam Orła Cieeń, Do GÓry wzbił się ....lalalalalala

bo
> one wszak też lubią Leonarda di. Jedno jest pewne juz teraz: nie przegra tu
> nikt z kratesem, bo nikt grać o nic nie chce, a myśl niecierpliwa zerwać się
> może bezkarnie na jak długo zechce.
> A gdy pzryjdzie ktoś bardzo już zmęczony aktualnym stanem spraw, zbierze
> kilka rozbłysnięć - może będzie mogł znow wrócić do przymiotników, które
> porzucił w czasie wojen. Wtedy niechybnie mistrzowie prężni, nieodżałowani,
> z nietrzynastych, pobłyskiwac też zaczną od niechcenia.
> I w ogóle, w ogóle - pomrugac trochę trzeba, to chyba oczywiste, prawda?
> Polśnić według Kinga, nieznacznie. Dragonia już robi, co może. Jakaś arka,
> czy co? :) A może ktos podrzuci jesiennym obyczajem "recipe" na
> mannę? ....No, wydało się, to właśnie o to chodziło od początku. Cieszę, się,
> że już wiecie. Czy wszystko jasne?
> Pozdro lśnące. C :)

wysyłam osobistego anioła stróża:)

miecio4 napisał:

> Ja głosuje na "Anioła Stróza" Magdy Anioł

Mieciu, głosy wysyłamy pocztą! W ten sposób psujesz zabawę, bo już wiadomo kto
prowadzi ))

Macie dzisiaj pecha! Wróciłem!
Po dwumiesięcznych wojażach (w czasie których min. zdobyłem Kreml),
przerywanych bardzo krótkimi wypadami na plażę, wracam dzisiaj do pracy i na
plażę.
Gdy zrobię wstępne porządki w komputerze, poleci do Was jakiś mały gołąbek.

W wątku tym załatwiam wszelkie zaległe sprawy.
Po powrocie dostrzegam pewne zmiany. Niektóre osoby zniknęły, pojawiły się
nowe... Z doświadczenia wiem, że nie mam co prosić o sporządzenie
streszczenia z historii plaży ostatnich dwóch miesięcy ;-), gdyby jednak ktoś
dzisiaj wyjątkowo nie był zaciurkowany, proszę o poinformowanie mnie o
najważniejszych wydarzeniach, o których powinienem bezwzględnie wiedzieć.

Osoby nowe, które pojawiły się na plaży po moim zniknięciu, proszone są o
dokonanie prezentacji. ;-) Jest to warunek konieczny do tego, aby zostać
dopisanym do mojej książki adresowej i otrzymywać gołąbki. :-) Jak
dotychczas, zetknąłem się tylko z Kiciorem...

Na spotkaniu z powodów obiektywnych być nie mogłem, choć starałem się obecny
duchem tam być. Jak mnie jednak słuchy dochodzą, ducha tego nikt tam nie
zauważył...

I bardzo przykra wiadomość dla wielbicieli mojej sekretarki: wysyłam ją na
bezterminowy urlop! Tequila, korespondowałyście ze sobą tak często, że chyba
zdążyłyście się zaprzyjaźnić. :-) Piotrze, wiem że Ci się spodobała... :-)
Dla wyjaśnienia – moja sekretarka jest RUDA! Ignatz, zobacz, jaką okazję
straciłeś... ;-)

Specjalne pozdrowienia dla Anieli, Baloo, Tequili i Magi, której śladów
obecności w ostatnich dniach na plaży znaleźć nie mogę...

:-)))

TakSięTylkoRozgladam
pozdrowienia dla wszystkich pwytrwałych plazowiczów z grobowej krypty wysyła
mreck, okiem zielonym łypiąc. specjalne pzdr dla Basi, Anieli pozostałych
przyjaciół i tych wszystkich których isnienie moje obraża. :)

opiekunka
nie Juliaa na mnie nie licz. W zyciu opiekunki mialam trzy.
Pierwsza byla siostra mojej przyjaciolki. Przyszla i zostala ) byla zielona
jak groszek, byla studentka AWF i kompletnie nigdy w zyciu nie miala nic do
czynienia z niemowletami a tymczasem dostala w lapy jedno polroczne i jedno
poltoraroczne diable. Nie wiem jak ja jej ufalam. Ufalam po prostu. Jak
wszystkim opiekunkom zreszta. Bylam przekonana ze lepszej od tamtej opiekunki
nie spotam ) i nie spotkalam lepszej, ale taka sama ) Przemcio ma opiekunke
cud miod. Mam do niej kupe zastrzezen lacznie z tym ze nie jest mna. Ale bardzo
lubi zajmowac sie dziecmi. Widze to w kazdym jej ruchu, widzi to Przemek. I
juz. Nigdy nie robilam kastingow, nie przebieralam, po prostu przychodzilo
takie cos i zostawalo ))

Przemek tez wiecznie niedogrzany a mleko z przeciwcialami z piersi mamy, ale...
Julia aniele- ty planujesz jedynaka wiec sie nigdy o tym nie przekonasz )
starsze rodzenstwo z placowek wychowawczych takie mutanty przynosi w skrzelach,
ze ja w hartowanie przestalam wierzyc, wierze natomiast w powiedzenie ze swoje
trzeba wychorowac, Jakos sie ten uklad immunologiczny musi wycwiczyc. U mnie
jest rok przechlapany na maksa a potem sie katarek zdarza dwa razy w roku )
Ja pare razy zarwalam taka grypa przedszkolna, tak zmutowana, ze trzy tygodnie
chodzilam po scianach Po dworze tez latamy- dzieci sie same z przedszkola
nie przyprowadza...
Przemo tez plywa w duzej wannie z mata antyposlizgowa na dnie i obstawa siostr.
Ola go usiluje zlapac za siusiaka )) i na nic moje tlumaczenia o poszanowaniu
intymnosci.
A dzisiaj- no musze wam opowiedziec Ola weszla do taty do lazienki zeby
wychodzil (bo szli na spacer). A tata wlasnie wyszedl. I Ola wyszla i mowi:
aaa... tata wlasnie wyszedl i ja wcale nie patrzylam ze on tam ma takie
cos ))) na to Ula: na co nie patrzylas? Ola: nie powiem ci, bo powiesz mamie
(jakbym nie wiedziala co on tam ma...)... no dobra powiem ci na ucho )))
Musze z tata porozmawiac bo to on ostatnio paranoje wprowadza- starsze
dziewczyny tak nie mialy, albo duzo pozniej mialy. A ola juz sie wstydzi??
Dona a ty sie trzymaj. Odwazna z ciebie kobitka i oczywiscie masz racje- nie
istnieje jedyna wersja szczescia tzn mama plus tata. Wysylam ci fluidow za cala
rodzine, to spora dawka ))

Przemek SIEDZI. Dobra wiem ze wasze tez siedza ) ale moje nie siedzialy
wczesniej niz staly ))) dlatego jestem w szoku. Zawsze siadzial w foteliku i
sie gibal a w piatek posadzilam go na podlodze i siedzial godzine ot tak... w
koncu sie rozryczal, chyba sie wywalic nie mogl ) Dziewczyny najpierw
raczkowaly i wstawaly, nie umialy tak siedziec na pupie wszystko robily w
kleku )))

Coś ku pokrzepieniu
Kiedy Bóg stworzył kobietę, był to już 6 dzień jego pracy i w dodatku po
godzinach...
Pojawił się anioł i zapytał:
- Czemu tyle czasu Ci to zajmuje?
Bóg mu odpowiedział:
- Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma
200 ruchomych części, wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach
jedzenia. Ma łono, w którym się mieści dwoje dzieci naraz, które znika
kiedy, pojęcia nie mam). Ma taki pocałunek, który leczy każdą rzecz od
startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Boga:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do
jutra.
- Nie mogę, powiedział Bóg. Jestem tak blisko skończenia tego dzieła.
Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taką miękką?
- Ona jest miękka, ale jest także twarda. Nawet nie wiesz, ile może znieść
lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? - spytał Anioł (szowinistyczna świnia z tego anioła -
przyp. tłumacza)
Bóg odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć. Będzie rozumować i negocjować.
Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się jej
dać za wiele rzeczy.
- To nie skaza, to łzy.
- A po co są łzy? - zapytał Anioł.
Bóg powiedział:
- Łza to jest forma, którą ona wyraża swą radość, wstyd, rozczarowanie,
samotność, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś geniuszem. Pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są
zdumiewające.
- Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn. Mają dzieci, przezwyciężają
trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i
radości. Uśmiechają się, kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać,
płaczą kiedy są szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o
to, w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na
"nie" jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie. Nie kupią
sobie nowych butów, ale dzieciom tak... Idą do lekarza z przestraszonym
przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą kiedy ich dzieci osiągają
sukcesy i cieszą się, kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy. Łamie się im serce,
kiedy umiera przyjaciel, cierpią kiedy tracą członka rodziny, ale są silne,
kiedy nie mają skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek mogą uzdrowić
zranione serce. Kobiety są różnych kolorów, wielkości i kształtów. Prowadzą
samochody, latają samolotami, wysyłają Ci e-maile, żeby powiedzieć, że Cię
kochają. Serce kobiety jest tym, co powoduje, że świat się kręci.

Treningi Capoeira Dla Dzieci.!
TRENINGI CAPOEIRA DLA DZIECI DO 10 ROKU ŻYCIA!
nowa grupa - ZAPISY!

Od marca zostanie otwarty jeszcze jeden trening dla dzieci do 10 roku życia. Liczba miejsc jest ograniczona ze względu na wielkość sali.

Zgłoszenia proszę wysyłać na adres e-mailowy:
calango@capoeira.pl lub calango@camangula.pl

W zgłoszeniu proszę napisać:
- imię i nazwisko dziecka
- wiek dziecka
- telefon kontaktowy
- adres e-mail (opcjonalnie)

Pierwsze 5 osób które wyślą do Nas zgłoszenia WPISOWE GRATIS!

Zajęcia odbywać się będą pod okiem wykwalifikowanej kadry instruktorskiej.
Trener posiada uprawnienia instruktorskie wydane przez Ministra do spraw kultury fizycznej i sportu - Instruktor Rekreacji Ruchowej ze specjalizacją Samoobrona. Ponadto trener posiada wykształcenie pedagogiczne oraz doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą (m.in. obozy sportowe Capoeira w Ustce, kolonie dla dzieci i młodzieży w Srebnej Górze, MOPS (Katowice), Dom Anioła Stróża (Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży).

Składka miesięczna to 60 złoty (30 złoty wpisowe płacone jednorazowo przy zapisywaniu dziecka).

Dodatkowo za nie wielką dopłatą dzieci wieku 7 lat wzwyż mogą trenować dodatkowo na wszystkich zajęciach w Katowicach (w ramach naszego Klubu Sportowego).
Oczywiście i Państwo drodzy rodzice możecie trenować ze swoimi pociechami na zajęciach (poniedziałek od 19:30 oraz środy od 19:00).

ZAJĘCIA ODBYWAJĄ SIĘ:

UL. JÓZEFOWSKA 40
HALA SPORTOWA MOSiR

PONIEDZIAŁKI
od 15:00 - 16:00 dla dzieci (do 10 roku życia)

więcej informacji dotyczących zajęć Capoeira dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych znajdą Państwo na stronach:
www.katowice.capoeira.pl (sekcja w Katowicach)
www.camangula.pl (portal grupy)

Serdecznie zapraszamy!

Spes Królowej Jadwigi
Rodziłamw tej małej klinice i byłam zachwycona. Personel starsznie czuły i
oddany ( za gratis!!!!). Położne przychodzące praktycznie co chwilkę,
proponujące zmianę pozycji, masaż, śr przeciwbólowy. Gwiazdą wsród nich jest
pani Grazynka- mój anioł opiekuńczy ze najlepszych snów.

Skończyło się cesarką, która też wykonana była bardzo dobrze, tak ze po 16 godz
mogłam wstac sama i chodzić. Dodaję, ze cesarka była wynikiem skomplikowanej
ciązy,głebokiego małowodzia płodu i wielkiej wagi urodzeniowej małej, wiec nie
prawdą jest że w prywatnych klinikach cesarki się lansuje dla zblazowanych i
przerażonych wielogodzinnym wysiłkiem pacjentek.

Po zabiegu również wspaniałą opieka. Cały czas na oddziale są 2 położne- jedna
non stop czuwa przy rodzącej w danej chwili. Druga cały czas zajmuje się
położnicami i dziecmi- pomagają dostawiac do piersi, co karmienie, demonstrują
sztuczki ułatwiające z glukozą ( 3 pierwsze łyki + posmarowany sutek), podczas
zastoju pokarmu , którego doświadczyłąm, dwie położne na zmianę masowały mi
piersi, robiły kompresy itp.Wieczorem położne zabierają tatusiów na pokaz i
Przeszkolenie przy kapieli.

Warunki pobytowe super- przytulne pokoje, domowa atmosfera, nie śmierdzi
lizolem, jak w państwowych szpitalach. Wszyscy uśmiechnieci, radośni i bardzo
pomocni ( nie chce się serka do bułeczki na kolację, pani z własnej inicjatywy
przynosi dżemik).Mąż może zostac cały czas i nikomu nie przeszkadza.

Pediatrzy również bardzo w porządku. Moja mała urodziłą się bardzo słaba ( 4
Apgar). Dr. Dyduch która przyjęła ją na świat cały czas przy niej czuwała, były
robione specjalistyczne badania i wysyłane kurierem do laboratorium , kilka
razy w pierwszych 10 godz życia małej.Specjalistycznego sprzętu mają mnóstwo.
Kazde dziecko podczas obchodu pediatrycznego rano jest badane na oczach mamy i
wszytkie wątpliwości i pytania mam są natychmiast omawiane.

Oczywiscie klinika posiada umowę z kasą chorych, wiec porody są bezpłatne. Za
ZOP płaci sie 700 PLN.Przy cesarce , tak jak ja miałam, naturalnie opłaty za
Zop nie pobiera się, jedynie można dac cegiełkę.
Gorąco polecam cała klinike. Dzięki Dr. bałaszowi z pewnością zdecyduję się na
drugie dziecko i kolejny poród w spesie.

Nie znam Madzi ale wysyłam do niej mojego anioła...

Może źle się wyraziłam. Chodziło mi, o piosenkę Sarah McLachlan pt"Angel" z flimu "Miasto aniołów". Piosenka w sumie smutna ale to taka "nasza" piosenka, więc dlatego przy niej zatańczymy. POzdrawiam serdecznie P.S. Piosenke już wysyłam.

Oj Ty moja Evuniu, Eviuniu...
Ja natomiast NIE LUBIE, gdy nie odrozniasz moich tekstow
prowokacyjnych (podpuszczalskich) od tych prawdziwych...
Moglibysmy to wczesniej wyjasnic, prawda?

> oj Januszku, Januszku. Lubie Twoja niewinna naiwnosc, ale, jak zwykle, tak
proste to nie bedzie. Nie wspolczuje Jakuszence i spolce, ale ta spolka ktora
nadchodzi,l malo jest lepsza tyle, ze "nasza". Jak to mawia klan Bushow
"wiadomo, ze to bandziory , ale to nasze bandziory". Juszczenko ma obciazona
hipoteke, poza tym nie jest zadnym szczerym trybunem ludowym lecz raczej
"zachodnim bankowcem", zas slodka i wiotka Julia T. to najbogatsza kobieta i
jeden z najbogatszych ludzi w tej czesci Europy. Fobres ocenia ja na ca. 11 mrd.
$ wskutek polozenia lapy na handlu gazem. Ta pani ma procesy o brutalne
przekrety finasowe i potrzebuje dosc pilnie zmiany wladzy, aby przestano ja
nekac, zwlaszcza w Rosji. Zachod na jej punkcie z kolei dosc zglupial, bo nie
dosc, ze ladna i wyglada jak aniol, to jeszcze chce demokracji. To, ze kilka lat
wczesniej popierala komune i, ze razem z nia zbila fortune, malo kto wie. Byly
premier/komuch Lazarenko, siedzi dzis w US-wiezieniu za przekrety a
szekspirowska Lady Macbeth siedzi na zbitej dzieki niemu fortunie. Po zachodnich
dziennikarzy pragnacych miec z nia wywiad wysyla jeden ze swych prywatnych 4
samolotow.

Ukraina jest glodna tzw. zachodu,wierzy w ten system, niczym w p. Boga, no i go
dostanie. Rosja pewnie musi uzbroic sie w cierpliwosc, tak jak kiedys USA. <

Oj, Evuniu, Ewuniu, ciesze sie, ze sie odezwalas..
W tym wypadku klamia wszyscy.
Powazne analizy mowia, ze Januszewicz falszowal, ale i tak by wygral.
A jeszcze powazniej. - Rosjanie mogli pewne sprawy uzgodnic z Amerykanami.
Ale nie uwazali tego za stosowne.
Wydaje sie, ze znowu zrobili blad.

Pozdrawiam.

J.

Cos Wam powiem :)
Mysza przyslala mi na skrzynke fajna mp-trojeczke, a w niej jakis gostek
spiewa, zebym wysylal mu jakies anioly, zlotoskrzydle pieknosci i na dodatek
mam jeszcze na droge kanapki im robic, he he he...

PS. Dzieki Mysza

a może matka też coś miała na sumieniu, jakiś nie spąłcony kredyt czy coś w tym
rodzaju, tylko się nie przyznaje.
Czy komornik wysyła pismo na co komuś zabiera pieniądze? Anioł, Majkel, czy coś
wiecie na ten temat?

A ja uważam, ze Anioł napisał krótko, zwięźle i na temat i
zrozumiale, czego nie można powiedziec o Twoim wpisie Nasstasia.
Napisałaś formułkę, która nic nie wnosi do tego wątku, a tymbardziej
autorowi. Co z tego, że dług istnieje? Po co to całe chrzanienie o
przedwanieniu, 10 latach itp? Teoretyzujesz, a nie wiesz jak jest w
praktyce. Już widzę jak TP.SA w 2018 roku wznawia egzekucję, zejdź
dziewczyno na ziemię. Ludzie dlaczego komplikujecie proste sprawy,
bez zwracania uwagi na fakty. A fakty są takie: jest wierzyciel,
jest dłużnik, wierzyciel po zapewne próbach załatwienia sprawy
polubownie, wkracza na drogę sądową, sąd wysyła do dłużnika nakaz
zapłaty, wierzyciel wnosi o klauzulę wykonalności i zaczyna się
egzekucja komornicza, mija 8 lat wierzyciel nie widzi sensu dalej
ciągnąć tej sprawy i odpuszcza, bo sprawę prowadził jakiś komornik
partacz, który na prawdę zajmuje się sprawami, gdzie przewijają się
duże kwoty i gdzie można dużo zarobić. I w tym momencie między
dłużnikiem a wierzycielem sprawa jest wyprostowana. Co dalej? W
teorii jest tak jak napisałaś, w praktyce wygląda to tak, albo dług
zostanie sprzedany firmie windykacyjnej, albo wpisany w straty lub
wyślą dłużnika do KRD (zapewne przestraszy się :)) ). Jeżeli chodzi
o sprzedaż wierzytelności z sądowym nakazem zapłaty, to z tym bywa
różnie, bynajmiej w mojej firmie, która ma bardzo dużo nierzetelnych
klientów. Przeważnie firmy kupują taki dług niechętnie. Później jak
napisał Anioł, firmy ograniczają się do własnych metod
windykacyjnych, bez wnoszenia o kluzulę wkonalności, bo nikt
normalny nie skorzysta z egzekucji komorniczej, po pierwszej
nieudanej. A metody firm windykacyjnych wszyscy wiemy jakie są :))).
Na drogę sądową moja firma nie wchodzi od "x" czasu, bo szefostwo
nie raz sparzyło się na polskim sądownictwie, szkoda nerwów.
Zauważyłam, że wymądrzasz się na prawo i lewo, to może doradź
autorce wątku co ma zrobić w sytuacji, w której chce oddać
pieniądze, a nie może, bo wierzyciel nie chce, gdyż sprawa jest
umorzona. Tylko prosze Ciebie nie teoretyzuj. To jest właśnie sedno
tego wątku, a nie klepanie formułek.